W meczu inauguracyjnym 22. kolejkę PlusLigi, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle uległa przed własną publicznością drużynie Indykpolu AZS Olsztyn. Choć gospodarze pewnie wygrali pierwszego seta i prowadzili w drugim, pokerowe zagrania trenera Daniela Plińskiego oraz skuteczne zmiany w ekipie gości odwróciły losy spotkania. Porażka ta komplikuje sytuację kędzierzynian w kontekście walki o fazę play-off, w której zajmują obecnie ósmą lokatę.

Niewykorzystane szanse ZAKSY

Gospodarze prowadzili wysoko w pierwszym secie i mieli sześć piłek setowych w drugiej partii, których nie zdołali zamienić na zwycięstwo.

Taktyczny triumf Plińskiego

Trener Daniel Pliński dokonał genialnych zmian w drugim secie, co pozwoliło Indykpolowi AZS Olsztyn odwrócić losy całego spotkania.

Kryzys kędzierzyńskiej drużyny

To już trzecia kolejna porażka podopiecznych Andrei Gianiego, co stawia pod znakiem zapytania ich udział w fazie play-off.

W piątkowy wieczór w hali w Kędzierzynie-Koźlu doszło do jednego z najbardziej emocjonujących spotkań bieżącego sezonu PlusLigi. Gospodarze, pod wodzą trenera Andrei Gianiego, rozpoczęli mecz z ogromną determinacją, deklasując rywali w pierwszej partii. ZAKSA kontynuowała dobrą passę również w drugim secie, wypracowując znaczną przewagę i mając w górze aż sześć piłek setowych. Jednak niewykorzystane szanse zemściły się na kędzierzynianach, gdy trener gości, Daniel Pliński, zdecydował się na kluczowe zmiany personalne. Momentem zwrotnym okazało się wprowadzenie zmienników, w tym powracającego do składu Moritza Karlitzka, co całkowicie rozbiło defensywę ZAKSY. Drużyna z Olsztyna, która w poprzedniej kolejce uległa PGE Projektowi Warszawa, tym razem pokazała niezwykłą odporność psychiczną. Wygranie dramatycznej końcówki drugiego seta pozwoliło gościom uwierzyć w sukces, co zaowocowało dominacją w kolejnych partiach. Dla kędzierzynian, którzy w bieżącym sezonie przeszli głęboką restrukturyzację składu po odejściu takich filarów jak Marcin Janusz czy Bartosz Kurek, jest to już trzecia porażka z rzędu. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiej siatkówki, który w latach 2021-2023 dokonał historycznego wyczynu, wygrywając trzy razy z rzędu prestiżową Ligę Mistrzów. Sytuacja w tabeli staje się dla gospodarzy coraz trudniejsza. Na miesiąc przed zakończeniem fazy zasadniczej ZAKSA zajmuje 8. miejsce, mając zaledwie dwupunktową przewagę nad grupą pościgową, w której najgroźniejszym rywalem jest PGE GiEK Skra Bełchatów. Porażka z Indykpolem AZS Olsztyn sprawia, że kędzierzynianie do ostatniej kolejki będą musieli drżeć o udział w play-offach. Z kolei olsztynianie umocnili swoją pozycję w ligowej hierarchii, potwierdzając aspiracje do miana rewelacji sezonu 2025/2026. 6 — piłek setowych zmarnowała ZAKSA w drugim secieWynik meczu inauguracyjnego 22. kolejkę: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 1:3 Indykpol AZS Olsztyn

Mentioned People

  • Daniel Pliński — Trener Indykpolu AZS Olsztyn, którego decyzje taktyczne odmieniły przebieg meczu.
  • Andrea Giani — Włoski szkoleniowiec prowadzący obecnie drużynę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.
  • Moritz Karlitzek — Niemiecki przyjmujący Indykpolu AZS Olsztyn, który powrócił do składu po przerwie.
  • Bartosz Kurek — Reprezentant Polski, który opuścił ZAKSĘ przed bieżącym sezonem.
  • Marcin Janusz — Rozgrywający reprezentacji Polski, były zawodnik kędzierzyńskiej drużyny.

Sources: 11 articles from 6 sources