Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kardynał Pietro Parolin, oficjalnie potwierdził, że Watykan nie wejdzie w skład Rady Pokoju powołanej przez administrację Donalda Trumpa. Decyzja ta, ogłoszona podczas obchodów rocznicy układów laterańskich w Rzymie, motywowana jest specyficzną naturą dyplomatyczną Watykanu oraz licznymi wątpliwościami dotyczącymi struktury tego organu. Stolica Apostolska podkreśla konieczność zachowania prymatu Organizacji Narodów Zjednoczonych w rozwiązywaniu konfliktów międzynarodowych.

Odmowa udziału Watykanu

Kardynał Pietro Parolin ogłosił, że Stolica Apostolska nie dołączy do Rady Pokoju powołanej przez Donalda Trumpa ze względu na swój unikalny statut.

Wątpliwości merytoryczne

Watykan wskazuje na punkty krytyczne w propozycji USA, które wymagają doprecyzowania, oraz wyraża obawy o marginalizację roli ONZ.

Postawa rządu Włoch

Wicepremier Antonio Tajani potwierdził, że Włochy, w przeciwieństwie do Watykanu, przyjmą rolę obserwatora w nowo powołanym gremium.

Podczas oficjalnych uroczystości z okazji 97. rocznicy układów laterańskich w Rzymie, kardynał Pietro Parolin poinformował o odmowie przystąpienia Watykanu do inicjatywy Rady Pokoju (Board of Peace). Projekt ten, firmowany przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, ma na celu wypracowanie rozwiązań pokojowych dla Strefy Gazy. Mimo wcześniejszego otrzymania zaproszenia od strony amerykańskiej, Stolica Apostolska uznała, że jej zaangażowanie w tego typu strukturę byłoby niezgodne z jej unikalnym statusem na arenie międzynarodowej. Kardynał Parolin zaznaczył, że Watykan posiada „szczególny charakter”, który odróżnia go od świeckich państw narodowych, co uniemożliwia bezpośrednią partycypację w gremiach o charakterze ściśle politycznym. Głównym punktem spornym jest rola Organizacji Narodów Zjednoczonych. Watykan stoi na stanowisku, że to właśnie instytucje podległe ONZ powinny być jedynymi podmiotami uprawnionymi do zarządzania globalnymi sytuacjami kryzysowymi. Kardynał wyraził zaniepokojenie, że tworzenie alternatywnych rad może osłabiać dotychczasowy porządek prawny i dyplomatyczny. Ponadto, przedstawiciele Kurii Rzymskiej wskazali na istniejące niejasności co do celów i metod działania nowej Rady, które wymagają dalszych wyjaśnień. Dyplomacja watykańska od dekad opiera się na zasadzie neutralności i mediacji, unikając bezpośredniego wiązania się z jednostronnymi inicjatywami mocarstw, co pozwala jej na utrzymywanie kanałów komunikacji ze wszystkimi stronami konfliktów. „Watykan nie wejdzie do Rady Pokoju; istnieją punkty krytyczne, które budzą nasze wątpliwości i wymagają wyjaśnienia.” — kard. Pietro Parolin Z kolei rząd Włoch przyjął w tej sprawie odmienną postawę. Jak potwierdził szef dyplomacji Antonio Tajani, Republika Włoska zdecydowała się na status obserwatora w nowym formacie. Decyzja ta pokazuje wyraźne rozróżnienie między interesami politycznymi Rzymu a misją duchową i dyplomatyczną Stolicy Apostolskiej. Choć Watykan odrzuca formalne członkostwo, kardynał Parolin podkreślił, że Kościół nie rezygnuje z dialogu. Z pewnym sceptycyzmem odniósł się jednak do sytuacji na Ukrainie, zauważając brak realnego postępu w negocjacjach pokojowych na tym kierunku. Media liberalne akcentują dystans Watykanu wobec polityki Trumpa i przywiązanie do multilateralizmu w ramach struktur ONZ. | Media konserwatywne podkreślają suwerenność decyzji Stolicy Apostolskiej wynikającą z jej unikalnej misji religijnej.

Mentioned People

  • Pietro Parolin — Kardynał i sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, który ogłosił decyzję o nieprzystępowaniu do Rady Pokoju.
  • Antonio Tajani — Wicepremier i minister spraw zagranicznych Włoch, który potwierdził status obserwatora dla swojego kraju.
  • Donald Trump — Prezydent Stanów Zjednoczonych, inicjator powstania Rady Pokoju mającej zająć się kryzysem w Gazie.

Sources: 8 articles from 7 sources