Platforma streamingowa Netflix oficjalnie potwierdziła prace nad nowym, pełnometrażowym serialem kryminalnym produkowanym w Norwegii. Produkcja, znana pod roboczym tytułem „The Black Forest”, ma liczyć dziewięć odcinków. Akcja thrillera będzie osadzona w surowym, charakterystycznym krajobrazie Norwegii, obiecując widzom napięcie i złożoną narrację. Premiera planowana jest na 2026 rok, a polskie media branżowe już wyrażają entuzjazm, opisując projekt jako produkcję, od której „nie oderwiesz się od ekranu”. Inwestycja wpisuje się w globalną strategię Netfliksa, polegającą na tworzeniu lokalnych historii o uniwersalnym appealu.
Nowy norweski projekt Netfliksa
Netflix potwierdził produkcję nowego serialu kryminalnego kręconego w Norwegii pod roboczym tytułem The Black Forest. Serial będzie składał się z dziewięciu odcinków, a jego akcja osadzona zostanie w charakterystycznym, surowym krajobrazie skandynawskim, co ma tworzyć mroczną atmosferę.
Strategia lokalnych produkcji
Inwestycja w „The Black Forest” jest częścią globalnej strategii contentowej Netfliksa, która zakłada znaczące nakłady na autentyczne, lokalne produkcje w kluczowych rynkach europejskich. Firma wierzy, że takie historie mają uniwersalny przekaz i mogą przyciągnąć subskrybentów na całym świecie, jednocześnie odpowiadając na zaostrzającą się konkurencję w sektorze VOD.
Entuzjastyczne przyjęcie w mediach
Polskie portale branżowe, takie jak telepolis.pl, Antyweb czy swiatseriali.interia.pl, przyjęły zapowiedź z dużym oczekiwaniem. Używają one entuzjastycznych sformułowań, twierdząc, że od serialu „nie oderwiesz się od ekranu”, a zwiastun „zapiera dech”, co wskazuje na próbę wzbudzenia wczesnego buzzu wokół tytułu.
Platforma streamingowa Netflix oficjalnie potwierdziła prace nad nowym, pełnometrażowym serialem kryminalnym produkowanym w Norwegii. Produkcja, znana obecnie pod roboczym, anglojęzycznym tytułem The Black Forest, ma liczyć dziewięć odcinków. Jak wynika z doniesień branżowych, akcja thrillera będzie osadzona w charakterystycznym, surowym krajobrazie Norwegii, obiecując widzom napięcie, tajemnicę i złożoną narrację. Premiera planowana jest na 2026 rok.
Skandynawskie kryminały, często określane jako 'nordic noir', zdobyły międzynarodową sławę na przełomie XX i XXI wieku dzięki serialom takim jak duński 'Zbrodnia' (Forbrydelsen) czy szwedzko-duński 'Most' (Bron/Broen). Gatunek ten charakteryzuje się powolnym tempem narracji, psychologiczną głębią postaci, mroczną atmosferą oraz często porusza trudne tematy społeczne, co odróżnia go od bardziej komercyjnych produkcji amerykańskich i stanowi jego unikalny znak rozpoznawczy. Inwestycja w 'The Black Forest' jest świadomym ruchem Netfliksa, wpisującym się w jego globalną strategię contentową. Firma od lat inwestuje znaczące środki w lokalne produkcje na kluczowych rynkach europejskich, wierząc, że autentyczne historie z konkretnych regionów mają uniwersalny appeal i mogą przyciągnąć subskrybentów na całym świecie. Norweski projekt jest częścią tej szerszej machiny produkcyjnej. Decyzja ta ma także wymiar biznesowy w obliczu zaostrzającej się konkurencji w sektorze streamingu video na żądanie (VOD). Rywalizacja z takimi gigantami jak Disney+, Amazon Prime Video, HBO Max oraz rodzimymi platformami w wielu krajach zmusza Netfliksa do ciągłego dostarczania nowych, wysokiej jakości tytułów, które zatrzymają obecnych i przyciągną nowych użytkowników. Lokalne produkcje stały się kluczową bronią w tej walce o uwagę widza.
„Netflix bierze się za norweskie kryminały. Nie oderwiesz się od ekranu.” (Netflix bierze się za norweskie kryminały. Nie oderwiesz się od ekranu.) — Redakcja portalu Antyweb Ton wstępnych zapowiedzi w polskich mediach branżowych jest entuzjastyczny i pełen oczekiwań. Portale opisują projekt jako produkcję, od której 'nie oderwiesz się od ekranu', a jej zwiastun ma 'zapierać dech'. Takie sformułowania, choć mają charakter chwytów marketingowych i redakcyjnej przesady, jednoznacznie wskazują na wysokie wewnętrzne oczekiwania samego Netfliksa oraz próbę wzbudzenia wczesnego buzzu wokół tytułu jeszcze przed ujawnieniem szczegółów fabularnych czy obsady. Mimo że konkretne nazwiska twórców, aktorów czy dokładny szkic fabuły nie zostały jeszcze ujawnione w analizowanych materiałach prasowych, sama zapowiedź norweskiego kryminału została odebrana jako znaczące wydarzenie w kalendarzu premier serialowych. Sukces podobnych produkcji z przeszłości, zarówno tych skandynawskich, jak i innych lokalnych hitów Netfliksa (np. hiszpański 'Dom z papieru' czy polski '1670'), tworzy presję, ale i duży potencjał dla 'The Black Forest'.
Warto zauważyć, że informacje o serialu pojawiły się niemal jednocześnie w kilku polskich portalach poświęconych rozrywce i technologiom, co sugeruje skoordynowaną akcję informacyjną lub embargo prasowe zdjęte przez Netflixa. Artykuł w serwisie swiatseriali.interia.pl, opublikowany 26 lutego, jako pierwszy doniósł o 'zwiastunie, który zapiera dech'. Następnego dnia, 27 lutego, podobne doniesienia, choć z różnymi akcentami, pojawiły się w telepolis.pl (podkreślając limit dziewięciu odcinków jako atut) oraz Antyweb (koncentrując się na samym gatunku). Ta sekwencja publikacji pokazuje typowy dla branży rozkład informacji: od ujawnienia pierwszego materiału wideo do szerszych komentarzy i analiz. Brak sprzecznych faktów w tych doniesieniach wskazuje na spójny komunikat płynący od dystrybutora. Ostatecznie sukces 'The Black Forest' będzie zależał od jakości wykonania, ale już sam wybór norweskiego kryminału jako formatu wydaje się strategicznie trafiony, bazując na ugruntowanej pozycji gatunku w świadomości widzów na całym świecie.
Sources: 3 articles from 3 sources
- Netflix wyciąga asa z rękawa. Tylko 9 odcinków, ale za to jakich (telepolis.pl)
- Netflix bierze się za norweskie kryminały. Nie oderwiesz się od ekranu (Antyweb)
- Norweski kryminał Netfliksa wbije w fotel. Najnowszy zwiastun zapiera dech (swiatseriali.interia.pl)