Sytuacja bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie gwałtownie się pogorszyła, co skłoniło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz resorty dyplomacji Niemiec, Włoch i Hiszpanii do wydania najwyższego stopnia ostrzeżeń przed podróżami. Resorty apelują do obywateli o natychmiastowe opuszczenie Iranu, Izraela oraz Libanu ze względu na wysokie ryzyko eskalacji zbrojnej. Amerykański Departament Stanu zezwolił na wyjazd części personelu dyplomatycznego, a linie lotnicze masowo odwołują połączenia z Teheranem.

Masowa ewakuacja obywateli

Polska, Niemcy, Włochy i Hiszpania wzywają obywateli do natychmiastowego opuszczenia Iranu oraz Izraela ze względu na ryzyko wojny.

Blokada lotnicza Teheranu

Kluczowi przewoźnicy lotniczy wstrzymali loty do Iranu, co znacząco utrudnia bezpieczną ewakuację cywilów z regionu.

Ruchy dyplomatyczne USA

Waszyngton wycofuje personel z placówek w Izraelu, a sekretarz stanu przygotowuje się do pilnych konsultacji w Tel Awiwie.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie osiągnęła krytyczny punkt, wymuszając na dyplomacji wielu państw podjęcie nadzwyczajnych środków ostrożności. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat o najwyższym priorytecie, wzywając Polaków przebywających w Iranie, Izraelu i Libanie do niezwłocznego wyjazdu. Resort argumentuje tę decyzję nieprzewidywalnością dalszych działań militarnych oraz realnym zagrożeniem, że w najbliższym czasie powrót do kraju drogą lotniczą może stać się niemożliwy. Podobną strategię przyjęły Niemcy, które oficjalnie podniosły stopień zagrożenia dla swoich obywateli w Izraelu, określając sytuację jako skrajnie niebezpieczną. Włoska i hiszpańska dyplomacja również nakazały swoim rezydentom opuszczenie terytorium Iranu, wskazując na konieczność zachowania najwyższej czujności w całym regionie. Od 1979 roku, kiedy w Iranie doszło do rewolucji islamskiej, relacje tego państwa z Zachodem pozostają w stanie permanentnego napięcia, a region regularnie staje się areną wojen zastępczych, które obecnie grożą przekształceniem się w bezpośredni konflikt mocarstw. Równolegle do ostrzeżeń cywilnych, Stany Zjednoczone podjęły kroki o charakterze operacyjnym. Departament Stanu wydał zgodę na dobrowolny wyjazd pracowników ambasad w Jerozolimie i Tel Awiwie, co w żargonie dyplomatycznym zazwyczaj poprzedza bezpośrednie działania wojenne lub spodziewany odwet. Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio ma wkrótce udać się do Izraela, aby osobiście koordynować plany obronne z tamtejszym rządem. Presja militarna idzie w parze z paraliżem komunikacyjnym. Tureckie linie lotnicze oraz niemiecka Lufthansa podjęły decyzję o natychmiastowym wstrzymaniu rejsów do Teheranu. Eksperci ostrzegają, że eskalacja konfliktu może doprowadzić do całkowitego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad kluczowymi państwami Lewantu. „Rubio will travel to Israel next week amid Iran tensions” (Rubio uda się do Izraela w przyszłym tygodniu pośród napięć z Iranem) — Marco Rubio Nawet Chiny, które zazwyczaj unikają gwałtownych ruchów dyplomatycznych w tym regionie, oficjalnie odradziły swoim obywatelom podróży do Iranu. Świadczy to o szerokim konsensusie wywiadowczym dotyczącym nieuchronności starcia. W tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych dochodzi do głębokich zmian w postrzeganiu konfliktu przez społeczeństwo. Najnowsze dane wskazują na rekordowy spadek poparcia dla działań Izraela, co może ograniczać pole manewru nowej administracji w Waszyngtonie. Obecna fala ostrzeżeń jest najpoważniejszą od miesięcy i sugeruje, że mechanizmy dyplomatyczne mające zapobiec wielkiej wojnie regionalnej wyczerpały swój potencjał, a ciężar odpowiedzialności spoczywa teraz na strukturach wojskowych państw zaangażowanych w kryzys.

Mentioned People

  • Marco Rubio — Amerykański sekretarz stanu planujący wizytę w Izraelu w celu koordynacji działań obronnych.
  • Donald Trump — Prezydent USA, którego administracja podejmuje decyzje o ewakuacji personelu dyplomatycznego.

Sources: 104 articles from 63 sources