Lawina, która zeszła przed południem 21 marca 2026 roku na stoku Tallone Grande w Dolinie Ridanna w Południowym Tyrolu, zabiła dwóch skialpinistów, a trzecią osobę ciężko raniła. Poszkodowanego przetransportował do Klinik Uniwersyteckich w Innsbrucku austriacki śmigłowiec ratunkowy Christophorus. W akcji uczestniczyło sześć śmigłowców i około 80 ratowników naziemnych.
Dwie osoby zginęły, jedna została ciężko ranna
Lawina na stoku Tallone Grande w Dolinie Ridanna zabiła dwóch skialpinistów. Trzeci poszkodowany trafił do Klinik Uniwersyteckich w Innsbrucku.
Do akcji skierowano sześć śmigłowców
W działaniach uczestniczyły trzy śmigłowce Pelikan, Aiut Alpin, maszyna Guardia di Finanza oraz austriacki Christophorus.
Na ziemi działało około 80 ratowników
Ratownicy z górnej części doliny Isarco przeszukiwali lawinisko, ponieważ początkowo nie było jasne, ile osób mogło znaleźć się pod śniegiem.
Szpitale sprawdzały miejsca na intensywnej terapii i ECMO
Placówki w Bolzano, Merano, Bressanone i Innsbrucku zostały wcześniej zaalarmowane i weryfikowały gotowość do przyjęcia ciężko poszkodowanych.
Władze nie ujawniły jeszcze danych ofiar
Do czasu publikacji nie podano tożsamości ofiar ani dokładnych okoliczności, które uruchomiły lawinę.
Lawina zeszła na stoku Tallone Grande w Dolinie Ridanna w Południowym Tyrolu krótko przed południem 21 marca 2026 roku. Zginęło dwóch skialpinistów, a trzecia osoba odniosła ciężkie obrażenia. Rannego przetransportowano drogą lotniczą austriackim śmigłowcem ratunkowym Christophorus do Klinik Uniwersyteckich w Innsbrucku. Służby ratunkowe rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję z udziałem sześciu śmigłowców i około 80 ratowników naziemnych skierowanych z całej górnej części doliny Isarco.
Na miejscu skierowano sześć śmigłowców i osiemdziesięciu ratowników Do akcji skierowano siły z Południowego Tyrolu i Austrii. Po stronie włoskiej uczestniczyły trzy śmigłowce Pelikan, Aiut Alpin oraz statek powietrzny Guardia di Finanza. Szóstą maszyną był austriacki śmigłowiec Christophorus. Na ziemi zmobilizowano około 80 ratowników z górnej części doliny Isarco, którzy przeszukiwali pole lawiniska. Skala akcji wynikała z początkowej niepewności co do liczby osób, które mogły znajdować się pod śniegiem.
Szpitale w Południowym Tyrolu i Austrii postawiono w stan gotowości W czasie akcji ratunkowej służby medyczne powiadomiły szpitale w Południowym Tyrolu i sąsiedniej Austrii, aby przygotowały się na przyjęcie poszkodowanych. Skontaktowano się ze szpitalami w Bolzano, Merano i Bressanone w Południowym Tyrolu oraz z Klinikami Uniwersyteckimi w Innsbrucku w Austrii, aby sprawdzić dostępność łóżek intensywnej terapii. Koordynatorzy medyczni weryfikowali także dostępność terapii ECMO, czyli pozaustrojowego wsparcia życia stosowanego w stanach krytycznych, takich jak ciężka hipotermia po zasypaniu przez lawinę. Alerty wydano jeszcze przed ostatecznym potwierdzeniem bilansu ofiar, zgodnie ze standardową procedurą stosowaną wtedy, gdy liczba poszkodowanych w górskim zdarzeniu pozostaje niejasna. Ciężko ranna osoba wydobyta z lawiniska została następnie przetransportowana do Innsbrucku na leczenie.
Ridanna Valley avalanche — March 21, 2026: — ; — ; —
Dolina Ridanna leży w alpejskiej strefie podwyższonego ryzyka lawinowego Dolina Ridanna, po włosku Val Ridanna, jest boczną doliną górnej części doliny Isarco w Południowym Tyrolu, w przeważającej mierze niemieckojęzycznej prowincji autonomicznej w północno-wschodnich Włoszech przy granicy z Austrią. Obszar jest popularnym celem wyjazdów skialpinistycznych i innych aktywności alpejskich zimą oraz wiosną. Ukształtowanie terenu w Południowym Tyrolu regularnie naraża mieszkańców i turystów na ryzyko lawin pod koniec zimy i wczesną wiosną, gdy wraz ze wzrostem temperatur i nasłonecznienia na stromych stokach rośnie niestabilność pokrywy śnieżnej. Stok Tallone Grande, na którym zeszła lawina, znajduje się w terenie często odwiedzanym przez skialpinistów szukających tras poza przygotowanymi szlakami. Do zdarzenia doszło w okresie roku, w którym zagrożenie lawinowe w Alpach zwykle rośnie z powodu zmieniających się warunków śniegowych. Do czasu publikacji władze nie podały dodatkowych informacji o tożsamości ofiar ani o dokładnych okolicznościach, które doprowadziły do zejścia lawiny.