Polska gospodarka notuje jeden z najszybszych wzrostów w Unii Europejskiej, jednak rynek pracy przestał na to reagować. Od początku 2024 roku liczba ofert pracy na największych portalach rekrutacyjnych spadła o ponad dwanaście procent, podczas gdy PKB wzrósł o niemal siedem procent. Firmy coraz częściej stawiają na automatyzację oraz wykorzystanie posiadanych zasobów kadrowych zamiast otwierania nowych procesów rekrutacyjnych.

Spadek aktywności rekrutacyjnej

Liczba ogłoszeń o pracę w 50 serwisach spadła o 12,3%, mimo że PKB w tym samym czasie wzrósł o solidne 6,7%.

Wzrost znaczenia technologii

Firmy zastępują tradycyjne stanowiska sztuczną inteligencją, co ogranicza nabór zarówno na prace biurowe, jak i fizyczne.

Wyjątek w sektorze medycznym

Jedyną branżą notującą wzrost popytu są usługi medyczne, co bezpośrednio wynika z procesu starzenia się polskiego społeczeństwa.

Polska gospodarka znajduje się w unikalnym punkcie cyklu koniunkturalnego, który ekonomiści określają mianem bezofertowego wzrostu. Choć realny PKB wzrósł o 6,7 proc. w relacji do początku 2024 roku, sytuacja na rynku rekrutacyjnym uległa znaczącemu pogorszeniu. Dane z 50 największych portali ogłoszeniowych wskazują na spadek liczby ofert o 12,3 proc., co dotyka zarówno pracowników fizycznych, jak i biurowych. Zjawisko to wynika z kilku nakładających się trendów, wśród których kluczową rolę odgrywa wzrost produktywności oraz optymalizacja procesów wewnętrznych w przedsiębiorstwach. Zjawisko wzrostu bezofertowego było obserwowane w Stanach Zjednoczonych po kryzysach w 1991 i 2001 roku, kiedy to ożywienie gospodarcze następowało bez natychmiastowego przyrostu miejsc pracy przez wiele kwartałów. Przedsiębiorcy w Polsce wykazują obecnie dużą powściągliwość w zatrudnianiu, co media określają mianem „zimnej rekrutacji”. Zamiast szukać nowych kadr, firmy decydują się na tzw. chomikowanie pracy, czyli utrzymywanie sprawdzonych zespołów przy jednoczesnym zwiększaniu ich efektywności dzięki sztucznej inteligencji i nowym technologiom. Jedynym sektorem wyłamującym się z tej tendencji jest branża medyczna. Ze względu na starzenie się społeczeństwa, zapotrzebowanie na lekarzy i personel medyczny pozostaje na rekordowo wysokim poziomie, niezależnie od ogólnych wahań rynkowych. Rozdźwięk między dynamiką PKB a rynkiem pracy: 2024-Q1: 0, 2024-Q2: 1.5, 2025-Q1: 4.2, 2026-Q1: 6.7 Pomimo gorszych statystyk rekrutacyjnych, Polska pozostaje jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek we Wspólnocie. Eksperci wskazują jednak, że długofalowe utrzymanie tego trendu może doprowadzić do strukturalnych zmian w wymaganiach wobec kandydatów, kładąc większy nacisk na kompetencje cyfrowe. Obecna sytuacja zmusza pracowników do większej dbałości o stabilność zatrudnienia, gdyż znalezienie nowej posady w sektorze prywatnym staje się procesem znacznie trudniejszym niż w ubiegłych latach. 12,3% — spadek liczby ofert pracy od początku 2024 roku

Sources: 5 articles from 5 sources