Niemieckie władze odwołały w środę alarm po groźbie podłożenia bomby na głównym dworcu kolejowym w Moguncji. Operacja poszukiwawcza nie potwierdziła obecności ładunku wybuchowego. Dzień wcześniej podobne zdarzenie miało miejsce w Augsburgu i Bremie, gdzie również wszczęto i następnie odwołano alarm po telefonicznych groźbach. W obu przypadkach doszło do utrudnień w ruchu kolejowym, lecz nie odnaleziono materiałów wybuchowych. Żaden z incydentów nie spowodował ofiar ani poważnych strat materialnych.
Alarm bombowy w Moguncji
W środę około godziny 17:00 władze Moguncji wszczęły alarm po otrzymaniu groźby podłożenia bomby na głównym dworcu kolejowym. Po dokładnym przeszukaniu obiektu odwołano alarm, nie znajdując żadnego ładunku wybuchowego. Incydent nie spowodował ofiar ani poważnych szkód.
Podobne zdarzenia w Augsburgu i Bremie
We wtorek, 4 marca, doszło do niemal identycznych incydentów na dworcach w Augsburgu i Bremie. W obu przypadkach służby otrzymały telefoniczne groźby, ewakuowano osoby i przeszukano teren. Po stwierdzeniu braku zagrożenia odwołano alarmy, jednak ruch kolejowy został w obu miastach znacząco zakłócony.
Zakłócenia w ruchu kolejowym
Operacje poszukiwawcze w Moguncji, Augsburgu i Bremie spowodowały czasowe zamknięcia lub ograniczenia w funkcjonowaniu dworców. Doprowadziło to do opóźnień i odwołań pociągów regionalnych oraz dalekobieżnych. Szczególnie dotkliwe utrudnienia odnotowano w Bremie i Augsburgu we wtorek po południu.
Działania służb i brak ofiar
We wszystkich trzech przypadkach interweniowały służby policyjne, straż pożarna i ekipy pirotechniczne. Przeprowadzono rutynowe procedury ewakuacji i przeszukania. Mimo poważnego charakteru zagrożeń, żaden z incydentów nie zakończył się odnalezieniem materiałów wybuchowych, nie było też rannych ani ofiar śmiertelnych.
W ciągu dwóch dni doszło do serii alarmów bombowych na niemieckich dworcach kolejowych, które ostatecznie okazały się fałszywymi alarmami. We wtorek, 4 marca, groźby dotyczyły głównych dworców w Augsburgu i Bremie, natomiast w środę, 5 marca, podobny incydent miał miejsce w Moguncji. Fałszywe alarmy bombowe na kluczowej infrastrukturze transportowej, takie jak dworce czy lotniska, stanowią od lat problem w wielu krajach Europy. Często są one formą „terroru telefonicznego”, mającego na celu wywołanie chaosu i paniki bez faktycznego użycia przemocy. W Niemczech tego typu zdarzenia podlegają ścisłym procedurom, a ich sprawcy, jeśli zostaną ujęci, odpowiadają za poważne przestępstwa, takie jak zakłócanie transportu publicznego i wywoływanie zagrożenia powszechnego. W Augsburgu i Bremie służby otrzymały we wtorek telefoniczne groźby, które spowodowały natychmiastową reakcję. Przeprowadzono ewakuacje i szczegółowe przeszukania obiektów przy użyciu psów i techników pirotechnicznych. Choć nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych, operacje te sparaliżowały na kilka godzin ruch kolejowy w obu miastach, powodując liczne opóźnienia i odwołania połączeń. Dzień później, w środę około godziny 17:00, podobny scenariusz rozegrał się na głównym dworcu w Moguncji (Mainz Hauptbahnhof). Tam również po otrzymaniu groźby podjęto standardowe działania, które po przeszukaniu zakończyły się odwołaniem alarmu.
Wszystkie trzy incydenty łączy kilka cech: są to groźby przekazane telefonicznie, skierowane przeciwko głównym węzłom komunikacyjnym, które spowodowały znaczące, lecz krótkotrwałe zakłócenia. Niemieckie media, w tym „Die Welt”, „ZEIT ONLINE” i „Süddeutsche Zeitung”, relacjonowały wydarzenia na bieżąco, podkreślając sprawną współpracę służb i fakt, że sytuacje zostały opanowane bez strat w ludziach. „Nach einer gründlichen Durchsuchung des Bahnhofs durch Spezialkräfte wurde kein verdächtiger Gegenstand gefunden. Die Entwarnung wurde gegeben.” (Po dokładnym przeszukaniu dworca przez służby specjalistyczne nie znaleziono żadnego podejrzanego przedmiotu. Alarm został odwołany.) — Komunikat policji Moguncji Brak informacji o zatrzymaniach podejrzanych w żadnym z opisanych przypadków sugeruje, że śledztwa są na wczesnym etapie lub że sprawcy zadbali o anonimowość. Seria podobnych zdarzeń w krótkim czasie może wskazywać na działania pojedynczej osoby lub grupy, choć na razie nie ma oficjalnych doniesień o powiązaniach między incydentami.
Sources: 8 articles from 5 sources
- Notfälle: Entwarnung nach Bombendrohung am Mainzer Hauptbahnhof (ZEIT ONLINE)
- Entwarnung nach Bombendrohung am Mainzer Hauptbahnhof - WELT (DIE WELT)
- Entwarnung nach Bombendrohung am Mainzer Hauptbahnhof (stern.de)
- Drohung an Bahnhöfen: Entwarnung in Augsburg und Bremen - WELT (DIE WELT)
- Bahnverkehr: Drohung an Bahnhöfen: Entwarnung in Augsburg und Bremen (ZEIT ONLINE)
- Bahnverkehr: Drohung an Bahnhöfen: Entwarnung in Augsburg und Bremen (Der Tagesspiegel)
- Drohung an Bahnhöfen: Entwarnung in Augsburg und Bremen (stern.de)
- Keine Gefahr nach Bombendrohung am Bremer Hauptbahnhof (Süddeutsche Zeitung)