Monumentalny baner przedstawiający prezydenta Donalda Trumpa został umieszczony na fasadzie głównej siedziby Departamentu Sprawiedliwości w Waszyngtonie. Niebieska płachta z hasłem „Make America Safe Again” wywołała falę krytyki ze strony opozycji oraz ekspertów prawnych. Przeciwnicy prezydenta alarmują, że narusza to tradycyjną neutralność resortu i przypomina praktyki stosowane przez przywódców o zapędach autorytarnych, co wywołuje gorącą debatę o upolitycznieniu organów ścigania.

Symboliczna dominacja w Waszyngtonie

Umieszczenie portretu prezydenta na gmachu ministerstwa jest odczytywane jako manifestacja władzy nad dotychczas niezależnymi instytucjami.

Hasło bezpieczeństwa narodowego

Napis „Make America Safe Again” nawiązuje do polityki imigracyjnej i walki z przestępczością, stanowiąc oś agendy Trumpa.

Zarzuty o autorytaryzm

Krytycy i byli urzędnicy FBI porównują działanie administracji do praktyk stosowanych przez liderów reżimów niedemokratycznych.

Złamanie tradycji bezstronności

Departament Sprawiedliwości tradycyjnie unikał symboli politycznych, aby podkreślić swoją niezależność od aktualnej władzy wykonawczej.

W czwartek na gmachu Departamentu Sprawiedliwości im. Roberta F. Kennedy'ego w Waszyngtonie odsłonięto ogromny baner z wizerunkiem Donalda Trumpa. Transparent, umieszczony między dwiema kolumnami na rogu budynku przy Pennsylvania Avenue, opatrzono napisem „Make America Safe Again”. Resort poinformował w oficjalnym komunikacie, że instalacja ma służyć promowaniu polityki bezpieczeństwa narodowego oraz walki z nielegalną migracją. Podobne materiały wizualne pojawiły się w ostatnim czasie również na innych budynkach federalnych w stolicy USA, co zdaniem administracji ma podkreślać jedność rządu w realizacji programu prezydenckiego. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych od dekad budował swoją tożsamość na apolityczności i niezależności od Białego Domu, co stało się fundamentem amerykańskiego państwa prawa po aferze Watergate w latach 70. XX wieku.Eksperci i politycy Partii Demokratycznej ostro skrytykowali to posunięcie, twierdząc, że stanowi ono bezprecedensowe złamanie norm demokratycznych. Były dyrektor FBI wskazał, że instytucja, która powinna stać na straży sprawiedliwości w sposób bezstronny, staje się narzędziem propagandy politycznej. W mediach społecznościowych i prasie pojawiają się porównania do kultu jednostki, charakterystycznego dla reżimów autokratycznych. Z kolei zwolennicy prezydenta argumentują, że głowa państwa ma pełne prawo sygnować swoimi priorytetami działania podległych mu jednostek administracji rządowej. „The building is a symbol of law and order, and the banner reflects our commitment to the American people.” (Budynek jest symbolem prawa i porządku, a baner odzwierciedla nasze zobowiązanie wobec narodu amerykańskiego.) — Rzecznik Departamentu SprawiedliwościAnaliza lokalizacji baneru wskazuje na starannie dobrany kontekst wizualny. Gmach znajduje się w sercu tzw. Federal Triangle, w bliskim sąsiedztwie innych kluczowych urzędów federalnych. Krytycy zwracają uwagę, że obecność wizerunku prezydenta na budynku prokuratury generalnej może wywierać presję psychologiczną na pracowników agencji oraz podważać zaufanie obywateli do obiektywności postępowań prowadzonych przez prokuratorów federalnych. Sytuacja ta wpisuje się w szerszy trend personalizacji władzy w Waszyngtonie po powrocie Trumpa do Białego Domu. 1 — raz w historii na gmachu resortu zawisł portret prezydenta

Mentioned People

  • Donald Trump — Prezydent Stanów Zjednoczonych, którego wizerunek umieszczono na budynku federalnym.

Sources: 4 articles from 3 sources