Szwedzki napastnik Liverpoolu, Alexander Isak, poczynił milowy krok w procesie rehabilitacji po poważnym złamaniu nogi, którego doznał w grudniu. Menedżer Arne Slot potwierdził, że rekordowy nabytek klubu rozpoczął już lekkie treningi na murawie. Sztab medyczny przewiduje, że piłkarz będzie gotowy do gry w pełnym wymiarze czasowym na przełomie marca i kwietnia, co stanowi doskonałą wiadomość dla walczących o trofea Reds.
Postępy w rehabilitacji
Alexander Isak rozpoczął w tym tygodniu treningi biegowe po raz pierwszy od złamania nogi, którego doznał w grudniu.
Termin powrotu
Menedżer Arne Slot spodziewa się, że napastnik dołączy do grupy pod koniec marca, a do gry wróci w kwietniu.
Okoliczności urazu
Kontuzja była wynikiem starcia z Micky'm van de Venem podczas meczu Premier League przeciwko Tottenhamowi.
Napastnik Liverpool FC, Alexander Isak, wraca do zdrowia po fatalnej kontuzji, której doznał w grudniu podczas meczu z Tottenhamem. Reprezentant Szwecji w 56. minucie tamtego spotkania zdobył bramkę, lecz chwilę później padł ofiarą brutalnego wejścia Micky'ego van de Vena. Początkowe prognozy były pesymistyczne, gdyż badania wykazały złamanie kości strzałkowej oraz uszkodzenie kostki, co wymagało interwencji chirurgicznej. Obecnie jednak kibice klubu z Anfield mają powody do optymizmu, gdyż zawodnik wkroczył w decydującą fazę rekonwalescencji. Menedżer zespołu, Arne Slot, poinformował podczas konferencji prasowej, że Isak w tym tygodniu po raz pierwszy od czasu urazu pojawił się na murawie. Choć na razie trenuje w butach biegowych, a nie w korkach piłkarskich, sam fakt powrotu do aktywności fizycznej na boisku jest kluczowy dla jego psychiki. Holenderski szkoleniowiec podkreślił, że mimo konieczności wykonania jeszcze ogromnej pracy treningowej, zawodnik jest na dobrej drodze do pełnej sprawności. Powrót do zajęć z całym zespołem jest planowany na koniec marca, co oznaczałoby dostępność gracza na decydującą fazę sezonu Premier League. Alexander Isak dołączył do Liverpoolu za rekordową w historii klubu kwotę 125 milionów funtów, przejmując rolę głównego strzelca po reorganizacji formacji ataku. Angielska liga od lat uchodzi za najbardziej wymagającą pod względem fizycznym, co często skutkuje długotrwałymi urazami kluczowych zawodników w okresie zimowym. „To miłe dla niego, że może wyjść na boisko, i miłe dla nas, że możemy go tam widzieć. Pozostało jeszcze sporo do zrobienia, ale jako piłkarz wiesz, że to już końcowy etap rehabilitacji.” — Arne Slot Z perspektywy reprezentacji Szwecji, szybka rekonwalescencja snajpera jest równie istotna, zwłaszcza w kontekście nadchodzących baraży o Mistrzostwa Świata. Media sportowe w Polsce bacznie śledzą sytuację, ponieważ Szwedzi są potencjalnymi rywalami biało-czerwonych w walce o mundial. Isak przed kontuzją zdążył strzelić dla Liverpoolu tylko trzy gole, więc jego powrót w kwietniu będzie traktowany jak nowe wzmocnienie drużyny walczącej o mistrzostwo Anglii. 125 mln funtów — kosztował transfer Alexandra Isaka do Liverpoolu Plan powrotu napastnika: Grudzień 2025 — Złamanie nogi w meczu z Tottenhamem; 19 lutego 2026 — Rozpoczęcie treningów biegowych na murawie; Koniec marca 2026 — Planowany powrót do treningów z drużyną; Kwiecień 2026 — Przewidywany powrót do kadry meczowej
Mentioned People
- Alexander Isak — Szwedzki napastnik Liverpoolu, wracający do zdrowia po złamaniu nogi.
- Arne Slot — Menedżer Liverpoolu, który przedstawił aktualne informacje o stanie zdrowia zawodnika.
- Micky van de Ven — Obrońca Tottenhamu, którego interwencja przyczyniła się do kontuzji Isaka.
Sources: 6 articles from 6 sources
- Fatalne wieści dla potencjalnych rywali Polaków w barażach o MŚ (sportowefakty.wp.pl)
- Liverpool : Slot espère voir Isak de retour en avril (Le Figaro.fr)
- Alexander Isak should return from injury for Liverpool in April, says Slot (The Guardian)
- Arne Slot news conference: Isak back on the pitch for Liverpool (BBC)
- Liverpool's Alexander Isak expected to be fit 'around end of March' - Arne Slot (The New York Times)
- Liverpool handed major Alexander Isak boost after Arne Slot shares update (The Independent)