Sytuacja w katalońskim sektorze edukacji uległa znacznemu zaostrzeniu po czwartkowym spotkaniu przedstawicieli rządu z regionalnymi związkami zawodowymi. Propozycja Generalitatu, zakładająca wzrost wynagrodzeń o 1500 euro rocznie w perspektywie czterech lat, została uznana przez środowiska nauczycielskie za niewystarczającą, a wręcz obraźliwą. W obliczu braku satysfakcjonującego porozumienia, związki podtrzymały decyzję o organizacji pięciodniowej fali strajków zaplanowanej na połowę marca, co może sparaliżować lokalną oświatę.

Odrzucenie oferty rządu

Związki zawodowe uznały propozycję 1500 euro podwyżki rocznej do 2029 roku za niewystarczającą i podtrzymały plany marcowych strajków.

Dysproporcje płacowe

Nauczyciele alarmują, że ich wzrost płac o 25-30 euro miesięcznie wypada fatalnie przy 400 euro oferowanych funkcjonariuszom policji regionalnej.

Blokada negocjacyjna

Spotkanie z 19 lutego nie przyniosło przełomu. Zapowiedziano protesty w dniach 16-20 marca, które obejmą całą Katalonię.

Negocjacje między Generalitat de Catalunya a przedstawicielami sektora edukacji utknęły w martwym punkcie. Generalitat przedstawił ofertę podwyższenia dodatku specyficznego o 15% do 2029 roku, co w ujęciu kwotowym przekłada się na około 1500 euro brutto rocznie. W praktyce oznaczałoby to wzrost miesięcznej pensji o zaledwie 25 do 30 euro w bieżącym roku budżetowym. Związki zawodowe natychmiast skrytykowały tę propozycję, określając ją mianem „irracjonalnej” i „żenującej”, szczególnie w zderzeniu z ofertami płacowymi dla innych służb publicznych. Porównania do innych grup zawodowych stały się głównym argumentem protestujących. Związki wskazują, że podczas gdy nauczycielom oferuje się symboliczne kwoty, funkcjonariusze Mossos d'Esquadra otrzymują propozycje sięgające 400 euro miesięcznie. „Mossos oferuje się 400 euro, a nauczycielom 25. To wyraz braku szacunku dla naszej profesji.” — Przedstawiciel związków zawodowych Napięcie społeczne podsyca fakt, że propozycja rządu jest uzależniona od zatwierdzenia budżetu regionalnego, co w obecnej sytuacji politycznej nie jest gwarantowane. Kataloński system edukacji od lat zmaga się z niedofinansowaniem, co doprowadziło do serii masowych protestów w 2022 roku. Nauczyciele żądają powrotu do warunków pracy sprzed kryzysu finansowego z 2008 roku, w tym redukcji godzin dydaktycznych.Rząd Salvdora Illi stara się uniknąć eskalacji, jednak determinacja związkowców jest bardzo wysoka. Zaplanowane na marzec działania są bezpośrednią odpowiedzią na strajk z 11 lutego, który zgromadził tysiące osób w centrum Barcelony. Minister edukacji Esther Niubó podkreśla gotowość do dalszych rozmów, ale związki domagają się pilnej interwencji samego premiera Katalonii. Brak przełomu oznacza, że 16 marca szkoły w całym regionie mogą pozostać zamknięte. Propozycja wzrostu wynagrodzeń do 2029 roku: Łączny wzrost roczny (podstawa): 0 EUR → ok. 1500 EUR; Wzrost miesięczny w 2026 r.: 0 EUR → 25-30 EUR; Wzrost dodatku specyficznego: 0% → 15% (progresywnie)1500 EUR — wynosi łączna proponowana podwyżka roczna do 2029 r.Harmonogram protestów i negocjacji: 11 lutego — Masowy strajk nauczycieli w Barcelonie; 19 lutego — Fiasko rozmów płacowych z Generalitatem; 16-20 marca — Planowana pięciodniowa fala strajkówPodkreśla rażącą dysproporcję między ofertami dla policji a nauczycieli oraz determinację pracowników oświaty. | Akcentuje finansowe ograniczenia rządu, warunkowość podwyżek oraz wolność do negocjacji przy zachowaniu dyscypliny budżetowej.

Mentioned People

  • Esther Niubó — Katalońska minister edukacji i formacji zawodowej odpowiedzialna za negocjacje płacowe.
  • Salvador Illa — Premier Katalonii (President de la Generalitat), od którego związki domagają się pilnego spotkania.

Sources: 7 articles from 6 sources