Niemiecka siatkówka przeżywa trudny wieczór na europejskich parkietach. Mistrz kraju, Berlin Recycling Volleys, po dotkliwej porażce 0:3 z obrońcą tytułu, Sir Sicoma Monini Perugia, pożegnał się z rozgrywkami Ligi Mistrzów. Choć berlińczycy walczyli o awans do fazy pucharowej do ostatniego seta, ostatecznie zajęli trzecie miejsce w grupie. Podobny los spotkał SVG Lüneburg, który mimo walki w Zawierciu, kontynuować będzie grę w Pucharze CEV.

Berlin poza elitą

Mistrz Niemiec, BR Volleys, przegrał 0:3 z Perugią i zajął trzecie miejsce w grupie, odpadając z Ligi Mistrzów.

Lüneburg w Pucharze CEV

Mimo porażki z Zawierciem, drużyna SVG Lüneburg zagra w Pucharze CEV dzięki lepszemu bilansowi małych punktów.

Kryzys niemieckiej siatkówki

Reprezentant Niemiec Florian Krage-Brewitz alarmuje, że poziom Bundesligi nie wystarcza na rywalizację z topowymi klubami Europy.

Mecz w berlińskiej Max-Schmeling-Halle zgromadził komplet 8 553 widzów, którzy liczyli na sprawienie niespodzianki w starciu z włoską potęgą. Sir Sicoma Monini Perugia nie pozostawiła jednak złudzeń, wygrywając pewnie w trzech setach. Berlińczycy, prowadzeni przez trenera Joela Banksa, mieli szansę na awans przy korzystnym wyniku meczu Las Palmas z Pragą, jednak zwycięstwo Hiszpanów 3:2 zepchnęło mistrzów Niemiec na trzecią lokatę w tabeli grupowej. Dla klubu z Berlina to bolesny cios, gdyż brak awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów oznacza wymierne straty sportowe i finansowe. Berlin Recycling Volleys to najbardziej utytułowany niemiecki klub ostatniej dekady, który regularnie docierał do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów, stanowiąc o sile Bundesligi na arenie międzynarodowej. Równolegle o swoją przyszłość walczyli siatkarze SVG Lüneburg. Ich sytuacja była wyjątkowo dramatyczna. Po porażce 0:3 z polskim zespołem Warta Zawiercie, o ich dalszym losie decydował bilans małych punktów. Dzięki lepszemu stosunkowi punktowemu niż rywale, zespół z Lüneburga zdołał wywalczyć prawo gry w Pucharze CEV. Środowy wieczór pokazał jednak dystans, jaki dzieli obecnie czołowe niemieckie ekipy od europejskiego topu z Włoch i Polski. Zawodnicy tacy jak Florian Krage-Brewitz podkreślają, że choć w lidze krajowej dominują, na poziomie międzynarodowym uderzają w sufit swoich możliwości. „Powoli robi się duszno. Musimy zacząć grać lepiej. W lidze to funkcjonuje, ale na arenie międzynarodowej regularnie dochodzimy do granic naszych możliwości.” — Florian Krage-Brewitz Kluczowe mecze ostatniej kolejki Ligi Mistrzów: BR Volleys 0:3 Sir Sicoma Perugia; Aluron Zawiercie 3:0 SVG Lüneburg; Las Palmas 3:2 Praga 8 553 — kibiców obejrzało porażkę Berlina w Max-Schmeling-Halle

Mentioned People

Sources: 9 articles from 5 sources