Dwie najlepsze tenisistki świata, Iga Świątek oraz Aryna Sabalenka, zrezygnowały z udziału w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Dubaju. Decyzja ta, ogłoszona tuż przed losowaniem drabinki, wywołała oburzenie organizatorów i dyrektora turnieju, Salaha Tahlaka. Zawodniczki argumentują swoją nieobecność zmęczeniem mentalnym oraz drobnymi urazami, co wpisuje się w ich trwający od dawna protest przeciwko zbyt intensywnemu kalendarzowi rozgrywek kobiecych.

Wycofanie liderek rankingu

Z turnieju w Dubaju zrezygnowały jednocześnie Iga Świątek (nr 1) i Aryna Sabalenka (nr 2), co zdarza się niezwykle rzadko w cyklu WTA 1000.

Żądanie surowych kar

Dyrektor turnieju Salah Tahlak domaga się od WTA wprowadzenia punktów karnych zamiast symbolicznych grzywien dla zawodniczek rezygnujących w ostatniej chwili.

Szansa dla Rybakiny

Nieobecność faworytek sprawia, że Jelena Rybakina może po raz pierwszy w karierze zostać liderką rozstawienia i walczyć o 2. miejsce w rankingu światowym.

Decyzja Igi Świątek i Aryny Sabalenki o rezygnacji z turnieju WTA 1000 w Dubaju wstrząsnęła środowiskiem tenisowym. Obie zawodniczki poinformowały o swojej absencji w ostatniej chwili, co dyrektor zawodów, Salah Tahlak, odebrał jako brak profesjonalizmu. Polka, która niedawno zakończyła występy w Dosze na etapie ćwierćfinału, wskazała na brak gotowości mentalnej do kolejnych startów. Z kolei Białorusinka, finalistka ostatniego Australian Open, powołała się na problemy z biodrem. Organizatorzy nie kryją irytacji, podkreślając, że lekarze turniejowi nie potwierdzili poważnych kontuzji, które uniemożliwiałyby grę. Tahlak publicznie domaga się od WTA wyciągnięcia surowszych konsekwencji niż standardowe grzywny finansowe, sugerując nawet odjęcie punktów rankingowych. System punktacji WTA opiera się na sumie osiągnięć z ostatnich 52 tygodni, przy czym turnieje rangi 1000 są obowiązkowe dla czołowych tenisistek. Absencja bez uzasadnienia medycznego skutkuje przyznaniem zerowej liczby punktów do rankingu za dany turniej, co bezpośrednio wpływa na rozstawienie w kolejnych zawodach.Sytuacja ta jest postrzegana jako otwarty bojkot wymierzony w politykę WTA. Zarówno Świątek, jak i Sabalenka wielokrotnie krytykowały przeładowany kalendarz, który ich zdaniem zagraża zdrowiu zawodniczek. Zgodnie z regulaminem, gwiazdy muszą wystąpić w 10 turniejach rangi 1000 oraz 4 Wielkich Szlemach w ciągu roku. Nieobecność liderek otwiera szansę dla Jeleny Rybakiny, która po raz pierwszy będzie rozstawiona z numerem pierwszym w imprezie tej rangi. Jeśli Kazaszka osiągnie dobry wynik, może wyprzedzić Polkę w zestawieniu WTA Live, co zmieniłoby hierarchię przed turniejami w Indian Wells i Miami. Cały spór rzuca cień na relacje między federacją a największymi gwiazdami dyscypliny. „To było niemiłe zaskoczenie. Powody wydały się dziwne. Uważam, że powinna istnieć sankcja surowsza niż grzywna, na przykład punkty karne.” — Salah Tahlak16 — tenisistek z czołowej dwudziestki rankingu pozostało w DubajuOstatnie występy liderek przed Dubajem: Iga Świątek 0:2 Vika Azarenka; Aryna Sabalenka 2:0 Zheng Qinwen

Mentioned People

  • Iga Świątek — Liderka rankingu WTA, która wycofała się z turnieju w Dubaju ze względu na zmęczenie mentalne.
  • Aryna Sabalenka — Wiceliderka rankingu, zrezygnowała ze startu z powodu drobnego urazu biodra.
  • Salah Tahlak — Dyrektor turnieju WTA 1000 w Dubaju, krytykujący decyzję czołowych tenisistek.

Sources: 13 articles from 9 sources