Pięć miesięcy po wdrożeniu systemu kaucyjnego w Polsce, mechanizm ten mierzy się z dużymi wyzwaniami. Podczas gdy sieci handlowe, takie jak Biedronka, raportują rekordowe zwroty „manualne” sięgające ponad 700 opakowań, samorządy alarmują o stratach finansowych. Niektóre gminy już zapowiadają podwyżki opłat za wywóz odpadów komunalnych, argumentując, że system odbiera im najbardziej wartościowe surowce wtórne, co zmusza do szukania rekompensat w portfelach mieszkańców.

Samorządy podnoszą opłaty

Gminy tracą przychody ze sprzedaży wysokiej jakości surowców, co skutkuje wzrostem rachunków za śmieci dla mieszkańców o kilkanaście procent.

Rekordowe zwroty w sklepach

Sieć Biedronka odnotowała zwrot 735 butelek przez jednego klienta, co przyniosło mu voucher o wartości blisko 368 złotych.

Surowe kary za oszustwa

Próby podrabiania etykiet kaucyjnych są ścigane z Kodeksu karnego; sprawcom grozi nawet kara wieloletniego pozbawienia wolności.

Zmiany w regulaminach sieci

Sklepy zaostrzają wymogi: butelki muszą być niezgniecione i posiadać czytelny kod EAN, by mogły zostać przyjęte przez automat.

W połowie lutego 2026 roku system kaucyjny w Polsce wszedł w fazę intensywnych przetasowań rynkowych i społecznych. Od 1 października 2025 roku, kiedy mechanizm zaczął oficjalnie obowiązywać, konsumenci przyzwyczajają się do nowych stawek: 50 groszy za butelki plastikowe i puszki oraz 1 złoty za szklane butelki wielorazowe. Sieć Biedronka poinformowała o rekordziście, który jednorazowo oddał aż 735 opakowań, otrzymując voucher o wartości 367,50 zł. Jednak obok entuzjazmu części społeczeństwa pojawiają się poważne problemy systemowe. Samorządy wskazują, że masowe znikanie cennych frakcji odpadów z tradycyjnych kontenerów powoduje spadek dochodów gmin ze sprzedaży surowców. W rezultacie pierwsze jednostki samorządu terytorialnego decydują się na podniesienie stawek za wywóz śmieci, co sprawia, że obywatele płacą za nowy system podwójnie. Jednocześnie policja i administratorzy systemów ostrzegają przed próbami oszustw, takimi jak drukowanie podrobionych etykiet z logo kaucji. Za tego typu manipulacje grożą surowe kary pozbawienia wolności, gdyż są one traktowane jako fałszerstwo dokumentów i oszustwo finansowe na szkodę operatora systemu. Polska wprowadziła system kaucyjny wzorując się na modelach skandynawskich i niemieckich, gdzie poziom odzysku opakowań przekracza 90%. W Europie prekursorem była Szwecja, która wdrożyła podobne rozwiązanie już w 1984 roku dla puszek aluminiowych. Sieci handlowe, takie jak Lidl i Biedronka, dostosowują swoje regulaminy, kładąc większy nacisk na stan techniczny zwracanych opakowań. Przedmioty nie mogą być zgniecione ani zniszczone, a ich kod EAN musi być w pełni czytelny dla czytników w automatach. W przypadku awarii butelkomatów, klienci mają prawo domagać się ręcznego przyjęcia opakowań przez personel sklepu. Tymczasem rząd rozważa rozszerzenie systemu o tzw. małpki (małe butelki po alkoholu), choć wciąż toczą się spory dotyczące włączenia do mechanizmu opakowań po mleku, co budzi obawy natury sanitarno-epidemiologicznej. „Uruchomiliśmy butelkomaty we wszystkich naszych sklepach, aby przetestować system jeszcze przed jego oficjalnym startem.” — [{„aspekt”: „Butelka plastikowa (PET)”, „przed”: „brak kaucji”, „po”: „0,50 zł”}, {„aspekt”: „Puszka aluminiowa”, „przed”: „brak kaucji”, „po”: „0,50 zł”}, {„aspekt”: „Butelka szklana zwrotna”, „przed”: „0,50 zł”, „po”: „1,00 zł”}, {„aspekt”: „Stan opakowania”, „przed”: „dowolny”, „po”: „niezgniecione, czytelny kod”}] Plastik (PET): 0.50, Puszka: 0.50, Szkło wielorazowe: 1.00

Mentioned People

  • Aleksandra Robaszkiewicz — Dyrektorka ds. Corporate Affairs i CSR w Lidl Polska, komentująca wdrożenie systemów zbiórki.

Sources: 8 articles from 6 sources