Karlsruher SC pokonał SpVgg Greuther Fürth 3:1 w piątkowym meczu 2. Bundesligi, choć jeszcze na początku doliczonego czasu gry był remis. O zwycięstwie gospodarzy przesądziły trafienia Shio Fukudy w 93. minucie i Fabiana Schleusenera w 97. minucie. Dla zespołu Christiana Eichnera był to wyraźny zwrot po porażce 0:3 sprzed tygodnia, natomiast Fürth przerwało serię trzech wygranych w czterech ostatnich spotkaniach.
Karlsruher SC wygrał w piątek ze SpVgg Greuther Fürth 3:1 w pełnym zwrotów meczu 2. Bundesligi. Rozstrzygające gole padły dopiero w głębokim doliczonym czasie gry. Shio Fukuda przełamał remis w 93. minucie, a Fabian Schleusener podwyższył na 3:1 w 97. minucie i przypieczętował odwrócenie losów spotkania przez gospodarzy na ich stadionie. Wynik oznacza wyraźną poprawę po stronie Karlsruher SC, który w poprzedni weekend przegrał 0:3. Dla SpVgg Greuther Fürth ta porażka zakończyła korzystny okres, w którym zespół wygrał trzy z czterech poprzednich meczów.
Wczesne prowadzenie Fürth po błędzie defensywy KSC Noel Futkeu dał Fürth prowadzenie już w 5. minucie, wykorzystując stratę piłki przez gospodarzy tuż przed własnym polem karnym. Goście z Fürth sprawiali na początku uporządkowane wrażenie i utrzymali przewagę do przerwy. Karlsruher SC, prowadzony przez Christiana Eichnera, miał w pierwszej połowie problemy ze złapaniem rytmu, ale z czasem coraz lepiej wchodził w mecz. Zespół z Badenii wyrównał krótko po przerwie, gdy w 47. minucie trafił Rafael Pinto Pedrosa. Ten gol zmienił przebieg spotkania, choć Fürth przez większą część drugiej połowy nadal podejmowało walkę, zanim doszło do załamania w końcówce.
Egloff schodził ze łzami po urazie uda przy powrocie do składu Wieczór miał też niekorzystny wymiar dla pomocnika Karlsruher SC Liliana Egloffa, który po raz pierwszy od końca października wyszedł w podstawowym składzie. Zgodnie z informacją klubu ofensywny zawodnik musiał opuścić boisko ze łzami w oczach po niespełna 30 minutach z powodu urazu uda. Jego przedwczesne zejście było powodem do niepokoju w skądinąd udanym wieczorze dla klubu z Badenii. Kontuzja pojawiła się w trudnym momencie dla piłkarza, który dopiero niedawno wrócił do wyjściowej jedenastki po dłuższej przerwie. Po jego zejściu KSC musiał przeorganizować grę już w pierwszej połowie, gdy przegrywał po szybkim golu Fürth.
Karlsruher SC i SpVgg Greuther Fürth to uznane kluby 2. Bundesligi, czyli drugiej klasy rozgrywkowej w Niemczech. Fürth przystępowało do tego spotkania po trzech zwycięstwach w czterech poprzednich meczach, co dawało drużynie pewną ulgę w walce o utrzymanie, o której wspominają źródłowe artykuły. Wynik tego meczu ponownie zwiększa presję na pozycję Fürth w dolnych rejonach tabeli.
Gole w doliczonym czasie dopełniły odpowiedź KSC po porażce sprzed tygodnia Zespół Christiana Eichnera pokazał podobny schemat już w poprzednim spotkaniu, przegranych derbach z 1. FC Kaiserslautern, gdy po lepszej drugiej połowie ostatecznie nie zdobył punktów. Tym razem przeciwko Fürth poprawa po przerwie przełożyła się na dorobek punktowy, a drużyna nie zadowoliła się remisem po wyrównaniu Rafaela Pinto Pedrosy. Gol Fukudy w 93. minucie dał KSC prowadzenie po raz pierwszy w tym meczu, a trafienie Schleusenera cztery minuty po rozpoczęciu doliczonego czasu potwierdziło zdobycie trzech punktów. Zwycięstwo było odpowiedzią, jakiej Eichner oczekiwał po dotkliwej porażce 0:3 w poprzedni weekend. Dla Fürth przegrana jest poważnym problemem w walce o utrzymanie, ponieważ w dużej mierze zniwelowała rozpęd zbudowany dzięki niedawnej serii zwycięstw.
[{"side1": "Karlsruher SC", "side2": "SpVgg Greuther Fürth", "score1": 3, "score2": 1, "round": "2. Bundesliga, Matchday"}]
Karlsruher SC, SpVgg Greuther Fürth