Sejmowa większość skierowała projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy do dalszych prac, mimo silnego oporu przedsiębiorców i części związkowców. Jednocześnie polska scena polityczna zmaga się z głębokim kryzysem w sądownictwie. Trwają wybory nowego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz spór o obsadę Krajowej Rady Sądownictwa, co pogłębia dualizm prawny w kraju i zaostrza konflikt między rządem a częścią środowiska sędziowskiego.

Reforma PIP w Komisji

Projekt dający inspektorom prawo do administracyjnego ustalania stosunku pracy przeszedł do drugiego czytania mimo protestów biznesu.

Kontrowersje wokół kampanii

Wykorzystanie memów i filmów z kotami do promocji reformy pracy przez ministerstwo wywołało falę krytyki za infantylizację debaty.

Wybory Prezesa SN

Wskazano 6 kandydatów na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego przy bojkocie części sędziów kwestionujących legalność procedury.

Starcie o KRS

Sejm dąży do zmiany składu Krajowej Rady Sądownictwa za pomocą uchwały, co zaostrza spór o legalność powołań sędziowskich.

Sejmowa większość zdecydowała o skierowaniu do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny projektu nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Głównym celem reformy jest ograniczenie nadużywania umów śmieciowych poprzez nadanie inspektorom uprawnień do przekształcania kontraktów cywilnoprawnych i B2B w etaty. Projekt budzi ogromne emocje; organizacje pracodawców ostrzegają przed paraliżem firm, a szef OPZZ Piotr Ostrowski, choć popiera kierunek zmian, określił obecną wersję projektu jako gorszą od poprzednich projektów ze względu na przewlekłość procedur. Państwowa Inspekcja Pracy została powołana w 1919 roku przez marszałka Józefa Piłsudskiego, a jej zadania ewoluowały od nadzoru nad higieną pracy do ochrony praw pracowniczych w nowoczesnej gospodarce. Równocześnie resort pracy pod kierownictwem Agnieszki Dziemianowicz-Bąk wywołał burzę medialną nietypową kampanią informacyjną. Do tłumaczenia zawiłości prawnych reformy wykorzystano nagrania z udziałem kotów, co opozycja i część komentatorów uznała za niepoważne wydatkowanie publicznych środków. W samym obozie władzy doszło do sporu – poseł Artur Łącki z KO publicznie skrytykował minister za brak realnych działań i pobieranie wynagrodzenia mimo braku efektów, co wskazuje na wewnętrzne napięcia w koalicji rządzącej. Równolegle kryzys dotyka fundamentów wymiaru sprawiedliwości. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wyłoniło sześcioro kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa SN, jednak proces ten jest bojkotowany przez tzw. starych sędziów, którzy odmawiają udziału w procedurze z udziałem osób powołanych po 2018 roku. Jednocześnie Sejm podjął uchwałę mającą na celu wygaszenie mandatów obecnych członków KRS i wybór nowych sędziów, co strona opozycyjna nazywa działaniem bezprawnym. Sąd Najwyższy w Polsce jest organem sprawującym nadzór nad działalnością sądów powszechnych i wojskowych, a jego początki sięgają czasów Królestwa Polskiego i 1917 roku. „Mogła robić co chce, lub nic nie robić, a i tak pensję dostała.” — Artur Łącki

Perspektywy mediów: Media liberalne akcentują konieczność naprawy praworządności poprzez zmiany w KRS i chronią reformę PIP jako walkę z wyzyskiem na rynku pracy. Media konserwatywne podkreślają chaos prawny wywołany uchwałami Sejmu oraz uderzenie w przedsiębiorczość poprzez nowe uprawnienia PIP.

Mentioned People

  • Agnieszka Dziemianowicz-Bąk — Minister rodziny, pracy i polityki społecznej odpowiedzialna za reformę PIP.
  • Artur Łącki — Poseł Koalicji Obywatelskiej, który krytycznie ocenił działania ministry pracy.
  • Piotr Ostrowski — Przewodniczący OPZZ, komentujący zmiany w ustawie o inspekcji pracy.

Sources: 58 articles from 26 sources