W stolicy Majorki, Palmie, doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem obywatela Polski. Podczas policyjnej interwencji w dzielnicy Coll d'en Rabassa, funkcjonariusze użyli paralizatora wobec agresywnego 47-latka. Mężczyzna, który według wstępnych ustaleń znajdował się pod wpływem substancji odurzających, demolował mieszkanie i stwarzał zagrożenie dla trójki swoich dzieci. Mimo udzielonej pomocy medycznej, Polak zmarł na miejscu zdarzenia wskutek zatrzymania krążenia.

Interwencja w Palmie

Policja interweniowała w czwartek o 4:15 rano po zgłoszeniu o dewastacji mieszkania przez 47-letniego obywatela Polski.

Użycie paralizatora

Funkcjonariusze użyli paralizatora elektrycznego w celu obezwładnienia agresywnego mężczyzny, który stawiał czynny opór.

Dzieci pod opieką

Trójka dzieci w wieku 3, 7 i 11 lat została ewakuowana przez sąsiada jeszcze przed przyjazdem patrolu policji.

Śmiertelny skutek

U mężczyzny doszło do zatrzymania krążenia bezpośrednio po użyciu środka przymusu; reanimacja zakończyła się niepowodzeniem.

W czwartek, 19 lutego, około godziny 4:15 nad ranem, hiszpańska policja została wezwana do jednego z budynków w Palma de Mallorca. Sąsiedzi zaalarmowali służby o głośnej awanturze i odgłosach niszczonego mienia dobiegających z lokalu zajmowanego przez 47-letniego Polaka. Sytuacja była dramatyczna, ponieważ w środku przebywała trójka dzieci mężczyzny w wieku 3, 7 oraz 11 lat. Zanim funkcjonariusze dotarli na miejsce, dzieci zostały bezpiecznie wyprowadzone z mieszkania przez jednego z sąsiadów, co prawdopodobnie zapobiegło większej tragedii. Matki dzieci nie było wówczas w domu. Majorka, będąca częścią archipelagu Balearów, od lat zmaga się z problemami dotyczącymi zakłócania porządku publicznego w dzielnicach turystycznych i rezydencyjnych, co skutkuje rygorystycznymi procedurami interwencyjnymi miejscowej policji.Po przybyciu jednostek Policji Narodowej, mężczyzna wykazywał skrajną agresję. Jak informują media, m.in. „The Olive Press” oraz „El Mundo”, Polak rzucał przedmiotami i usiłował zaatakować interweniujących funkcjonariuszy. Ze względu na niemożność opanowania sytuacji środkami przymusu bezpośredniego, policjanci zdecydowali się na użycie paralizatora elektrycznego. Krótko po obezwładnieniu u 47-latka doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Funkcjonariusze i wezwani ratownicy medyczni podjęli natychmiastową reanimację, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować. „En Palma de Mallorca se está llevando a cabo una investigación sobre la muerte de un hombre de 47 años que fue electrocutado con una pistola Taser por la policía.” (W Palma de Mallorca prowadzone jest śledztwo w sprawie śmierci 47-latka, który został porażony paralizatorem przez policję.) — Radio Cadena SERWstępne wyniki śledztwa oraz doniesienia medialne wskazują, że ofiara mogła znajdować się pod silnym wpływem środków odurzających. Obecnie władze hiszpańskie prowadzą intensywne czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przyczyn zgonu oraz zasadności użycia broni typu Taser. Sekcja zwłok ma wykazać, czy śmierć nastąpiła bezpośrednio wskutek wyładowania elektrycznego, czy też była wynikiem połączenia elektrowstrząsu z obecnością substancji chemicznych w organizmie zmarłego.

Sources: 8 articles from 8 sources