W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów Arsenal pokonał Sporting CP 1:0 na wyjeździe. Rozstrzygająca bramka padła w 91. minucie po trafieniu zmiennika, Kaia Havertza. Drużyna z Londynu przerwała tym samym serię pięciu domowych zwycięstw Portugalczyków w tegorocznych rozgrywkach.
Zwycięstwo rzutem na taśmę
Kai Havertz zdobył jedynego gola w 91. minucie spotkania.
Pech Sportingu
Gospodarze dwukrotnie trafili w poprzeczkę w ciągu pierwszych dziesięciu minut meczu.
VAR w roli głównej
Gol Martína Zubimendiego z 63. minuty został anulowany z powodu spalonego Viktora Gyökeresa.
Rezerwowy Kai Havertz zdobył bramkę w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, zapewniając Arsenalowi zwycięstwo 1:0 nad Sportingiem CP w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów, który odbył się we wtorek, 7 kwietnia 2026 roku, na Estádio José Alvalade w Lizbonie. Gabriel Martinelli obsłużył Havertza prostopadłym podaniem, a reprezentant Niemiec pewnym strzałem pokonał Ruiego Silvę w 91. minucie, przełamując impas, który utrzymywał się przez niemal całe spotkanie. Wynik ten oznacza pierwszą domową porażkę Sportingu w obecnym sezonie Ligi Mistrzów, co kończy serię pięciu kolejnych zwycięstw przed własną publicznością. Arsenal, lider Premier League, przystąpi do rewanżu zaplanowanego na 15 kwietnia na Emirates Stadium w Londynie z jedną bramką przewagi. Zwycięzca tego dwumeczu zmierzy się w półfinale z FC Barceloną lub Atlético Madryt. Niepozorny powrót Gyökeresa na AlvaladeSpotkanie miało dodatkowy podtekst ze względu na Viktora Gyökeresa. Szwedzki napastnik, który w lipcu 2025 roku zamienił Sporting na Arsenal, powrócił na Alvalade jako środkowy napastnik gości. Gyökeres przez większą część wieczoru był mało widoczny, a jego najbardziej znaczący wpływ na przebieg meczu był przypadkowy: znajdował się na pozycji spalonej podczas akcji bramkowej Martína Zubimendiego w 63. minucie. Decyzja arbitra doprowadziła do anulowania gola. Pierwszy celny strzał Szweda nastąpił dopiero w 67. minucie i był to lekki strzał w środek bramki, prosto w ręce Ruiego Silvy. Trener Sportingu, Rui Borges, nie mógł skorzystać z kapitana Mortena Hjulmanda, który pauzował za żółte kartki; w jego miejsce w wyjściowym składzie pojawił się João Simões. Po stronie Arsenalu Mikel Arteta musiał radzić sobie bez kilku podstawowych zawodników: Jurriena Timbera, Piero Hincapié, Eberechiego Eze i Bukayo Saki. Ich miejsca zajęli odpowiednio Ben White, Riccardo Calafiori, Noni Madueke oraz Leandro Trossard.Dla klubu z Lizbony występ w ćwierćfinale Ligi Mistrzów był pierwszym takim osiągnięciem od ponad czterech dekad, o czym informuje Diario de Noticias. Przed wtorkową porażką zespół wygrał wszystkie pięć domowych meczów w tej edycji. Z kolei Arsenal przystępował do spotkania jako dominująca siła w angielskim futbolu, prowadząc w tabeli Premier League przed ćwierćfinałowym tygodniem. Poprzeczka dwukrotnie ratuje Arsenal w nerwowym początkuSporting rozpoczął mecz z dużym impetem i był bliski objęcia prowadzenia już w pierwszej dziesiątce minut. W 6. minucie Diomandé zagrał prostopadle do Maxiego Araújo, mijając Bena White'a zagraniem zewnętrzną częścią stopy, a Urugwajczyk uderzył mocno w poprzeczkę bramki Davida Rayi. Kilka sekund później Araújo spróbował uderzenia z dystansu i piłka ponownie otarła się o górną część obramowania. Arsenal odpowiedział w 13. minucie, gdy Madueke