Władze Formuły 1 oficjalnie potwierdziły przedłużenie kontraktu z torem Circuit de Barcelona-Catalunya do 2032 roku. Po miesiącach trudnych negocjacji miasto utrzyma status gospodarza wyścigów, choć w zmienionej formule. Od sezonu 2026 ranga zawodów ulegnie zmianie, a tor wejdzie w system rotacyjny z legendarnym belgijskim obiektem Spa-Francorchamps. Decyzja ta kończy spekulacje na temat całkowitego zniknięcia stolicy Katalonii z kalendarza królowej motorsportu po przenosinach GP Hiszpanii do Madrytu.

Nowy kontrakt do 2032 roku

F1 pozostanie na torze Circuit de Barcelona-Catalunya co najmniej do 2032 roku, co gwarantuje ciągłość tradycji motorowych w regionie Katalonii.

Rotacja z GP Belgii

Wyścig w Montmeló będzie odbywał się co dwa lata, naprzemiennie z legendarnym torem Spa-Francorchamps w Belgii.

Zmiana oficjalnej nazwy

Od 2026 roku zawody będą figurować jako Grand Prix Barcelony-Katalonii, ponieważ nazwa GP Hiszpanii przechodzi do Madrytu.

Przyszłość toru Circuit de Barcelona-Catalunya została zabezpieczona na kolejną dekadę. Władze Formula One Management oraz przedstawiciele katalońskiego rządu ogłosili zawarcie wieloletniej umowy, która gwarantuje obecność Barcelony w kalendarzu mistrzostw świata do 2032 roku. Jest to wynik kompromisu, który kończy okres niepewności wywołany przyznaniem praw do organizacji Grand Prix Hiszpanii nowemu projektowi w Madrycie. Od 2026 roku impreza w Montmeló zmieni nazwę na Grand Prix Barcelony-Katalonii, ustępując prestiżowego tytułu narodowego wyścigu stolicy kraju. Tor pod Barceloną, otwarty w 1991 roku tuż przed Igrzyskami Olimpijskimi, był przez dekady stałym punktem w kalendarzu i ulubionym miejscem testów zimowych ze względu na swoją wymagającą i wszechstronną konfigurację.Kluczowym elementem nowego porozumienia jest wprowadzenie systemu rotacji. Po raz pierwszy w historii tor będzie gościł bolidy Formuły 1 wyłącznie w latach parzystych. Oznacza to, że po planowanym wyścigu w 2026 roku, kibice zobaczą zmagania w 2028, 2030 i 2032 roku. W latach nieparzystych miejsce w kalendarzu zajmie belgijski tor Spa-Francorchamps. Takie rozwiązanie wpisuje się w strategię właściciela serii, firmy Liberty Media, która dąży do ograniczenia liczby rund europejskich na rzecz nowych rynków w Ameryce i Azji, przy jednoczesnym zachowaniu historycznych obiektów. 42 sezony — tyle łącznie spędzi Barcelona w kalendarzu F1 do 2032 rokuDecyzja ta spotkała się z entuzjazmem lokalnych władz oraz ambasadorów toru, w tym Fernando Alonso. Mimo utraty statusu corocznego gospodarza, Katalonia zdołała obronić swoją pozycję w obliczu ogromnej konkurencji finansowej innych państw. Inwestycje w modernizację infrastruktury obiektu Fira Circuit mają zapewnić standardy wymagane przez nowoczesną Formułę 1, co było warunkiem koniecznym do sfinalizowania rozmów. Liberty Media wyraźnie promuje teraz widowiska w centrach miast, dlatego utrzymanie tradycyjnego toru w Montmeló uznaje się za sukces europejskiej społeczności wyścigowej. Circuit de Barcelona-Catalunya przeszedł w ostatnich latach gruntowną renowację, w tym przebudowę zakrętu numer 10 oraz usunięcie nielubianej przez kierowców szykany w ostatnim sektorze, co przywróciło płynność i historyczny charakter nitki toru.„Barcelona to niesamowite miasto, a tamtejsi fani Formuły 1 zawsze witają nas z wielką pasją, dlatego cieszę się, że będziemy kontynuować wyścigi na tym obiekcie.” — Dominicali StefanoLata organizacji wyścigów w Barcelonie po 2026 roku: 2026: 1, 2028: 1, 2030: 1, 2032: 1Harmonogram wyścigów w Katalonii i Belgii: 12-14 czerwca 2026 — GP Barcelony-Katalonii; Sezon 2027 — GP Belgii (Spa-Francorchamps); Sezon 2028 — GP Barcelony-Katalonii (rotacja)

Mentioned People

  • Fernando Alonso — Kierowca F1 i ambasador toru w Barcelonie, który wyraził radość z przedłużenia umowy.
  • Stefano Domenicali — Dyrektor generalny Formuły 1, odpowiedzialny za negocjacje z torami.

Sources: 13 articles from 12 sources