Ministerstwo spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii otrzymało zgodę sądu na odwołanie się od wyroku, który uchylił zakaz działalności pro-palestyńskiej grupy Palestine Action. Sąd Najwyższy w Londynie uznał w połowie lutego, że zakaz oparty na prawie antyterrorystycznym był nieproporcjonalny i naruszał wolność słowa. Zakaz, wprowadzony latem ubiegłego roku przez ówczesną minister Yvette Cooper, pozostaje jednak w mocy do czasu rozstrzygnięcia apelacji. Grupa, założona w 2020 roku, prowadzi akcje bezpośrednie przeciwko brytyjskim firmom związanym z Izraelem.
Zgoda na apelację rządu
Brytyjski Sąd Najwyższy przyznał ministerstwu spraw wewnętrznych zgodę na odwołanie się od wyroku, który uznał zakaz Palestine Action za bezprawny. Apelacja ma zostać rozpatrzona przez Sąd Apelacyjny.
Wyrok o bezprawności zakazu
Trybunał złożony z sędziów Sharp, Steyn i Swift orzekł 13 lutego, że większość działań grupy nie osiągnęła skali i uporczywości pozwalających na uznanie ich za terroryzm. Zakaz uznano za nieproporcjonalną ingerencję w wolność słowa.
Zakaz pozostaje w mocy
Decyzja sądu oznacza, że proskrypcja grupy, czyniąca przynależność do niej lub popieranie jej przestępstwem, obowiązuje nadal do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia apelacji.
Protesty i aresztowania
Grupa Palestine Action, założona przez Hudę Ammori, prowadziła akcje bezpośrednie, m.in. blokady i oblewanie czerwoną farbą siedzib firm związanych z przemysłem obronnym Izraela. Od czasu wprowadzenia zakazu zatrzymano tysiące osób.
Brytyjski rząd uzyskał od Sądu Najwyżskiego w Londynie zgodę na zaskarżenie wyroku, który uchylił zakaz działalności pro-palestyńskiej grupy Palestine Action uznany za terrorystyczną. Trybunał sędziów, w tym przewodnicząca Wydziału Ławy Królewskiej, Dame Victoria Sharp, uznał 13 lutego, że decyzja ówczesnej minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper o proskrypcji grupy była nieproporcjonalna. Sędziowie stwierdzili, że większość działań Palestine Action – takich jak blokowanie wejść do budynków czy oblewanie ich czerwoną farbą – nie osiągnęła poziomu, skali i uporczywości, która pozwalałaby je zdefiniować jako terroryzm. Wyrok uwzględnił zarzuty grupy na dwóch z czterech przedstawionych podstaw prawnych. W odpowiedzi na ten wyrok minister spraw wewnętrznych Shabana Mahmood zapowiedziała natychmiast zamiar odwołania się. W wydanym w środę postanowieniu sąd przyznał jej prawo do wniesienia sprawy do Sądu Apelacyjnego. Jednocześnie orzeczono, że zakaz obowiązuje nadal, do czasu rozstrzygnięcia nowej rozprawy. tysiące — osób aresztowanych od lipca Ustawa antyterrorystczna (Terrorism Act 2000) stanowi podstawowe narzędzie prawne w Wielkiej Brytanii do zwalczania terroryzmu. Pozwala ona na proskrypcję organizacji, których działania uznaje się za zagrażające bezpieczeństwu publicznemu. Proces ten jest przedmiotem ciągłych sporów na tle równowagi między bezpieczeństwem a wolnościami obywatelskimi.Palestine Action, założona w 2020 roku przez Hudę Ammori, prowadzi akcje bezpośrednie wymierzone w brytyjskie przedsiębiorstwa, które jej zdaniem są współwinne dostarczania broni Izraelowi. Do eskalacji napięć przyczyniła się między innymi akcja z czerwca ubiegłego roku, gdy aktywiści włamali się do bazy Royal Air Force w Brize Norton i uszkodzili dwa samoloty. Premier Keir Starmer określił wówczas to działanie mianem „haniebnego”. W reakcji na ten incydent, jeszcze latem ubiegłego roku, ówczesna minister spraw wewnętrznych z Partii Pracy, Yvette Cooper, zdecydowała o objęciu grupy zakazem. Prawnicy reprezentujący założycielkę grupy, Hudę Ammori, argumentowali podczas zeszłorocznej rozprawy, że zakaz stanowi autorytarne ograniczenie prawa do protestu. Sąd przychylił się częściowo do tych argumentów, uznając naruszenie wolności słowa. W odpowiedzi na środową decyzję o apelacji Ammori napisała na platformie X: „Zakaz jest BEZPRAWNY i będziemy walczyć, aż zostanie zniesiony. Wygramy ponownie”. Tymczasem tysiące spraw karnych przeciwko osobom zatrzymanym po wprowadzeniu proskrypcji stanęły pod znakiem zapytania. [{\"dataISO\": \"2020\", \"data\": \"2020\", \"tytul\": \"Powstanie grupy\", \"opis\": \"Huda Ammori zakłada ruch Palestine Action, który organizuje akcje bezpośrednie przeciwko firmom związanym z Izraelem.\"}, {\"dataISO\": \"2024-06\", \"data\": \"czerwiec 2024\", \"tytul\": \"Włamanie do bazy RAF\", \"opis\": \"Aktywiści wdzierają się do bazy RAF Brize Norton i uszkadzają dwa samoloty. Premier Starmer nazywa akcję 'haniebną'.\"}, {\"dataISO\": \"2024-07\", \"data\": \"lipiec 2024\", \"tytul\": \"Wprowadzenie zakazu\", \"opis\": \"Minister spraw wewnętrznych Yvette Cooper obejmuje Palestine Action proskrypcją na mocy Terrorism Act 2000.\"}, {\"dataISO\": \"2025\", \"data\": \"2025\", \"tytul\": \"Wyzwanie prawne\", \"opis\": \"Huda Ammori wnosi sprawę do Sądu Najwyższego, kwestionując legalność zakazu.\"}, {\"dataISO\": \"2026-02-13\", \"data\": \"13 lutego 2026\", \"tytul\": \"Wyrok o bezprawności\", \"opis\": \"Trybunał Sądu Najwyższego uznaje zakaz za nieproporcjonalny i bezprawny, uwzględniając dwie z czterech podstaw prawnych.\"}, {\"dataISO\": \"2026-02-25\", \"data\": \"25 lutego 2026\", \"tytul\": \"Zgoda na apelację\", \"opis\": \"Sąd przyznaje rządowi prawo do odwołania się od wyroku. Zakaz pozostaje w mocy do czasu rozpatrzenia apelacji.\"}]Ostateczna decyzja Sądu Apelacyjnego będzie miała kluczowe znaczenie dla definicji granic legalnego protestu w Wielkiej Brytanii oraz dla stosowania prawa antyterrorystycznego wobec ruchów aktywistycznych.
Mentioned People
- Shabana Mahmood — Brytyjska minister spraw wewnętrznych, która zapowiedziała apelację od wyroku.
- Huda Ammori — Współzałożycielka grupy Palestine Action, która wytoczyła rządowi proces o bezprawność zakazu.
- Yvette Cooper — Była minister spraw wewnętrznych, która w lipcu 2024 roku wprowadziła zakaz dla Palestine Action.
- Dame Victoria Sharp — Przewodnicząca Wydziału Ławy Królewskiej, sędzia w trybunale, który uznał zakaz za bezprawny.