Włoskie służby przeprowadziły szeroką operację przeciwko uczestnikom gwałtownych protestów pro-Palestyny w Turynie. Wobec 18 osób wydano środki zapobiegawcze, w tym pięć aresztów domowych. Dotyczą one zajść we wrześniu i październiku 2025 roku, w tym szturmów na redakcję „La Stampa”, blokady torów kolejowych i ataku na Ogr. Aktywiści określają działania jako represje.

Pięć aresztów domowych

Włochy wydały środki zapobiegawcze wobec 18 osób. Pieć osób zostało skierowanych do aresztu domowego, a dwanaście zobowiązano do codziennego meldowania się na policji. Jedenastu zatrzymanych to mężczyźni, a siedem to kobiety.

Szturm na media i infrastrukturę

Zatrzymania dotyczą serii incydentów jesienią 2025. Protestujący sforsowali wejście do dworca i blokowali tory, napadli na siedzibę gazety 'La Stampa', a także przeprowadzili atak na Ogr, czyli dawne warsztaty kolejowe, które są obecnie centrum kulturalnym.

Sprawcy z ośrodka Askatasuna

Aresztowani są związani ze zlikwidowanym centrum społecznym Askatasuna oraz kolektywami Cua i Ksa. Sąd uznał, że ich działania stanowią poważne i aktualne zagrożenie powtórzenia podobnych zajść, co uzasadniło surowe środki.

Skrucha jednej z aktywistek

Jedna z zatrzymanych, Vittoria Antonioli Arduini, studentka szkoły pisarskiej Holden, publicznie wyraziła żal. Przed sędzią śledczym powiedziała, że „przemoc nie jest odpowiedzią” i zobowiązała się wykorzystać swój czas, by stać się lepszą osobą.

Oskarżenia o represje polityczne

Ruchy autonomiczne i kolektywy protestują przeciwko zatrzymaniom, twierdząc, że to represja wobec ruchu solidarności z Palestyną. Zapowiadają kontynuację walki i spotkanie w Livorno, by zorganizować odpowiedź na działania władz.

Włoska policja w Turynie przeprowadziła rano 19 lutego 2026 roku szeroko zakrojoną operację, wykonując 18 środków zapobiegawczych wobec osób podejrzanych o udział w gwałtownych zajściach podczas demonstracji pro-Palestyny jesienią 2025 roku. Środki te, wydane przez sędziego śledczego na wniosek prokuratury, obejmują pięć nakazów aresztu domowego oraz dwanaście nakazów codziennego meldowania się na policji. Operacja została przeprowadzona przez Digos, czyli wydział do spraw bezpieczeństwa publicznego i zwalczania terroryzmu. Wszyscy zatrzymani, w wieku od 19 do 29 lat, są związani z miejscowym ruchem autonomicznym, w szczególności z zlikwidowanym centrum społecznym Askatasuna oraz kolektywami Cua i Ksa. Zarzuty obejmują stawianie czynnego oporu funkcjonariuszom publicznym, użycie przemocy oraz zniszczenie mienia. Sędzia śledczy w uzasadnieniu wskazał, że „ciężar czynów popełnionych przez podejrzanych podczas manifestacji protestacyjnych czyni niebezpieczeństwo [ich powtórzenia] konkretnym, poważnym i bardziej niż aktualnym”. Operacja jest kulminacją śledztwa dotyczącego serii incydentów, które wstrząsnęły Turynem między wrześniem a listopadem 2025 roku. Do najpoważniejszych należy atak na siedzibę dziennika 'La Stampa' 2 października, podczas którego demonstranci wdarli się do budynku, wybijając szyby i wykrzykując obraźliwe hasła pod adresem dziennikarzy. Tego samego wieczora grupa zaatakowała także Ogr (Officine Grandi Riparazioni), ważne centrum kulturalne miasta. Wcześniej, 24 września, podczas tzw. marszu Flotilli Global Sumud, demonstranci sforsowali bramy dworca Porta Nuova, weszli na tory i blokowali ruch pociągów przez około 80 minut, paraliżując połączenia. Ruch autonomiczny we Włoszech, wywodzący się z lewicowych i anarchistycznych tradycji lat 70., ma długą historię konfrontacji z władzami. Centra społeczne, takie jak Askatasuna, często funkcjonują jako nieformalne miejsca spotkań i organizacji protestów, niekiedy zajmując opuszczone budynki. Konflikty wokół okupacji przestrzeni i demonstracji są stałym elementem włoskiej sceny politycznej od dekad. Reakcje na zatrzymania są podzielone. Władze podkreślają konieczność ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. Z kolei środowiska lewicowe i autonomiczne potępiają operację jako akt politycznej represji. „Od oblężenia wejść do księgarni Leonardo, przez najazdy na Ogr i 'La Stampę', prokuratura w Turynie nadal buduje swój domek z kart” – napisały kolektywy w komunikacie. Dodano, że „represja wobec walk o Palestynę w Turynie trwa” i zapowiedziano dalszy opór, w tym udział w nadchodzącym spotkaniu ruchów w Livorno. Wartością symboliczną tego przypadku jest publiczne okazanie skruchy przez jedną z zatrzymanych, Victorię Antonioli Arduini, studentkę prestiżowej szkoły pisarskiej Holden. W przeciwieństwie do wielu współpodejrzanych, które utrzymują postawę konfrontacyjną, Antonioli Arduini publicznie wyraziła żal przed sędzią śledczym. „Przemoc nie jest odpowiedzią. Zaangażuję swój czas, by stać się lepsza.” — Vittoria Antonioli Arduini Jej przypadek pokazuje wewnętrzne zróżnicowanie wśród protestujących i możliwość indywidualnej refleksji nad stosowanymi metodami. Lewicowe i anarchistyczne media oraz kolektywy przedstawiają operację jako nieproporcjonalną i politycznie motywowaną represję, mającą na celu zduszenie ruchu solidarności z Palestyną i krytyki polityki włoskiego rządu. | Media konserwatywne i pro-rządowe podkreślają konieczność zdecydowanej reakcji państwa na przemoc, wandalizm i blokowanie infrastruktury krytycznej, widząc w działaniach policji obronę praworządności i bezpieczeństwa obywateli.

Mentioned People

  • Vittoria Antonioli Arduini — Studentka szkoły Holden, zatrzymana za udział w zamieszkach, która publicznie wyraziła skruchę.

Sources: 11 articles from 4 sources