Polscy rolnicy zablokowali 13 marca 2026 roku drogę krajową nr 10 w Krąpielu, protestując przeciwko rosnącym kosztom produkcji oraz obecnej polityce rolnej.

Blokada DK10

Rolnicy zablokowali drogę krajową nr 10 w Krąpielu w ramach protestu przeciwko kosztom produkcji.

Nierównowaga ekonomiczna

Cena tony nawozu zrównała się z wartością 13 ton ziemniaków, co czyni produkcję nieopłacalną.

Propozycja rządowa

Minister Stefan Krajewski zaproponował rolnikom wyznaczenie kandydata na wiceministra rolnictwa.

Demonstracja w Krąpielu zwróciła uwagę na pogłębiający się kryzys gospodarczy, w którym cena jednej tony nawozu odpowiada wartości 13 ton ziemniaków. Protestujący wskazują, że ceny paliwa zbliżają się do 8 złotych za litr, podczas gdy ceny zbóż podlegają ciągłym wahaniom przy jednoczesnym wzroście kosztów nawozów. W ramach symbolicznego działania rolniczki zorganizowały pokaz na polu, gdzie około 30 ton ziemniaków pozostaje w kopcach z powodu niekorzystnych warunków rynkowych. Blokada w Krąpielu stanowi element szerszej fali niezadowolenia w sektorze rolnym dotyczącej opłacalności produkcji żywności. Minister rolnictwa Stefan Krajewski odniósł się do sytuacji podczas wystąpienia w RMF FM jako gość Krzysztofa Ziemca. Minister stwierdził, że rząd podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zapewnić dostępność nawozów na bieżący sezon. W celu poprawy komunikacji z grupami protestującymi Stefan Krajewski zaprosił rolników do wyłonienia własnego kandydata na stanowisko wiceministra w resorcie rolnictwa. Propozycja ta ma na celu zapewnienie środowisku rolniczemu bezpośredniego głosu w procesie decyzyjnym na szczeblu rządowym. Mimo tych deklaracji rolnicy pozostają sceptyczni, ponieważ dysproporcja między kosztami produkcji a cenami płodów rolnych stale się powiększa. „Robimy wszystko, żeby nawozy były dostępne” (Robimy wszystko, żeby nawozy były dostępne) — Stefan Krajewski via RMF FM Obecny kryzys rolniczy w Polsce charakteryzuje się wyraźną nierównowagą między kosztami niezbędnych środków produkcji a dochodami uzyskiwanymi ze zbiorów. Rolnicy w Krąpielu i innych regionach wskazują na blokadę drogi krajowej nr 10 jako konieczny środek, aby zwrócić uwagę na fakt, że 30 ton płodów rolnych pozostaje na polach, ponieważ ich sprzedaż przestała być opłacalna. Wzrost cen paliw do 8 złotych za litr dodatkowo obciążył budżety zarówno dużych gospodarstw rolnych, jak i indywidualnych producentów. Polski sektor rolniczy mierzy się z okresową zmiennością cen nawozów od czasu globalnego kryzysu energetycznego z lat 2021-2022. Historycznie relacja między cenami płodów rolnych a kosztami produkcji była bardziej stabilna, co pozwalało na przewidywalne planowanie sezonowe. Wcześniejsze duże protesty rolników w Polsce, takie jak te z końca lat 90. oraz z 2024 roku, często koncentrowały się na stabilności cen i dotacjach rządowych w okresach wysokiej inflacji. Dane ekonomiczne przedstawione w raportach rolniczych 13 marca wskazują, że choć niektóre ceny zbóż rosną, nie nadążają one za gwałtownie rosnącymi kosztami środków chemicznych i energii. Sytuacja osiągnęła punkt, w którym tradycyjne metody przechowywania, takie jak kopce ziemniaczane, są wykorzystywane jako miejsca akcji protestacyjnych, aby zobrazować skalę strat. Rządowa oferta powołania wiceministra wskazanego przez rolników stanowi zmianę strategii mającą na celu wygaszenie napięć na drogach krajowych. Jednak dla wielu producentów bezpośrednim wyzwaniem pozostaje nadchodzący sezon siewów oraz wysokie bariery finansowe w zabezpieczeniu niezbędnych nawozów. 13 (ton ziemniaków) — koszt jednej tony nawozu 8 (PLN) — cena za litr paliwa 30 (ton) — ziemniaków pozostających w kopcach na polu

Mentioned People

Sources: 27 articles from 8 sources