Inter Mediolan pokonał na wyjeździe Lecce 2:0 w meczu 26. kolejki Serie A. Choć liderzy tabeli długo nie potrafili przełamać defensywy gospodarzy, losy spotkania odmieniły udane zmiany trenera Cristiana Chivu. Bramki w ostatnim kwadransie zdobyli wprowadzony z ławki Henrikh Mkhitaryan oraz Manuel Akanji. Zwycięstwo pozwoliło Nerazzurrim powiększyć przewagę nad drugim w tabeli Milanem do dziesięciu punktów.

Decydująca rola rezerwowych

Bramki dla Interu zdobyli w 75. i 83. minucie zawodnicy wprowadzeni z ławki: Mkhitaryan oraz Akanji.

Poważna kontuzja kapitana

Lautaro Martinez wypadł z gry na około miesiąc z powodu urazu mięśnia płaszczkowatego lewej nogi.

Przewaga w tabeli

Dzięki wygranej Inter powiększył przewagę nad Milanem do 10 punktów w walce o mistrzostwo Włoch.

Fischi na Bastoniego

Kibice Lecce żywiołowo reagowali gwizdami na każde dotknięcie piłki przez Alessandro Bastoniego po jego niedawnej symulacji.

Spotkanie na Stadio Via del Mare od samego początku toczyło się pod dyktando gości, choć nie brakowało problemów kadrowych. Inter Mediolan musiał radzić sobie bez swojego kapitana Lautaro Martineza, który doznał urazu łydki w meczu Ligi Mistrzów. W pierwszej połowie gra była szarpana, a gospodarze ofiarnie się bronili. Już w pierwszej minucie Kialonda Gaspar odniósł kontuzję, blokując strzał Marcusa Thurama, co wymusiło szybką roszadę w składzie Lecce. Mimo przewagi optycznej, podopieczni Cristiana Chivu nie potrafili udokumentować jej golem, a ich frustrację powiększyła decyzja sędziego o anulowaniu trafienia Federico Dimarco w 52. minucie. Stadio Via del Mare w Lecce został oddany do użytku w 1966 roku i jest jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów w południowych Włoszech, mogącym pomieścić ponad 30 tysięcy widzów. Przełom nastąpił dopiero w 75. minucie spotkania. Wówczas Federico Dimarco posłał precyzyjne dośrodkowanie w pole karne, które po rykoszecie trafiło pod nogi Henrikh Mkhitaryana. Ormianin uderzył bez zastanowienia, wyprowadzając lidera Serie A na prowadzenie. Osiem minut później było już 2:0. Ponownie w roli asystenta wystąpił Dimarco, a piłkę do siatki głową skierował Manuel Akanji. Obaj strzelcy bramkę zdobyli po wejściu z ławki rezerwowych, co potwierdziło głębię składu mediolańczyków. Podczas meczu odnotowano również głośne gwizdy skierowane w stronę Alessandro Bastoniego, co było reakcją kibiców na kontrowersyjną symulację obrońcy w poprzednim meczu przeciwko Juventusowi. „Vai avanti e non ci pensare” — Cristian Chivu Zwycięstwo to ma szczególne znaczenie psychologiczne dla Interu, który kilka dni wcześniej uległ norweskiemu Bodo/Glimt w europejskich pucharach. Trzy punkty wywalczone w Apulii pozwalają spokojniej patrzeć na zbliżające się derby Mediolanu, choć absencja Martineza pozostaje poważnym zmartwieniem dla sztabu medycznego. W barwach gości kolejny solidny występ zaliczył Piotr Zieliński, który staje się coraz ważniejszym ogniwem w taktyce Chivu, mimo doniesień o drobnych problemach zdrowotnych po powrocie z mroźnej Norwegii.

Mentioned People

Sources: 44 articles from 14 sources