Od początku roku wiele dzielnic Gdyni boryka się z poważnymi problemami w odbiorze odpadów komunalnych. Pojemniki są przepełnione, worki ze śmieciami zalegają dniami, a w altankach śmietnikowych gromadzą się gnijące odpady. Radny Jakub Ubych nagłośnił sprawę, otrzymując skargi z różnych części miasta. Urzędnicy wskazują na trudne warunki atmosferyczne jako główną przyczynę.
Przepełnione kontenery i zalegające odpady
Mieszkańcy skarżą się na brak regularnego odbioru śmieci, co prowadzi do przepełnienia pojemników i gromadzenia worków w altanach, a także do powstawania nieprzyjemnych zapachów.
Odpowiedzialność przerzucana na pogodę
Miasto i firmy wywozowe tłumaczą opóźnienia utrudnieniami w ruchu spowodowanymi stanem odśnieżenia dróg oraz trudnymi warunkami atmosferycznymi.
Reakcja radnego i lokalnych mediów
Radny Jakub Ubych poinformował o skargach na Facebooku, a lokalne media zaczęły pisać o "śmieciowym chaosie", podnosząc skalę problemu w dyskursie publicznym.
Wielu mieszkańców Gdyni od stycznia 2026 roku boryka się z poważnymi utrudnieniami w systemie odbioru odpadów komunalnych. Dochodzi do opóźnień w odbiorze, a niektóre nieruchomości są pomijane w harmonogramach wywozu. Skutkiem są przepełnione kontenery oraz worki ze śmieciami zalegające dniami przy altanach śmietnikowych. W niektórych miejscach na dnie pojemników zalega warstwa gnijących odpadów, co przyciąga ptaki rozszarpujące torby i prowadzi do powstawania nieprzyjemnych zapachów oraz zagrożeń sanitarnych. Lokalne media, w tym Dziennik Bałtycki i portal wydarzenia.interia.pl, donoszą o skali problemu i narzekaniach mieszkańców. System gospodarki odpadami komunalnymi w Polsce opiera się na ustawie z 2012 roku, która zobowiązała gminy do organizacji odbioru śmieci od mieszkańców. Władze lokalne wybierają w przetargach firmy wywozowe, które odpowiadają za regularny odbiór odpadów. Problemy w realizacji usługi często pojawiają się przy zmianach wykonawców lub w sezonie zimowym. Sprawę na forum publicznym nagłośnił radny miasta Gdyni, Jakub Ubych. Na swoim profilu w serwisie Facebook udostępnił wpis, w którym zaznaczył, iż otrzymał "kilka sygnałów o opóźnieniach w odbiorze odpadów". Radny wyjaśnił, że sygnały napływają z różnych dzielnic i dotyczą różnych rodzajów budynków, zarówno wielorodzinnych, jak i jednorodzinnych. Według niego najczęstszą informacją przekazywaną mieszkańcom przez firmy lub miasto jest tłumaczenie, że sprzęt nie mógł dojechać z powodu stanu odśnieżenia dróg. Ten komunikat jest przez mieszkańców odbierany jako wymówka i stałe usprawiedliwienie.„Sygnały dostaję z różnych miejsc, zarówno pod kątem dzielnic, jak również rodzaju budynków. Najczęściej mieszkańcy otrzymują informację, iż sprzęt nie mógł dojechać przez stan odśnieżenia dróg.” — Jakub UbychWypowiedź radnego wskazuje na powtarzalność problemu i jego zasięg terytorialny. Z kolei portal Do Rzeczy w tytule swojego artykułu stwierdza: „Wymówka jest zawsze ta sama”, co sugeruje, że tłumaczenia władz są od dawna niezmienne i nie prowadzą do rozwiązania sytuacji. Mieszkańcy czują się pozostawieni sami sobie, a skala skarg rośnie z tygodnia na tydzień.częściowo prawdziwe: Informacja o przepełnionych kontenerach i zalegających śmieciach jest potwierdzona przez mieszkańców i lokalne media. Natomiast tłumaczenie miastem problemów wyłącznie warunkami atmosferycznymi może być uproszczeniem, gdyż nie wyjaśnia pomijania niektórych nieruchomości. (relacje mieszkańców i mediów lokalnych) Wydaje się, że głównym problemem jest nieskuteczna koordynacja między miejskimi służami, firmami wywozowymi a warunkami pogodowymi. Brak regularnego odbioru prowadzi do kumulacji odpadów, co z kolei generuje kolejne utrudnienia w dostępie do pojemników. Miasto musi zmierzyć się z zarzutami o "umywanie rąk" i braku skutecznego rozwiązania kryzysu. Sytuacja wymaga natychmiastowych działań naprawczych, aby zapobiec dalszemu pogorszeniu się stanu sanitarnego w niektórych dzielnicach oraz wzrostowi niezadowolenia społecznego.
Perspektywy mediów: Media liberalne mogą podkreślać niegospodarność władz samorządowych i zaniedbania w zarządzaniu usługą publiczną. Media konserwatywne mogą skupiać się na trudnych warunkach atmosferycznych jako usprawiedliwieniu i kwestionować sens eskalowania problemu.
Mentioned People
- Jakub Ubych — Radny miasta Gdyni, który nagłośnił sprawę problemów z wywozem odpadów
Sources: 4 articles from 4 sources
- Zalegające worki, gnijące odpady i brak odbioru. Gdynia tonie w śmieciach (rmf24.pl)
- Niektóre kontenery w Gdyni są tak brudne, że na dnie zalega warstwa gnijących odpadów! (Dziennik Bałtycki)
- Gdynia. Mieszkańcy narzekają na wywozy odpadów. Miasto umywa ręce (wydarzenia.interia.pl)
- Śmieciowy paraliż w Gdyni. "Wymówka jest zawsze ta sama" (Do Rzeczy)