Najnowsze dane makroekonomiczne wskazują na wyraźne rozbieżności w globalnej gospodarce. Podczas gdy aktywność biznesowa w Stanach Zjednoczonych w lutym spadła do najniższego poziomu od dziesięciu miesięcy, Wielka Brytania i Indie zanotowały solidne wzrosty. Dodatkowym czynnikiem niepewności pozostaje uporczywa inflacja PCE w USA, która stawia pod znakiem zapytania zapowiadane przez Rezerwę Federalną obniżki stóp procentowych w najbliższym półroczu.

Osłabienie koniunktury w USA

Wskaźnik PMI spadł do 52,3 pkt w lutym, co oznacza zahamowanie tempa wzrostu największej gospodarki świata pod wpływem nowych barier handlowych.

Brytyjska konsumpcja ożywa

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii wzrosła o 1,8% w styczniu, znacznie przewyższając prognozy analityków wynoszące zaledwie 0,2%.

Inflacja PCE studzi nadzieje

Wzrost bazowego indeksu PCE o 0,4% w grudniu sprawia, że Fed może opóźnić obniżki stóp procentowych nawet do drugiego półrocza 2026.

Indie korzystają na zmianach

Złagodzenie amerykańskich ceł na indyjskie towary wywindowało indeks PMI do poziomu 59,3 pkt, napędzając optymizm w przemyśle.

Globalna gospodarka wykazuje obecnie silne zróżnicowanie regionalne, co odzwierciedlają najnowsze odczyty wskaźników aktywności biznesowej. W Stanach Zjednoczonych indeks S&P Global Flash Composite PMI spadł w lutym do poziomu 52,3 pkt, co jest najsłabszym wynikiem od dziesięciu miesięcy. Przyczyną spowolnienia są przede wszystkim rosnące koszty operacyjne firm, stymulowane przez wprowadzone cła. Jednocześnie grudniowy odczyt wskaźnika PCE wzrósł o 0,4%, co może skłonić Federalny System Rezerw do utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie aż do czerwca. Zgoła odmienna sytuacja panuje w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedaż detaliczna w styczniu wzrosła o zaskakujące 1,8%. Jest to najsilniejszy miesięczny skok od maja 2024 roku, napędzany popytem na suplementy diety, biżuterię oraz antyki. Brytyjski wskaźnik PMI wzrósł do 53,9 pkt, co sygnalizuje najszybsze tempo ekspansji sektora prywatnego od niemal dwóch lat. Mimo to, tamtejszy rynek pracy odczuwa presję ze strony wyższych podatków nałożonych przez rząd Partii Pracy, co skutkuje redukcjami etatów w sektorze usług. Wskaźniki PMI powyżej 50 punktów oznaczają rozwój sektora, podczas gdy wartości poniżej tej granicy sygnalizują recesję. Metodologia ta została opracowana przez markę Markit i jest obecnie standardem w ocenie koniunktury na świecie. W Azji optymizm płynie z Indii oraz Japonii. Indyjska gospodarka przyspieszyła dzięki złagodzeniu amerykańskich ceł, a wskaźnik Composite PMI dla tego kraju osiągnął 59,3 pkt. Z kolei w Japonii aktywność przemysłowa rośnie najszybciej od czterech lat, choć roczna inflacja bazowa spowolniła do 2,0%, co komplikuje plany Banku Japonii dotyczące ewentualnego zacieśniania polityki pieniężnej. „Aktywność sektora prywatnego w USA wyhamowała w lutym, ponieważ cła wywindowały koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa.” — S&P Global Na rynku nieruchomości w USA sytuacja pozostaje napięta. Sprzedaż nowych domów w grudniu spadła do 745 tysięcy jednostek, a indeks umów kupna domów (pending home sales) obniżył się o 0,8% w styczniu. Eksperci wskazują, że wysokie stopy procentowe i niedobór dostępnych ofert skutecznie mrożą rynek mieszkaniowy, mimo że deweloperzy starają się redukować zapasy niesprzedanych lokali.

Mentioned People

  • Kevin Warsh — Nominat na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej, opowiadający się za znaczącymi cięciami stóp.
  • Sanae Takaichi — Premier Japonii, realizująca plan ożywienia gospodarczego kraju.

Sources: 67 articles from 23 sources