Podczas 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa doszło do ostrej wymiany zdań między szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim a ministrem spraw zagranicznych Czech Petrem Macinką. Głównym punktem zapalnym stała się kwestia legitymacji demokratycznej instytucji unijnych, którą zakwestionował czeski polityk. W debacie, w której uczestniczyła również Hillary Clinton, Sikorski zdecydowanie bronił mechanizmów powoływania organów Unii Europejskiej, wskazując na podobieństwa do procesów krajowych.

Spór o legitymację UE

Czeski minister Petr Macinka podważył demokratyczny mandat instytucji unijnych, twierdząc, że Komisja Europejska nie posiada bezpośredniego poparcia wyborców.

Riposta Radosława Sikorskiego

Szef polskiego MSZ wykazał analogię między wyborem komisarzy unijnych a powoływaniem ministrów krajowych przez parlamenty i premierów.

Krytyka w Czechach

Wypowiedzi Petra Macinki zostały określone w jego ojczyźnie jako kompromitacja, wywołując falę oburzenia wśród czeskich polityków i komentatorów.

Podczas tegorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa uwaga obserwatorów skupiła się na emocjonalnej debacie dotyczącej przyszłości Unii Europejskiej. Czeski minister spraw zagranicznych, Petr Macinka, sformułował tezę o rzekomym deficycie demokracji w strukturach unijnych. Według niego Komisja Europejska nie posiada pełnej legitymacji, ponieważ jej członkowie nie są wyłaniani w głosowaniu powszechnym. Ta wypowiedź spotkała się z natychmiastową i błyskotliwą ripostą polskiego ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego. Debata o tzw. deficycie demokracji w UE trwa od momentu podpisania Traktatu z Maastricht w 1992 roku, kiedy to znacząco rozszerzono kompetencje instytucji wspólnotowych kosztem państw narodowych.Sikorski w swojej argumentacji posłużył się analogią do systemów parlamentarno-gabinetowych. Podkreślił, że ministrowie w większości państw europejskich, w tym w Polsce i Czechach, również nie są wybierani bezpośrednio przez obywateli, lecz mianowani przez premiera i zatwierdzani przez parlament. Polski minister zaznaczył, że podobny mechanizm obowiązuje na poziomie unijnym, gdzie mandat demokratyczny wynika z wyboru dokonywanego przez Parlament Europejski oraz rządy państw członkowskich. Dyskusja objęła również relacje transatlantyckie i rolę państw narodowych w nowoczesnej architekturze bezpieczeństwa. „Ministrowie w twoim kraju nie są bezpośrednio wybierani. Są wybierani przez parlament i premiera.” — Radosław Sikorski62. — edycja Monachijskiej Konferencji BezpieczeństwaWystąpienie Petra Macinki wywołało falę krytyki nie tylko w kuluarach konferencji, ale również w jego ojczystych Czechach. Komentatorzy i opozycja zarzucili mu brak profesjonalizmu oraz kompromitację na forum międzynarodowym. Warto odnotować, że w panelu uczestniczyła także Hillary Clinton, co dodatkowo podniosło rangę wydarzenia. Całe starcie pokazało głębokie podziały wewnątrz rządu w Pradze oraz różnice w postrzeganiu integracji europejskiej między Warszawą a częścią czeskiej elity politycznej. Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa (MSC) organizowana jest od 1963 roku i stanowi najważniejsze niezależne forum dyskusji o polityce bezpieczeństwa na świecie.Podkreśla merytoryczne zwycięstwo Sikorskiego i punktuje populistyczną retorykę czeskiego ministra, uznając ją za szkodliwą dla jedności UE. | Zauważa potrzebę debaty o reformie UE, choć przyznaje, że forma krytyki wybrana przez Macinkę mogła być niefortunna w kontekście dyplomatycznym.

Mentioned People

  • Radosław Sikorski — Minister spraw zagranicznych Polski i wicepremier, uczestnik debaty o deficycie demokracji w UE.
  • Petr Macinka — Minister spraw zagranicznych Czech reprezentujący stanowisko krytyczne wobec legitymacji organów unijnych.
  • Hillary Clinton — Była sekretarz stanu USA, uczestniczka debaty panelowej w Monachium.

Sources: 5 articles from 5 sources