Real Madryt uległ na wyjeździe Osasunie Pampeluna 1:2 w meczu 25. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Decydujący gol padł w 90. minucie spotkania po efektownej akcji Raúla Garcíi. Porażka „Królewskich” przerywa ich serię ośmiu ligowych zwycięstw z rzędu i stwarza ogromną szansę dla FC Barcelony. Jeśli podopieczni Hansiego Flicka pokonają w niedzielę Levante, powrócą na fotel lidera tabeli, wyprzedzając zespół prowadzony przez Álvaro Arbeloę.

Decydujący gol w 90. minucie

Raúl García zapewnił Osasunie zwycięstwo w samej końcówce meczu, przerywając passę ośmiu wygranych Realu.

Kontrowersja VAR przy karnym

Sędzia zmienił decyzję o symulacji Budimira na rzut karny po analizie wideo, co dało prowadzenie gospodarzom.

Szansa dla Barcelony

Porażka Realu oznacza, że Barcelona może zostać liderem, jeśli w niedzielę wygra z Levante.

Spotkanie na stadionie El Sadar od początku przebiegało pod dyktando dużej intensywności i kontrowersji sędziowskich. W 38. minucie Ante Budimir wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, skutecznie wykonując rzut karny. Sytuacja ta wzbudziła spore emocje, ponieważ arbiter Alejandro Quintero początkowo ukarał Chorwata żółtą kartką za symulowanie faulu. Dopiero po interwencji systemu VAR i analizie powtórek uznano, że Thibaut Courtois rzeczywiście faulował napastnika Osasuny. Był to kluczowy moment pierwszej połowy, który zmusił Real do szukania wyrównania. Druga część meczu przyniosła wzmożone ataki gości. W 73. minucie Vinícius Júnior zdołał doprowadzić do remisu, co dawało madrytczykom nadzieję na uratowanie punktu lub nawet walkę o pełną pulę. Jednak w samej końcówce, dokładnie w 90. minucie, El Sadar ogarnęła euforia. Raúl García del Haro popisał się znakomitą indywidualną akcją, mijając obrońców Realu i pokonując Courtoisa strzałem w róg bramki. La Liga po raz kolejny udowodniła, że liderzy mogą potknąć się w najmniej spodziewanym momencie. Porażka ta jest szczególnie bolesna dla Álvaro Arbeloi, dla którego była to pierwsza ligowa przegrana od czasu objęcia sterów w pierwszej drużynie. Media w Hiszpanii podkreślają brak kreatywności w grze Realu oraz błędy w defensywie. Z kolei dla Osasuny, zajmującej miejsce w środku tabeli, jest to historyczny sukces – zespół z Pampeluny nie pokonał Realu u siebie od 15 lat. Wynik ten radykalnie zmienia sytuację w walce o mistrzostwo, przekazując inicjatywę w ręce katalońskiej Barcelony.Ostatnie zwycięstwo Osasuny nad Realem Madryt na stadionie El Sadar miało miejsce w styczniu 2011 roku, kiedy to zespół z Walencji prowadził Jose Antonio Camacho, a trenerem Realu był José Mourinho.„Hay que jugar mejor, con más intensidad. No es fácil jugar aquí, pero tenemos que ser autocríticos.” (Musimy grać lepiej, z większą intensywnością. Nie jest łatwo grać tutaj, ale musimy być samokrytyczni.) — Álvaro Arbeloa15 lat — czekała Osasuna na domowe zwycięstwo nad Realem MadrytWynik meczu 25. kolejki La Ligi: Osasuna 2:1 Real Madryt

Mentioned People

  • Álvaro Arbeloa — Trener Realu Madryt, który zanotował pierwszą porażkę ligową w tej roli.
  • Vinícius Júnior — Napastnik Realu Madryt, strzelec jedynego gola dla swojej drużyny.
  • Ante Budimir — Chorwacki napastnik Osasuny, strzelec pierwszej bramki z rzutu karnego.

Sources: 47 articles from 21 sources