Piłkarze Pogoni Siedlce doprowadzili do remisu 1:1 z Górnikiem Łęczna w końcówce spotkania 25. kolejki Betclic 1. ligi. Goście prowadzili od 58. minuty po bramce Adriana Paluchowskiego. W doliczonym czasie gry, w 97. minucie, gospodarzom udało się wyrównać, pozbawiając Górnika pewnego zwycięstwa. Mecz obfitował w kontrowersje związane z decyzjami sędziowskimi, w tym zakończonej sukcesem interwencji wideo asystenta sędziego. Zespół z Łęcznej utrzymuje się w środku tabeli, podczas gdy Pogoń wciąż walczy o utrzymanie.

Decydujący gol w doliczeniu

Pogoń Siedlce zdołała wyrównać na 1:1 dopiero w 97. minucie spotkania, pozbawiając Górnika Łęczna zwycięstwa, które wydawało się pewne. Ta późna bramka była kulminacją końcowej presji gospodarzy i stanowiła główny punkt kulminacyjny meczu.

Kontrowersje sędziowskie i VAR

Mecz był naznaczony kilkoma kontrowersyjnymi sytuacjami sędziowskimi. Najważniejszą z nich była interwencja wideo asystenta sędziego (VAR) w pierwszej połowie, która doprowadziła do cofnięcia czerwonej kartki dla gracza Pogoni i zamiany jej na żółtą. Decyzje arbitra spotkały się z krytyką, szczególnie ze strony strony przegrywającej.

Straty kadrowe i walka o utrzymanie

Pogoń Siedlce zmagała się z absencją kluczowych zawodników, w tym kontuzjowanych Piotra Machańskiego i Kacpra Tabisza. Remis pozwala im zdobyć ważny punkt w walce o utrzymanie w lidze, choć wciąż pozostają w strefie spadkowej. Górnik Łęczna, plasujący się w środku tabeli, stracił szansę na znaczące zbliżenie się do czołówki.

W emocjonującym spotkaniu 25. kolejki Betclic 1. ligi piłkarze Pogoni Siedlce zdołali w ostatniej akcji meczu doprowadzić do remisu 1:1 z Górnikiem Łęczna. Gospodarze, notorycznie borykający się z problemami z kończeniem akcji w tym sezonie, przez większą część gry nie potrafili zagrozić bramce rywali. Przełom nastąpił w 58. minucie, kiedy to Adrian Paluchowski, wykorzystując podanie Sebastiana Bergiera, pokonał bramkarza Pogoni, Tomasza Szczepana, i dał prowadzenie gościom. Górnik, prowadząc, skutecznie kontrolował przebieg gry, a jego defensywa wydawała się nie do przebicia.

Piłkarska 1. liga, zwana również Fortuna 1 Ligą od nazwy sponsora, stanuje drugi poziom rozgrywek w Polsce. Kluby walczą w niej nie tylko o mistrzostwo i awans do Ekstraklasy, ale także o utrzymanie, gdyż spadki do 2. ligi wiążą się z poważnymi konsekwencjami finansowymi i organizacyjnymi. Rywalizacja między zespołami z mniejszych ośrodków, jak Łęczna czy Siedlce, często przybiera dodatkowo lokalny, zażarty charakter.

Kluczowym momentem, który znacząco wpłynął na atmosferę i dynamikę spotkania, była interwencja wideo asystenta sędziego (VAR) w pierwszej połowie. Sędzia główny, Patryk Gryckiewicz, początkowo pokazał czerwoną kartkę zawodnikowi gospodarzy za ostry faul. Po konsultacji z monitorem VAR decyzja została zmieniona na kartkę żółtą. Ta sytuacja wzbudziła ogromne emocje po obu stronach i stanowiła preludium do późniejszych kontrowersji. W drugiej połowie Górnik miał okazję podwyższyć prowadzenie, lecz strzały m.in. Patryka Kluby nie były celne. Finałowa faza gry należała do gospodarzy, którzy z coraz większą determinacją szukali gola na wyrównanie. Presja zaowocowała w doliczonym czasie gry. W 97. minucie, po serii dośrodkowań i chaosie pod bramką Górnika, piłka trafiła do siatki, doprowadzając do remisu. Bramkę dla Pogoni zdobył Kacper Skóra, choć niektóre relacje wskazywały na możliwość samobója wśród obrońców gości.

„Pogoń came back in the last action of the match. The goal was scored in the 97th minute after a cross from the right side.” (Pogoń odrobiła straty w ostatniej akcji meczu. Gol padł w 97. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony.) — Kurier Lubelski

Dla zespołu trenera Mariusza Lewandowskiego jest to kolejny mecz w tym sezonie, w którym traci punkty w końcówce, co podkreśla problemy z koncentracją i zamknięciem gry. Straty kadrowe, na które wskazywał przed meczem Kurier Lubelski, dotyczący braku Piotra Machańskiego i Kacpra Tabisza, okazały się dotkliwe, lecz determinacja zespołu w końcowych minutach przyniosła efekt. Z perspektywy tabeli remis jest nieco bardziej korzystny dla Pogoni Siedlce, która z 24 punktami wciąż znajduje się w strefie spadkowej, ale zdobyty punkt daje iskierkę nadziei w walce o utrzymanie. Dla Górnika Łęczna, który z 36 punktami zajmuje bezpieczną, środkową pozycję, jest to natomiast stracona okazja do zbliżenia się do czołowej szóstki, która walczy o awans. Trener gości, Mariusz Lewandowski, z pewnością będzie analizował ostatnie minuty meczu, w których jego zespół stracił kontrolę nad wynikiem.

Mentioned People

  • Adrian Paluchowski — Piłkarz Górnika Łęczna, strzelec bramki na 1:0 w 58. minucie.
  • Sebastian Bergier — Piłkarz Górnika Łęczna, asystent przy bramce Adriana Paluchowskiego.
  • Tomasz Szczepan — Bramkarz Pogoni Siedlce.
  • Kacper Skóra — Piłkarz Pogoni Siedlce, prawdopodobny strzelec bramki na 1:1 w 97. minucie.
  • Patryk Gryckiewicz — Sędzia główny meczu Pogoń Siedlce - Górnik Łęczna.
  • Mariusz Lewandowski — Trener Górnika Łęczna.
  • Patryk Kluba — Piłkarz Górnika Łęczna, który miał okazję do strzału w drugiej połowie.
  • Piotr Machański — Kontuzjowany zawodnik Pogoni Siedlce, który nie zagrał w spotkaniu.
  • Kacper Tabisz — Kontuzjowany zawodnik Pogoni Siedlce, który nie zagrał w spotkaniu.

Sources: 3 articles from 3 sources