dośrodkował z rzutu rożnego bezpośrednio w stronę bramki, trafiając w słupek, a Martin Odegaard spudłował przy dobitce. Pierwsza połowa stała pod znakiem serii strzałów w obramowanie bramki po obu stronach, po czym gra uspokoiła się i toczyła w niższym tempie. Arsenal kontrolował posiadanie piłki na połowie rywala, nie stwarzając jednak klarownych sytuacji. Bramkarz Sportingu, Rui Silva, został poważnie przetestowany dopiero w drugiej połowie, podczas gdy David Raya popisał się kluczową interwencją w 87. minucie, broniąc strzał Luisa Suáreza po dośrodkowaniu Geny'ego Catamo.90+1 (minuta) — Decydujący gol Havertza w doliczonym czasieKluczowe momenty — Sporting CP vs Arsenal, 7 kwietnia 2026: — ; — ; — ; — ; — Rewanż na Emirates rozstrzygnie losy awansuMimo porażki Sporting zachowuje szanse w dwumeczu i będzie mógł odrobić stratę 15 kwietnia w Londynie. Portugalczycy pokazali w Lizbonie, że potrafią zagrozić Arsenalowi, szczególnie poprzez współpracę Araújo i Pedro Gonçalvesa na prawym skrzydle obrony gości. Rui Borges ustawił swój zespół tak, by unikać wysokiego pressingu i szukać wolnych przestrzeni za plecami Bena White'a. Plan ten przynosił korzyści w początkowej fazie meczu, ale ostatecznie zawiódł, gdy Arsenal opanował środek pola po cofnięciu się Odegaarda głębiej do rozegrania. Kluczowym momentem okazała się interwencja VAR przy bramce Zubimendiego, co odebrało Sportingowi szansę na prowadzenie i pozwoliło Arsenalowi doczekać do momentu, w którym Havertz zadał ostateczny cios. Powrót Hjulmanda na rewanż będzie niezwykle istotny dla trenera Borgesa w kontekście walki o zwycięstwo w Londynie.Sporting CP, Arsenal
Mentioned People
- Kai Havertz — Niemiecki napastnik Arsenalu, strzelec zwycięskiej bramki w 91. minucie.
- Viktor Gyökeres — Szwedzki napastnik grający w Arsenalu, wcześniej zawodnik Sportingu.
- Rui Borges — Portugalski menedżer, obecnie prowadzący zespół Sporting CP.
- Mikel Arteta — Hiszpański szkoleniowiec zarządzający drużyną Arsenalu.
- Martín Zubimendi — Pomocnik Arsenalu, którego bramka w 63. minucie została anulowana przez VAR.
- Maxi Araújo — Skrzydłowy Sportingu CP, który w pierwszej połowie dwukrotnie trafił w obramowanie bramki.
- Rui Silva — Bramkarz Sportingu CP, który w końcówce meczu puścił strzał Havertza.
- Noni Madueke — Skrzydłowy Arsenalu, który zagrał w miejsce kontuzjowanego Bukayo Saki.
- Martin Ødegaard — Kapitan Arsenalu, który nie wykorzystał szansy na dobitkę w 14. minucie.
Sources: 45 articles
- Rui Borges: "Bolas paradas? Estamos no top-10 da Europa, não está lá o FC Porto" (SAPO)
- "Está tudo em aberto, este grupo é dado a coisas difíceis" (SAPO)
- "Rúben Amorim eliminou o Arsenal e o Sporting de Rui Borges já fez coisas que mais ninguém fez" (SAPO)
- "Está tudo em aberto, este grupo é dado a coisas difíceis": o orgulho de Rui Borges na equipa "irrepreensível" que só teve um erro (Observador)
- Rui Borges acredita numa surpresa: "Este grupo é dado a coisas difíceis e isso motiva-nos ainda mais" (JN)
- Sporting obrigado a vencer Arsenal em Londres (RTP - Rádio Televisão Portuguesa)
- Rui Borges: "A eliminatória está em aberto. Este grupo é dado a coisas difíceis" (SAPO)
- Gyokeres despede-se dos adeptos do Sporting em Alvalade (vídeo) (SAPO)
- Rui Borges: " Está em aberto, é difícil , mas este grupo é dado a coisas difíceis" (SAPO)
- Bayern vence Real Madrid e coloca um pé nas "meias" da Liga dos Campeões (SAPO)