Werder Brema odniósł kluczowe zwycięstwo nad Heidenheim, kończąc dotkliwą serię trzynastu spotkań bez wygranej w Bundeslidze. Był to jednocześnie pierwszy sukces drużyny pod wodzą trenera Daniela Thioune. W innych meczach 24. kolejki Borussia Mönchengladbach pokonała FC Union Berlin po emocjonującej końcówce i interwencji systemu VAR, natomiast St. Pauli sprawiło niespodziankę, wygrywając z Hoffenheim. Na zapleczu elity liderem pozostaje Paderborn.

Koniec czarnej serii Werderu

Klub z Bremy wygrał pierwszy mecz od 13 spotkań, pokonując bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie.

Dramat Unionu w Gladbach

Berlińczycy przegrali w doliczonym czasie gry po interwencji VAR, co zatrzymało ich marsz w górę tabeli.

Sensacja w Sinsheim

FC St. Pauli zwyciężyło na trudnym terenie w Hoffenheim, sprawiając jedną z większych niespodzianek kolejki.

Paderborn liderem zaplecza

W drugiej lidze Paderborn umacnia się na prowadzeniu po zwycięstwie nad Kaiserslautern.

Sobotnia seria spotkań w niemieckiej Bundeslidze upłynęła pod znakiem przełamań i dramatycznych rozstrzygnięć w walce o utrzymanie oraz europejskie puchary. Największą uwagę przykuło starcie Werderu Brema z Heidenheim, okrzyknięte „pojedynkiem w piwnicy” tabeli. Werder, który nie potrafił wygrać meczu o punkty od trzynastu kolejek, wreszcie zdołał zainkasować pełną pulę. Wynik ten jest szczególnie istotny dla nowego szkoleniowca, Daniela Thioune, dla którego było to premierowe zwycięstwo na ławce trenerskiej bremeńczyków. Sukces ten pozwala klubowi z północy Niemiec zachować realne nadzieje na uniknięcie degradacji, choć sytuacja w dole stawki nadal pozostaje napięta. Równie emocjonujący przebieg miało spotkanie w Moenchengladbach, gdzie miejscowa Borussia podejmowała Union Berlin. O losach meczu przesądziła doliczona minuta gry i gol zdobyty przez Kevina Diksa. Bramka ta wywołała spore kontrowersje, a ostateczna decyzja o jej uznaniu zapadła dopiero po długiej analizie VAR-u. Dla Unionu Berlin, który tydzień wcześniej wygrał z faworyzowanym Leverkusen, porażka ta jest bolesnym ciosem, zwłaszcza że eksperci nisko ocenili ofensywne poczynania berlińczyków. Z kolei Bayer Leverkusen, liderujący rozgrywkom, zaledwie zremisował z Mainz, ratując punkt rzutem na taśmę w końcówce spotkania. Werder Brema to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii niemieckiego futbolu, czterokrotny mistrz kraju. Ostatnie lata to jednak okres głębokiego kryzysu, który w 2021 roku doprowadził nawet do pierwszego od 41 lat spadku drużyny do drugiej klasy rozgrywkowej. W Kraichgau doszło do sporej niespodzianki, gdzie beniaminek FC St. Pauli pokonał wyżej notowane Hoffenheim. To zwycięstwo umacnia pozycję hamburczyków w środku tabeli i oddala od nich widmo walki o utrzymanie. Jednocześnie w 2. Bundeslidze również dochodziło do zmian: Paderborn utrzymał fotel lidera po zwycięstwie w Kaiserslautern, a Hannover 96 odniósł ważne wycięstwo nad Arminią Bielefeld dzięki rzutowi karnemu podyktowanemu za niefortunne zagranie ręką. „Das ist eine riesige Erleichterung für uns. Diese Mannschaft brauchte ein Erfolgserlebnis, um endlich wieder an ihre Fähigkeiten im Abstiegskampf zu glauben.” — Daniel Thioune

Mentioned People

  • Daniel Thioune — Trainer von Werder Bremen, der seinen ersten Sieg mit dem Klub in der Bundesliga errang.
  • Kevin Diks — Fußballspieler von Borussia Mönchengladbach, Torschütze des Siegtors im Spiel gegen Union Berlin.