Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie uwzględnił wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie prezydenta Częstochowy, Krzysztofa M. Samorządowiec, podejrzany o przyjmowanie korzyści majątkowych w łącznej kwocie przekraczającej 160 tysięcy złotych, opuścił gmach sądu w czwartek wieczorem. Śledczy zarzucają mu wieloletni proceder korupcyjny związany z ustawianiem zamówień publicznych oraz zmianami w budżecie miasta na korzyść przedsiębiorców. Włodzimierz Czarzasty zawiesił polityka w prawach członka Nowej Lewicy.

Brak aresztu dla prezydenta

Sąd w Katowicach odrzucił wniosek o trzymiesięczny areszt dla Krzysztofa M. mimo poważnych zarzutów korupcyjnych.

Zarzuty o setki tysięcy złotych

Prokurator zarzucił włodarzowi przyjmowanie łapówek o łącznej wartości blisko 170 tys. zł w latach 2018-2025.

Polityczne zawieszenie włodarza

Włodzimierz Czarzasty zawiesił Krzysztofa M. w prawach członka Nowej Lewicy do czasu wyjaśnienia sprawy.

Rozległe śledztwo CBA

W sprawę zaangażowanych jest już 18 podejrzanych, w tym były wiceprezydent miasta Bartłomiej S.

Decyzja Sądu Rejonowego Katowice-Wschód o odmowie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec Krzysztofa M. stanowi istotny zwrot w głośnej sprawie korupcyjnej na Śląsku. Prokuratura Krajowa domagała się trzymiesięcznej izolacji prezydenta Częstochowy, argumentując wniosek obawą matactwa oraz grożącą podejrzanemu surową karą do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd uznał jednak, że na obecnym etapie postępowania nie ma konieczności stosowania najsurowszego środka zapobiegawczego. Krzysztof M. wyszedł na wolność bezpośrednio po posiedzeniu, co wywołało falę komentarzy politycznych. Śledczy zapowiadają analizę pisemnego uzasadnienia postanowienia przed podjęciem decyzji o ewentualnym złożeniu zażalenia do sądu wyższej instancji. Instytucja tymczasowego aresztowania w polskim systemie prawnym jest środkiem o charakterze wyjątkowym, mającym zabezpieczyć prawidłowy tok śledztwa, a nie stanowić antycypację kary pozbawienia wolności. Zarzuty sformułowane przez prokuraturę obejmują dwa główne wątki aktywności samorządowca. Pierwszy dotyczy lat 2018–2022, kiedy to Krzysztof M. miał przyjąć co najmniej 40 tysięcy złotych w zamian za korzystne dla konkretnego przedsiębiorcy zmiany w budżecie miasta, ułatwiające realizację zamówienia publicznego. Drugi zarzut jest znacznie szerszy i obejmuje okres od września 2020 roku do października 2025 roku. Według ustaleń Centralnego Biura Antykorupcyjnego, włodarz systematycznie przyjmował łapówki od wielu osób, a łączna kwota korzyści majątkowych wyniosła w tym okresie 129 tysięcy złotych. W śledztwie, które ma charakter rozwojowy, status podejrzanego posiada już osiemnaście osób, w tym były wiceprezydent Częstochowy Bartłomiej S. oraz urzędnicy odpowiedzialni za ochronę środowiska. „Nasze stanowisko jest takie, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem zostanie podjęta decyzja co do zażalenia” (Nasze stanowisko jest takie, że po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem zostanie podjęta decyzja co do zażalenia) — Katarzyna Calów-Jaszewska Równolegle z działaniami dotyczącymi magistratu częstochowskiego, służby poinformowały o rozbiciu międzynarodowej grupy cyberoszustów prowadzących fałszywe centra obsługi telefonicznej. W tej odrębnej sprawie zatrzymano trzynaście osób, które miały doprowadzić do wyłudzenia i „wyprania” blisko 20 milionów złotych. Choć oba postępowania toczą się niezależnie, intensyfikacja działań Centralnego Biura Śledczego Policji oraz CBA w regionie świadczy o szeroko zakrojonej walce z przestępczością gospodarczą i korupcją. Wiceprezydent Częstochowy zaapelował do opinii publicznej o powstrzymanie się od ferowania wyroków przed zakończeniem prac prokuratury, podkreślając, że urząd miasta pracuje bez zakłóceń. Artykuł 228 Kodeksu karnego przewiduje karę od 6 miesięcy do 8 lat więzienia dla funkcjonariusza publicznego, który w związku z pełnioną funkcją przyjmuje korzyść majątkową lub jej obietnicę. Polityczne konsekwencje zarzutów są dla Krzysztofa M. natychmiastowe. Przewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, poinformował o zawieszeniu prezydenta w partii, co odcina formację od wizerunkowych kosztów afery. Sprawa jest szczególnie dotkliwa ze względu na długi staż Krzysztofa M., który sprawuje swój urząd od 2010 roku i dotychczas uchodził za jednego z najsilniejszych liderów samorządowych lewicy. Nieoficjalne informacje sugerują, że w sprawie pojawiają się nowi świadkowie, co może skutkować rozszerzeniem aktu oskarżenia w przyszłości o kolejne wątki korupcyjne.

Mentioned People

  • Krzysztof M. — Prezydent Częstochowy podejrzany o korupcję, sprawujący funkcję od 2010 roku.
  • Katarzyna Calów-Jaszewska — Prokurator z Prokuratury Krajowej zajmująca się sprawą korupcji w Częstochowie.
  • Włodzimierz Czarzasty — Wicemarszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy, który zawiesił Krzysztofa M. w partii.

Sources: 139 articles from 47 sources