Przyszłość Tricii Tuttle, dyrektorki Berlinale, pozostaje niepewna po polityczno-kulturalnym sporze wywołanym wypowiedziami części laureatów o wojnie w Strefie Gazy. Po kryzysowych naradach w Berlinie festiwalowa szefowa ma nadal kierować instytucją, jednak presja ze strony części polityków i komentarze o rzekomej politizacji imprezy nie słabną. Jednocześnie rośnie fala solidarności ze strony filmowców i środowiska izraelskiego.
Tricia Tuttle zachowuje stanowisko
Mimo żądań dymisji wysuwanych przez polityków, dyrektorka Berlinale pozostaje na funkcji po posiedzeniu kryzysowym.
Masowe poparcie branży filmowej
Setki twórców, w tym reżyserzy z Izraela, podpisały apel w obronie wolności artystycznej i Tricii Tuttle.
Ostra krytyka ze strony chadecji
Politycy CDU/CSU domagają się nowej orientacji festiwalu, aby uniknąć wykorzystywania go do celów propagandowych.
Tegoroczna edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie, znanego jako Berlinale, stała się areną gwałtownego sporu politycznego, który niemal doprowadził do odwołania jego nowej dyrektorki, Tricii Tuttle. Zapalnikiem stały się przemówienia laureatów, w których padły oskarżenia o ludobójstwo pod adresem Izraela, co w Niemczech wywołało falę oburzenia i oskarżenia o dopuszczenie do retoryki antysemickiej. Spór szybko przeniósł się na najwyższe szczeble władzy, angażując pełnomocnika rządu ds. kultury Wolframa Weimera oraz burmistrza Berlina Kaia Wegnera, który kategorycznie stwierdził, że festiwal nie może służyć szerzeniu propagandy. Berlinale od momentu powstania w 1951 roku było projektem politycznym, mającym stanowić „wizytówkę wolnego świata” w podzielonym mieście. Historia festiwalu zna już przypadki głębokich kryzysów na tle ideologicznym, jak choćby w 1970 roku, gdy kontrowersje wokół filmu o wojnie w Wietnamie doprowadziły do przedwczesnego zakończenia imprezy i dymisji jury. Mimo silnej presji ze strony polityków CDU i CSU, którzy domagali się „gruntownej reorientacji” festiwalu, Tricia Tuttle zachowała swoje stanowisko. Decyzja ta zapadła po wielogodzinnych obradach i w obliczu masowego wsparcia, jakie dyrektora otrzymała od międzynarodowego środowiska filmowego. Listy solidarnościowe podpisały setki twórców, w tym przedstawiciele izraelskiej branży filmowej, tacy jak Tom Shoval, którzy podkreślali, że Berlinale musi pozostać przestrzenią wolnej debaty i wolności artystycznej, wolną od cenzury. „Berlinale darf nicht für Propaganda genutzt werden” (Berlinale nie może być wykorzystywane do celów propagandowych) — Kai Wegner Sytuacja wokół festiwalu ujawniła głębokie pęknięcia w niemieckiej polityce kulturalnej. Sytuacja wywołała debatę nad przyszłością finansowania festiwalu, a politycy tacy jak Claudia Roth musieli mierzyć się z zarzutami o niewystarczającą reakcję na antysemickie incydenty. Z kolei pracownicy festiwalu w oficjalnym oświadczeniu stanęli murem za swoją szefową, ostrzegając, że uczynienie z niej „kozła ofiarnego” za słowa wypowiedziane przez niezależnych artystów zniszczy reputację Berlinale na arenie międzynarodowej. Choć Tuttle zostaje w biurze, festiwal czeka teraz trudny proces wypracowania nowych standardów komunikacji politycznej podczas gal, aby uniknąć podobnych incydentów w przyszłości. 300+ — filmowców podpisało list poparcia dla Tricii Tuttle Napięcia te pokazują, jak trudne staje się utrzymanie tradycyjnej roli Berlinale jako platformy dla głosów dysydenckich w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. Krytycy zauważają, że próby dyscyplinowania dyrekcji przez polityków mogą zostać odebrane jako zamach na autonomię sztuki. Jednocześnie niemiecka klasa polityczna pozostaje niezwykle wyczulona na wszelkie przejawy jednostronnej krytyki Izraela, co sprawia, że każda kolejna edycja festiwalu będzie obserwowana pod kątem ideologicznym z niemniejszą uwagą niż pod względem artystycznym.
Perspektywy mediów: Media liberalne i branżowe podkreślają wagę autonomii artystycznej oraz groźne skutki politycznego nacisku na dyrekcję festiwalu. Media konserwatywne i niemieccy politycy chadeccy domagają się twardych konsekwencji za dopuszczenie antyizraelskiej retoryki.
Mentioned People
- Tricia Tuttle — Dyrektorka Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie.
- Wolfram Weimer — Niemiecki wydawca i publicysta, pełnomocnik rządu ds. kultury.
- Kai Wegner — Burmistrz Berlina (CDU).
- Claudia Roth — Niemiecka polityk Partii Zielonych, krytykująca politykę Weimera.
- Tom Shoval — Izraelski reżyser, sygnatariusz listu otwartego w obronie dyrekcji Berlinale.
Sources: 76 articles from 30 sources
- Filmfestspiele: Zukunft der Berlinale: Außerordentliche Sitzung geplant (Der Tagesspiegel)
- Zukunft der Berlinale Chefin Tricia Tuttle ist offen (watson.ch/)
- Berlin film festival managers to meet for talks amid Gaza rows (The Guardian)
- Grüne weisen Rücktrittsforderungen an Berlinale-Chefin Tuttle zurück (stern.de)
- Filmfestspiele: Lehmann mahnt fairen Umgang mit Berlinale-Chefin Tuttle an (Der Tagesspiegel)
- Israeli Director Tom Shoval Backs Berlin Festival Boss Amid Controversy (The Hollywood Reporter)
- Wegner: Berlinale darf nicht für Propaganda genutzt werden (stern.de)
- Berlinale's 'Future Direction' to Be Discussed in German Government Meeting After Political Backlash (Variety)
- Bericht: Berlinale-Chefin Tricia Tuttle soll Posten verlieren (Berliner Zeitung)
- Debatte um Zukunft der Berlinale: "Gespräche werden in den kommenden Tagen fortgesetzt" (Der Tagesspiegel)