Branża transportowa w Polsce zmaga się z głębokim kryzysem kadrowym, pomimo oferowania wynagrodzeń sięgających 10 tysięcy złotych netto. Młodzi ludzie masowo odrzucają ten zawód z powodu wyjątkowo trudnych warunków pracy, obejmujących wielotygodniowe rozłąki z rodziną, wysokie koszty utrzymania w trasie oraz ogromną presję psychiczną i fizyczną. Średni wiek czynnego kierowcy ciężarówki przekracza 50 lat, a tysiące etatów pozostają nieobsadzone, co zagraża płynności łańcuchów dostaw.
Atrakcyjne płace bez chętnych
Przedsiębiorstwa oferują nawet 10 tys. zł netto, lecz ogłoszenia wiszą miesiącami. Realny dochód jest znacznie niższy z powodu kosztów ponoszonych przez kierowcę w trasie.
Katastrofalne warunki pracy
Kierowcy mieszkają w kabinach, płacą za prysznice i toalety na parkingach, są odcięci od rodziny przez tygodnie. To główny powód odpływu młodych z zawodu.
Starzejąca się kadra i brak zastępstwa
Średni wiek kierowcy to ponad 50 lat. Wielu doświadczonych odchodzi na emeryturę lub przenosi się do "krajówki", a nowi nie przychodzą.
Zagrożenie dla gospodarki
Deficyt kilkudziesięciu tysięcy kierowców może sparaliżować transport towarów, podnieść ceny i zakłócić funkcjonowanie sklepów oraz firm produkcyjnych.
Polski sektor transportu drogowego towarów zmaga się z jednym z najpoważniejszych kryzysów kadrowych w swojej historii, pomimo rekordowo wysokich deklarowanych zarobków. Oferty pracy dla kierowców ciężarówek, sięgające 9-10 tysięcy złotych netto miesięcznie, pozostają bez odzewu, a przedsiębiorstwa notorycznie zgłaszają braki kadrowe liczone w dziesiątkach tysięcy etatów. Problem ma charakter strukturalny i jego przyczyny leżą głęboko w wyjątkowo trudnych realiach wykonywania tego zawodu, które całkowicie odstraszają młode pokolenie. Deficyt kierowców zawodowych jest zjawiskiem obserwowanym w całej Europie od co najmniej dekady. Jego korzenie sięgają m.in. boomu gospodarczego po akcesji Polski do UE w 2004 roku, który spowodował pierwszy masowy odpływ polskich kierowców do zachodnich przewoźników. Przez ostatnie 20 lat dynamiczny rozwój handlu elektronicznego i globalizacji tylko zwiększył popyt na usługi przewozowe, nieproporcjonalnie do liczby nowych pracowników wchodzących na rynek. Kluczowym problemem są ekstremalnie złe warunki pracy, które kontrastują z wysokimi kwotami podawanymi w ogłoszeniach. Jak wyjaśnia doświadczona kierowczyni międzynarodowa, Iwona Blecharczyk, realny dochód jest znacznie niższy: „You pay for the toilet, you pay for the shower, you pay for everything” (Płacisz za toaletę, płacisz za prysznic, płacisz za wszystko) — Iwona Blecharczyk. Podczas wielotygodniowych tras po Europie kierowca musi sam opłacać korzystanie z toalet i pryszniców na parkingach, drogie posiłki oraz samo miejsce postojowe. Te wydatki, sięgające setek euro miesięcznie, drastycznie pomniejszają wynagrodzenie. Dochodzi do tego permanentna, wyniszczająca rozłąka z rodziną, życie w ciasnej kabinie ciężarówki, praca pod ogromną presją czasu tachografu oraz często prymitywne warunki bytowe na europejskich parkingach. 50+ — lat ma średnio polski kierowca ciężarówki. Ta starzejąca się kadra nie znajduje następców. Wielu doświadczonych kierowców decyduje się na rezygnację z transportu międzynarodowego na rzecz krajówki, aby móc częściej wracać do domu, nawet kosztem niższej pensji. Jeszcze liczniejsza grupa wyjeżdża do pracy bezpośrednio dla przewoźników z Niemiec, Holandii czy Belgii, gdzie oprócz wyższego wynagrodzenia otrzymuje także wsparcie logistyczne i lepszą infrastrukturę socjalną. Kryzys ma bezpośredni wpływ na całą gospodarkę. Łańcuchy dostaw są zagrożone, a brak kierowców może prowadzić do opóźnień w dostawach towarów do sklepów, zakładów przemysłowych i centrów logistycznych. W dłuższej perspektywie może to przełożyć się na wzrost cen wielu produktów. Rozwiązaniem nie są jedynie wyższe płace. Eksperci wskazują na konieczność poprawy warunków socjalnych w trasie, inwestycji w bezpieczne parkingi z infrastrukturą oraz zmian w postrzeganiu zawodu, który wymaga dziś nie tylko umiejętności prowadzenia pojazdu, ale także znajomości systemów telematycznych i międzynarodowych procedur celnych. Bez systemowych zmian branża stoi przed widmem pogłębiającego się paraliżu.
Perspektywy mediów: Media liberalne i branżowe podkreślają systemowy charakter kryzysu, wynikający z wyzysczających warunków pracy, braku inwestycji w infrastrukturę oraz odpływu kadr do bogatszych krajów UE. Wskazują na konieczność regulacji i poprawy statusu społecznego zawodu. Media konserwatywne i część portali biznesowych częściej akcentują kwestię wysokich zarobków, sugerując, że młodzi są niechętni ciężkiej pracy, lub szukają winy w nadmiernej biurokracji unijnej i przepisach.
Mentioned People
- Iwona Blecharczyk — Doświadczona kierowczyni międzynarodowa, której cytat ilustruje realia kosztów ponoszonych przez kierowców w trasie.
Sources: 5 articles from 5 sources
- 9 tys. zł na rękę i brak chętnych. Młodzi nie chcą tej pracy (motoryzacja.interia.pl)
- Płacą 10 tys. zł i zero chętnych. Kierowcy uciekają z zawodu (superbiz.se.pl)
- Kierowcom ciężarówek płacą 10 tys. zł, a chętnych brak. Powodów jest wiele (Interia.pl - Biznes)
- Transport w Polsce zagrożony? Starzejąca się branża i brak młodych kierowców (FAKT24.pl)
- Coraz trudniej o kierowców ciężarówek - Log24.pl (Log24.pl)