Organizatorzy trzech dużych referendów ludowych w Berlinie i Brandenburgii mierzą się z presją czasu. Aby doprowadzić do głosowań nad zakazem języka neutralnego płciowo, ochroną lasów przed turbinami wiatrowymi oraz ograniczeniem ruchu aut w stolicy, aktywiści muszą zebrać łącznie ćwierć miliona podpisów. Terminy składania dokumentów upływają już na początku 2025 roku, a obecne tempo zbiórek stawia sukces projektów pod znakiem zapytania.

Wysokie progi w Berlinie

Inicjatywa „Berlin autofrei” musi zebrać 170 tysięcy podpisów, aby ograniczyć ruch samochodowy wewnątrz obwodnicy S-Bahn.

Brandenburgia przeciw gender

Projekt „Stoppt das Gendern” dąży do zakazu stosowania form neutralnych płciowo w szkołach i urzędach do stycznia 2025 roku.

Ochrona lasów przed wiatrakami

Akcja „Rettet Brandenburg” wymaga 80 tysięcy głosów poparcia dla zakazu budowy turbin wiatrowych na terenach leśnych.

Inicjatywy obywatelskie w Berlinie i Brandenburgii mierzą się z poważnym wyzwaniem logistycznym w obliczu zbliżających się terminów zbiórek podpisów. Według danych przekazanych przez urzędy wyborcze obu landów, organizatorzy trzech kluczowych referendów ludowych muszą zmobilizować dziesiątki tysięcy zwolenników, aby doprowadzić do głosowań nad zmianami w prawie lokalnym. W Brandenburgii zbiórka podpisów pod inicjatywą „Stoppt das Gendern in Brandenburg”, której celem jest zakazanie administracji publicznej i szkołom używania języka neutralnego płciowo, kończy się 15 stycznia 2025 roku. Równolegle w Brandenburgii trwa zbiórka pod hasłem „Rettet Brandenburg”, wymierzona w budowę turbin wiatrowych na terenach leśnych. Przeciwnicy Energiewende w obecnym kształcie argumentują, że ochrona przyrody powinna stać ponad rozbudową infrastruktury energetycznej. Z kolei w stolicy Niemiec aktywiści z grupy „Berlin autofrei” dążą do drastycznego ograniczenia ruchu samochodowego wewnątrz obwodnicy kolejowej S-Bahn. Ich projekt zakłada, że ulice Berlina powinny służyć przede wszystkim pieszym, rowerzystom i komunikacji miejskiej. Statystyki pokazują, że przed organizatorami jeszcze długa droga do sukcesu. W Brandenburgii każda z inicjatyw musi pozyskać poparcie 80 tysięcy obywateli w ciągu sześciu miesięcy. W Berlinie poprzeczka zawieszona jest znacznie wyżej ze względu na większą liczbę ludności – tamtejszy Landeswahlleiter wymaga dostarczenia około 170 tysięcy ważnych podpisów w ciągu czterech miesięcy. Dotychczasowe tempo zbiórek sugeruje, że bez gwałtownego przyspieszenia w ostatnich tygodniach, inicjatywy mogą nie osiągnąć wymaganych progów. Wymogi formalne inicjatyw: Liczba podpisów: Berlin → 170 000; Liczba podpisów: Brandenburgia → 80 000; Termin końcowy: Stoppt das Gendern → 15 stycznia 2025 Sytuacja ta wywołuje ożywioną dyskusję na temat efektywności narzędzi demokracji bezpośredniej w Niemczech. W niemieckim systemie na szczeblu landowym proces składa się z kilku etapów: inicjatywy ludowej, wniosku o referendum oraz właściwego referendum. Krytycy wskazują na zbyt wysokie progi frekwencyjne, podczas gdy zwolennicy obecnych przepisów podkreślają konieczność wykazania realnego, masowego poparcia dla proponowanych zmian. Wyniki tych zbiórek będą jasnym sygnałem dla lokalnych polityków dotyczącym nastrojów społecznych w regionie stołecznym.

Sources: 3 articles from 3 sources