Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek oraz zażalenie stowarzyszenia Bałtyckie-SOS, które dążyło do wstrzymania prac przy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Sąd uznał, że argumenty ekologów dotyczące rzekomej szkodliwości inwestycji nie zostały uprawdopodobnione. Decyzja ta ostatecznie potwierdza wykonalność decyzji środowiskowej i pozwala spółce Polskie Elektrownie Jądrowe na kontynuowanie prac przygotowawczych w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo.

Sąd oddala skargę ekologów

NSA odrzucił wnioski Stowarzyszenia Bałtyckie-SOS, uznając, że zarzuty o szkodliwości budowy w Choczewie nie zostały poparte wiarygodnymi dowodami.

Siedziba PEJ w Gdańsku

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe przenosi biura z Warszawy do Gdańska, co wiąże się z rozpoczęciem realnych prac w terenie na Pomorzu.

Szansa dla polskich firm

Szacuje się, że 40 proc. udziału w łańcuchu dostaw mogą przejąć polskie przedsiębiorstwa, co wzmocni lokalną gospodarkę i rynek pracy.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał kluczowe postanowienie dla przyszłości polskiej energetyki jądrowej. Sędziowie oddalili zażalenie stowarzyszenia Bałtyckie-SOS, które domagało się wstrzymania prac przy budowie pierwszej jednostki w Choczewie na Pomorzu. Wyrok ten utrzymuje w mocy wcześniejsze postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd argumentował, że strona skarżąca nie przedstawiła wystarczających dowodów, które mogłyby uprawdopodobnić realne zagrożenie dla środowiska wynikające z realizacji projektu. Inwestor, spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ), podkreśla, że orzeczenie to usuwa istotną barierę prawną na drodze do transformacji energetycznej kraju. Polska od lat siedemdziesiątych XX wieku podejmowała próby budowy elektrowni jądrowej, czego najbardziej znanym przykładem była przerwana w 1990 roku inwestycja w Żarnowcu. Równocześnie z sukcesem prawnym, spółka PEJ poinformowała o zakończeniu ważnego etapu prac przygotowawczych w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. 10 lutego sfinalizowano kluczowe działania terenowe, co pozwoliło na przeniesienie siedziby operacyjnej spółki z Warszawy do Gdańska. Zmiana ta ma na celu usprawnienie nadzoru nad inwestycją i zacieśnienie współpracy z lokalnymi władzami. „Naczelny Sąd Administracyjny potwierdza: brak podstaw do wstrzymania prac przy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Wniosek i zażalenie strony skarżącej zostały oddalone.” — Polskie Elektrownie Jądrowe Projekt ten generuje również ogromne szanse dla krajowego przemysłu. Według szacunków Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, polskie firmy mogą zrealizować nawet 40 proc. prac przy budowie obiektu, co stanowi impuls rozwojowy dla całego regionu Pomorza. Inwestycja w Choczewie opiera się na wydanej wcześniej decyzji środowiskowej przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, która uznała, że projekt nie wpłynie negatywnie na ekosystem Morza Bałtyckiego w sposób uniemożliwiający jego realizację. Decyzja środowiskowa pozostaje zatem w mocy, a harmonogram prac zakłada, że pierwsze betonowanie fundamentów nastąpi w najbliższych latach. Projekt ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski, mając na celu redukcję emisji CO2 oraz zapewnienie stabilnych dostaw energii elektrycznej dla przemysłu i gospodarstw domowych. Media o profilu liberalnym akcentują modernizację kraju i korzyści płynące z czystej energii, marginalizując obawy lokalnych ruchów ekologicznych. | Media konserwatywne podkreślają suwerenność energetyczną i zwycięstwo państwa nad blokującymi rozwój aktywistami finansowanymi z zagranicy.

Mentioned People

  • Bogdan Pilch — Dyrektor Generalny Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska, oceniający potencjał polskich firm w projekcie jądrowym.

Sources: 6 articles from 5 sources