Francuski sąd w Bordeaux wydał wyroki w sprawie porzucenia dwóch noworodków. Babcia otrzymała dziesięć lat pozbawienia wolności, a matka sześć lat więzienia. Dzieci, jedno z nich owinięte w pieluchę tetrową, zostały znalezione w plastikowej torbie na zakupy w listopadzie 2024 roku w gminie Saint-Médard-en-Jalles pod Bordeaux. Prokuratura zarzucała kobietom, że działały z zamiarem zabicia dzieci, co sędziowie uznali za udowodnione. Obrońcy zapowiedzieli apelację, argumentując, że ich klientki nie chciały śmierci dzieci, a jedynie pozbycia się problemu.
Wyroki za porzucenie dzieci
Sąd w Bordeaux skazał 51-letnią babcię na dziesięć lat, a 31-letnią matkę na sześć lat pozbawienia wolności za porzucenie dwóch noworodków. Prokuratura żądała wyższych kar – odpowiednio piętnastu i sześciu lat więzienia.
Makabryczne odkrycie w listopadzie
Dwoje noworodków, chłopiec i dziewczynka, zostało znalezionych 2 listopada 2024 roku w plastikowej torbie na zakupy przy ulicy w Saint-Médard-en-Jalles. Dzieci były owinięte w ubrania i pieluchy, jedno z nich miało pępowinę. Odkrycia dokonał przypadkowy przechodzień.
Zamiar zabicia uznany przez sąd
Sędziowie uznali, że oskarżone działały z zamiarem spowodowania śmierci dzieci, co stanowi kwalifikowany typ przestępstwa. Prokurator argumentował, że dzieci zostały „potraktowane jak śmieci”. Obrona utrzymywała, że zamiarem było jedynie porzucenie, a nie zabójstwo.
Dzieci w dobrym stanie zdrowia
Mimo makabrycznych okoliczności, oboje noworodków przeżyło i zostało odnalezionych w dobrym stanie zdrowia. Obecnie przebywają pod opieką służb społecznych, a ich dalszy los będzie rozstrzygnięty przez odpowiednie instytucje.
Apelacja i kontekst społeczny
Adwokaci skazanych zapowiedzieli złożenie apelacji od wyroku. Sprawa wywołała szok we Francji, podnosząc kwestie społecznego wsparcia dla matek w trudnej sytuacji oraz skuteczności systemu opieki nad dzieckiem.
Sąd w Bordeaux wydał wyrok skazujący w głośnej sprawie porzucenia dwojga noworodków. 51-letnia babcia została skazana na dziesięć lat pozbawienia wolności, a jej 31-letnia córka, matka dzieci, na sześć lat więzienia. Prokuratura, reprezentowana przez prokuratora generalnego, żądała surowszych kar – piętnastu lat dla babci i sześciu dla matki. Wydarzenie, które wstrząsnęło opinią publiczną, miało miejsce 2 listopada 2024 roku w Saint-Médard-en-Jalles, miejscowości sąsiadującej z Bordeaux. Przechodzień znalazł wówczas plastikową torbę na zakupy, w której znajdowały się dwie nowo narodzone osoby – chłopiec i dziewczynka. Dzieci były owinięte w ubrania i pieluchy tetrowe, a u jednego z nich wciąż widoczna była pępowina. Podczas procesu kluczową kwestią sporną był zamiar oskarżonych. Prokuratura dowodziła, że babcia i matka działały z zamiarem zabicia dzieci, co stanowi kwalifikowany typ przestępstwa. Prokurator odwoływał się do makabrycznych okoliczności, stwierdzając, że niemowlęta zostały „potraktowane jak śmieci”. Sędziowie przychylili się do tej argumentacji, uznając winę za udowodnioną. Obrona, reprezentowana przez adwokatów, utrzymywała natomiast, że ich klientki nie chciały śmierci dzieci, a jedynie pragnęły się ich pozbyć, znajdując się w trudnej sytuacji życiowej. Adwokat matki podkreślał, że jej klientka była przytłoczona i nie otrzymała odpowiedniego wsparcia. Po ogłoszeniu wyroku obrońcy zapowiedzieli apelację. We francuskim kodeksie karnym porzucenie osoby niezdolnej do samodzielnej obrony, w szczególności dziecka, jest przestępstwem zagrożonym karą do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Jeśli jednak czyn został popełniony z zamiarem spowodowania śmierci, kwalifikacja prawna zaostrza się, a maksymalna kara może być wyższa. Sprawy porzuceń noworodków, często związane z tajemnicą porodu, regularnie wstrząsają francuskim społeczeństwem i prowadzą do debat o anonimowości przy porodzie oraz systemie wsparcia dla matek w kryzysie.Na szczęście, pomimo dramatycznych okoliczności, oboje noworodków przeżyło i zostało odnalezionych w dobrym stanie zdrowia. Po udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej dzieci zostały objęte opieką przez służby społeczne. Ich dalszy los, w tym ewentualna adopcja, będzie rozstrzygany przez odpowiednie sądy rodzinne i instytucje. Sprawa wywołała szeroki oddźwięk medialny we Francji, przypominając o istnieniu procedury „anonimowego porodu”, która pozwala kobiecie urodzić w szpitalu i pozostawić dziecko bez ujawniania swojej tożsamości, zapewniając mu jednocześnie bezpieczeństwo. Fakt, że do takiego rozwiązania nie doszło, a dzieci zostały porzucone w sposób zagrażający ich życiu, spotkał się z powszechnym potępieniem i smutkiem.
Sources: 6 articles from 5 sources
- Bébés emmaillotés dans un sac de courses : la grand-mère et la mère écopent de dix et six ans de prison (Le Parisien)
- Dix et six ans de prison pour une grand-mère et une mère accusées d'avoir abandonné deux bébés dans un sac de courses (BFMTV)
- Une mère et une grand-mère condamnées après l'abandon de deux nourrissons (20minutes)
- Bébés dans un sac de courses : la grand-mère et la mère condamnées à 10 et six ans de prison (SudOuest.fr)
- "Elles avaient l'intention de donner la mort" : jusqu'à 15 ans requis contre une grand-mère et une mère, accusées d'avoir abandonné deux bébés dans des sacs de courses (Le Figaro.fr)
- Bébés abandonnés dans un sac de courses, " traités comme des déchets " : 15 et 6 ans de prison requis contre la grand-mère et la mère (SudOuest.fr)