Podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa doszło do znaczącego zaostrzenia retoryki wobec Teheranu. Prezydent USA Donald Trump otwarcie poparł zmianę władzy w Iranie, określając ją jako „najlepsze rozwiązanie”. Jednocześnie Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha, zaapelował o międzynarodową interwencję i wsparcie dla Irańczyków dążących do obalenia rządu ajatollahów. Sytuacja w regionie staje się coraz bardziej napięta, a Waszyngton zapowiada wysłanie kolejnego lotniskowca w rejon Bliskiego Wschodu.

Donald Trump o zmianie władzy

Prezydent USA Donald Trump przyznał, że upadek reżimu w Teheranie to najlepszy scenariusz dla bezpieczeństwa światowego i stabilizacji Bliskiego Wschodu.

Apel Rezy Pahlawiego

Syn szacha wezwał w Monachium do międzynarodowej interwencji oraz precyzyjnych uderzeń w struktury Strażników Rewolucji, by ratować protestujących obywateli.

Wzmocnienie sił USA

Waszyngton zapowiedział wysłanie drugiego lotniskowca, co stanowi eskalację presji militarnej na Iran w odpowiedzi na niedawne represje.

Protesty w Monachium

Opozycja zapowiada manifestację z udziałem do 100 000 osób w Monachium, domagając się demokratycznych reform i wolności dla Irańczyków.

Prezydent Donald Trump w serii publicznych wypowiedzi zasugerował, że zmiana reżimu w Iranie byłaby najkorzystniejszym scenariuszem dla społeczności międzynarodowej. Amerykański przywódca, choć wcześniej deklarował chęć negocjacji w sprawie programu nuklearnego, teraz otwarcie mówi o konieczności upadku obecnych władz w Teheranie. Potwierdził on również, że Marynarka Wojenna USA wkrótce wyśle drugi lotniskowiec w region, co stanowi jasny sygnał militarnego odstraszania wobec Republiki Islamskiej. Równolegle w Monachium głos zabrał Reza Pahlawi, syn obalonego w 1979 roku szacha. Pahlawi wezwał do międzynarodowej interwencji, podkreślając, że Irańczycy potrzebują wsparcia z zewnątrz, aby skutecznie przeciwstawić się represjom. Opozycyjny lider określił działania reżimu mianem ludobójstwa, nawiązując do krwawego stłumienia ostatnich protestów. Co istotne, Pahlawi zadeklarował, że nie dąży do objęcia władzy ani przywrócenia monarchii, a jego jedynym celem jest doprowadzenie do wolnych wyborów w kraju. Rewolucja islamska z 1979 roku doprowadziła do obalenia szacha Mohammada Rezy Pahlawiego i ustanowienia w Iranie teokracji pod przywództwem ajatollaha Chomejniego. Od tego czasu relacje między Waszyngtonem a Teheranem pozostają wrogie, naznaczone kryzysami dyplomatycznymi i sankcjami gospodarczymi. Sytuacja wewnątrz Iranu pozostaje krytyczna po fali manifestacji, które według organizacji NGO kosztowały życie tysięcy osób. Pahlawi apeluje o uderzenie punktowe w Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, co miałoby sparaliżować aparat bezpieczeństwa. Tymczasem w stolicy Bawarii zapowiadane są wielotysięczne demonstracje irańskiej diaspory popierające te dążenia. „Zmiana reżimu byłaby najlepszą rzeczą, jaka mogłaby się przydarzyć w Iranie.” — Donald Trump „Nie mam osobistych ambicji. Nie szukam władzy ani korony. Chcę tylko, aby Irańczycy mogli sami zdecydować o swojej przyszłości.” — Reza Pahlawi prawda: Prezydent Trump rzeczywiście potwierdził plany wysłania dodatkowych sił morskich w celu wzmocnienia bezpieczeństwa regionalnego. (Biały Dom)

Mentioned People

  • Donald Trump — Prezydent USA popierający zmianę reżimu w Teheranie.
  • Reza Pahlawi — Syn ostatniego szacha Iranu, lider opozycji na uchodźstwie.
  • Ali Chamenei — Najwyższy Przywódca Iranu.

Sources: 15 articles from 11 sources