Po serii izraelskich ataków powietrznych celem irańskich instalacji jądrowych i wojskowych doszło do masowego wypływu kryptowalut z tego kraju. Według analityków z firmy Chainalysis w ciągu kilku dni z lokalnych giełd wypłynęły aktywa warte setki milionów dolarów. Irańczycy starają się przenieść swoje oszczędności w cyfrowych aktywach poza kraj, co ilustruje skalę paniki i ucieczki kapitału w czasie kryzysu. Rynek kryptowalut w Iranie jest szacowany na około 7,8 miliarda dolarów.
Masowy wypływ kryptowalut
Analitycy firmy Chainalysis zaobserwowali masowy wypływ kryptowalut z irańskich giełd po izraelskich atakach powietrznych. W ciągu zaledwie kilku dni z platform takich jak Nobitex wypłynęły aktywa o wartości setek milionów dolarów. Ruch ten jest interpretowany jako próba przeniesienia oszczędności poza granice kraju w obliczu eskalacji konfliktu i obaw o bezpieczeństwo aktywów.
Rynek wart 7,8 mld dolarów
Rynek kryptowalutowy w Iranie jest znaczący i według szacunków Bloomberga sięga około 7,8 miliarda dolarów. Aktywa cyfrowe, głównie stablecoiny powiązane z dolarem amerykańskim, od lat służą Irańczykom jako środek ochrony przed wysoką inflacją i międzynarodowymi sankcjami, które ograniczają dostęp do globalnego systemu finansowego.
Ucieczka kapitału w czasie kryzysu
Obserwowany odpływ kryptowalut jest współczesnym przykładem ucieczki kapitału, który w czasie pokoju był używany do omijania sankcji. W momencie bezpośredniego zagrożenia militarnego staje się narzędziem do zabezpieczenia oszczędności przed potencjalną destabilizacją gospodarczą i załamaniem się lokalnej waluty, riala.
Po serii izraelskich ataków powietrznych na irańskie cele jądrowe i wojskowe pod koniec lutego, w kraju zaobserwowano gwałtowny odpływ kapitału w formie kryptowalut. Według danych analitycznych firmy Chainalysis, w ciągu kilku dni z lokalnych giełd, takich jak Nobitex, wypłynęły aktywa cyfrowe o wartości setek milionów dolarów. Ruch ten został scharakteryzowany przez niemiecki magazyn Focus jako „ucieczkę kapitału w czasie rzeczywistym”. Wskazuje on na głęboką niepewność ekonomiczną i próbę zabezpieczenia oszczędności przez obywateli w obliczu eskalacji konfliktu. Rynek kryptowalut w Iranie jest szacowany na około 7,8 miliarda dolarów i odgrywa kluczową rolę w gospodarce objętej międzynarodowymi sankcjami. Stablecoiny powiązane z dolarem amerykańskim, szczególnie Tether (USDT), stały się dla Irańczyków popularnym środkiem przechowywania wartości, ochrony przed wysoką inflacją oraz narzędziem do przeprowadzania transakcji międzynarodowych, omijającym ograniczenia systemu bankowego. Od czasu nałożenia przez Stany Zjednoczone i inne państwa Zachodu szerokich sankcji gospodarczych na Iran w związku z jego programem nuklearnym, kraj ten zmaga się z wysoką inflacją, dewaluacją riala i ograniczonym dostępem do globalnych rynków finansowych. W odpowiedzi obywatele i przedsiębiorstwa coraz częściej zwracali się w stronę aktywów cyfrowych, co doprowadziło do rozwoju rozbudowanego, choć nieformalnego, ekosystemu kryptowalutowego. Analitycy zwracają uwagę, że zaobserwowany odpływ niekoniecznie oznacza, że wszystkie środki opuszczają Iran. Część kapitału może być przenoszona do prywatnych, zdecentralizowanych portfeli (tzw. „cold wallets”) w obrębie kraju, co stanowiłoby próbę zabezpieczenia aktywów przed potencjalnymi zamrożeniami na scentralizowanych giełdach. Niemniej skala i dynamika zjawiska świadczy o znacznym poziomie nerwowości. „Millions of Iranians are trying to move their crypto out of Iran now or at least off these exchanges” — . Reakcja rynku ilustruje, jak w erze cyfrowej nawet konflikty zbrojne mogą natychmiast przekładać się na ruchy kapitałowe, przybierające formę transferów blockchainowych, które są trudne do całkowitego zablokowania przez władze.
Mentioned People
- Andrew Fierman — analityk z firmy Chainalysis, który skomentował odpływ kryptowalut z Iranu