Mark Zuckerberg, prezes koncernu Meta, stanął przed sądem w Los Angeles w bezprecedensowym procesie dotyczącym szkodliwości mediów społecznościowych. Miliarder był przesłuchiwany przez osiem godzin w sprawie algorytmów Instagrama i TikToka, które oskarżyciele uznają za celowo uzależniające. Sprawa, wytoczona przez 20-letnią kobietę zmagającą się z depresją i zaburzeniami odżywiania, może zrewidować odpowiedzialność prawną gigantów technologicznych za zdrowie psychiczne nieletnich użytkowników.

Zarzuty o celowe uzależnianie

Oskarżyciele twierdzą, że Meta projektowała algorytmy tak, by wywoływać kompulsywne zachowania u nieletnich, co prowadziło do zaburzeń psychicznych.

Problemy z weryfikacją wieku

Zuckerberg przyznał pod przysięgą, że firma przez lata zmagała się z nielegalnym dostępem milionów dzieci poniżej 13 lat do Instagrama.

Porównania do branży tytoniowej

Prawnicy sugerują, że media społecznościowe działają jak używki, a ich negatywny wpływ był znany zarządowi Meta z wewnętrznych badań.

W Sądzie Najwyższym hrabstwa Los Angeles doszło do historycznej konfrontacji między twórcą potęgi mediów społecznościowych a ofiarami ich wpływu. Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Meta, musiał pod przysięgą odpowiedzieć na zarzuty o celowe projektowanie mechanizmów uzależniających w aplikacjach takich jak Instagram. Proces koncentruje się na historii 20-letniej K.G.M., która zaczęła korzystać z platform w wieku 8 lat i przypisuje im rozwój ciężkiej depresji oraz stanów lękowych. Oskarżyciele argumentują, że Meta przedkładała wzrost liczby użytkowników nad ich bezpieczeństwo, ignorując wewnętrzne raporty wskazujące na destrukcyjny wpływ algorytmów na psychikę nastolatków. Podczas zeznań Zuckerberg odpierał zarzuty, twierdząc, że firma podejmuje liczne działania na rzecz ochrony małoletnich. Przyznał jednak, że systemy weryfikacji wieku były dalekie od ideału, co umożliwiło milionom dzieci poniżej 13. roku życia aktywne korzystanie z serwisu. „It is challenging” (To wyzwanie) — Mark Zuckerberg – odpowiedział pytany o trudność w blokowaniu najmłodszych użytkowników. Jednocześnie bagatelizował znaczenie ekonomiczne tej grupy demograficznej, wskazując, że nastolatkowie generują zaledwie 1% przychodów koncernu. Prawnicy powódki przedstawili jednak dokumenty, które mogą sugerować, że strategie pozyskiwania młodych odbiorców były kluczowe dla długofalowej dominacji rynkowej firmy. Od 1996 roku w USA obowiązuje Sekcja 230 ustawy CDA, która chroni platformy internetowe przed odpowiedzialnością za treści publikowane przez użytkowników. Obecny proces uderza jednak nie w treść, lecz w samą architekturę i sposób działania algorytmów rekomendacyjnych.Eksperci porównują obecną batalię prawną do procesów przeciwko koncernom tytoniowym z lat 90. XX wieku. Jeśli sąd uzna, że platformy są produktami wadliwie zaprojektowanymi, może to otworzyć drogę do lawiny odszkodowań. Precedensowy charakter tej sprawy jest bacznie obserwowany przez rządy na całym świecie, w tym w Unii Europejskiej, gdzie trwają prace nad zaostrzeniem regulacji cyfrowych. Wyrok może zmusić technologicznych gigantów do całkowitej przebudowy interfejsów i systemów nagród, takich jak „polubienia” czy nieskończone przewijanie treści.

Mentioned People

  • Mark Zuckerberg — Dyrektor generalny Meta (dawniej Facebook), główny świadek w procesie.
  • Marsha Blackburn — Amerykańska senator (Partia Republikańska), krytyczka działań Meta w zakresie ochrony nieletnich.
  • Karolina Mania — Polska adwokat komentująca sprawę dla Dziennika Gazety Prawnej.

Sources: 8 articles from 8 sources