Setki pracowników i sympatyków związków zawodowych protestowało dziś w Norymberdze w Bawarii przeciwko planom zamknięcia miejscowej fabryki pisaków firmy Staedtler. Niemiecki producent przyborów piśmienniczych ogłosił wcześniej zamiar przeniesienia części produkcji do Czech, co oznacza redukcję etatów. Demonstranci domagają się od zarządu wycofania decyzji i rozpoczęcia negocjacji społecznych. Wydarzenie przebiegło pokojowo, a przedstawiciele związków zapowiedzieli dalsze formy nacisku, w tym możliwe strajki, jeśli kierownictwo nie zmieni stanowiska.

Planowana likwidacja produkcji

Firma Staedtler, producent pisaków i artykułów piśmienniczych, ogłosiła zamiar zamknięcia fabryki w Norymberdze i przeniesienia części produkcji do Czech. Decyzja ta grozi utratą miejsc pracy dla pracowników zatrudnionych w niemieckim zakładzie.

Masowy protest pracowników

W proteście wzięli udział głównie pracownicy zagrożonej fabryki, ich rodziny, członkowie związków zawodowych, a także lokalni politycy. Demonstracja miała charakter pokojowy, a jej uczestnicy nieśli transparenty z hasłami domagającymi się zachowania miejsc pracy i solidarności.

Żądania i dalsze działania

Związki zawodowe, w tym IG Metall, żądają natychmiastowego wycofania decyzji o likwidacji i podjęcia rzeczowych negocjacji w sprawie przyszłości zakładu. Zapowiadają eskalację protestów, w tym akcje strajkowe, jeśli zarząd nie podejmie dialogu.

Kontekst deindustrializacji

Sprawa fabryki Staedtlera wpisuje się w szerszą debatę w Niemczech na temat przenoszenia produkcji do krajów o niższych kosztach pracy oraz wsparcia dla tradycyjnego przemysłu w dobie globalizacji i transformacji energetycznej.

W Norymberdze w Bawarii odbyła się dziś duża demonstracja przeciwko planom zamknięcia lokalnej fabryki niemieckiego producenta przyborów piśmienniczych, firmy Staedtler. Setki osób – pracowników zakładu, członków ich rodzin, działaczy związkowych i lokalnych polityków – przemaszerowało przez miasto, wyrażając sprzeciw wobec decyzji zarządu o likwidacji produkcji i przeniesieniu jej części do Czech. Protest zorganizowały związki zawodowe, przede wszystkim potężny IG Metall, który odgrywa kluczową rolę w niemieckim przemyśle. Uczestnicy nieśli transparenty z hasłami takimi jak „Ratujcie nasze miejsca pracy” czy „Staedtler pozostaje w Norymberdze”. Przemawiali przedstawiciele załogi i związkowcy, podkreślając wieloletnią historię zakładu oraz jego znaczenie dla lokalnej społeczności i gospodarki regionu. Podnoszono argument, że firma, będąca symbolem niemieckiej precyzji i jakości, powinna pozostać wierna swojemu pochodzeniu. Demonstracja przebiegła spokojnie, pod nadzorem policji, a jej organizatorzy podkreślili, że ich celem jest pokojowy, lecz stanowczy nacisk na zarząd. Przemysł artykułów piśmienniczych ma w Niemczech długą tradycję, sięgającą kilkuset lat, a firmy takie jak Staedtler (założona w 1662 roku), Faber-Castell czy Lyra stały się globalnymi markami. W drugiej połowie XX wieku i na początku XXI wieku branża wielokrotnie mierzyła się z wyzwaniami globalnej konkurencji i zmian technologicznych, przemieszczając produkcję do krajów Azji i Europy Środkowo-Wschodniej w poszukiwaniu niższych kosztów. Zarząd Staedtlera argumentuje swoją decyzję koniecznością restrukturyzacji i optymalizacji kosztów w obliczu rosnącej konkurencji globalnej oraz wyższych kosztów energii i surowców w Niemczech. Przeniesienie części produkcji do Czech ma pozwolić firmie na utrzymanie konkurencyjności cenowej. W komunikacie firmy podkreślono, że decyzja nie jest łatwa i wynika z przymusu ekonomicznego. Nie podano jednak szczegółowego harmonogramu zamknięcia ani dokładnej liczby miejsc pracy, które zostaną zlikwidowane, co budzi dodatkowy niepokój załogi.

Perspektywy mediów: Media liberalne i lewicowe podkreślają społeczny wymiar protestu, prawa pracownicze i negatywne skutki deindustrializacji dla lokalnych społeczności, często cytując krytyczne opinie związkowców. Media konserwatywne i bliskie biznesowi mogą częściej przytaczać argumenty zarządu o konieczności restrukturyzacji dla przetrwania firmy w trudnych warunkach rynkowych, wskazując na twarde realia gospodarcze.

Sources: 3 articles from 3 sources