W ostatni weekend lutego obserwatorzy na całym świecie mogą podziwiać rzadkie zjawisko astronomiczne, potocznie nazywane paradą planet. Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn oraz Uran ustawiają się w zbliżonej linii z perspektywy ziemskiego obserwatora. Fenomen ten, widoczny w Europie tuż po zachodzie słońca, przyciągnął rzesze pasjonatów astronomii i profesjonalnych fotografów, oferując unikalną okazję do jednoczesnego dostrzeżenia większości naszych kosmicznych sąsiadów.

Kosmetyczka długa

Torba podręczna w kształcie kuferka, o większej długości niż szerokości, idealna na przybory o podłużnym kształcie w kolorze butelkowej zieleni i z motywem w czarne kwiaty. Idealna do podróży, spakujesz w nią pędzle, kredki podkłady i inne przedmioty o podobnym gabarycie.

Materiał wodoodporny

Wykonana z wytrzymałego materiału, który łatwo się czyści, co jest istotne przy przechowywaniu kosmetyków płynnych lub sypkich.

Łatwa do noszenia

Kosmetyczka została wyposażona w uchwyt, który ułatwia jej przenoszenie.

Ostatnie dni lutego 2026 roku przynoszą na nocnym niebie widowisko, które zelektryzowało społeczność miłośników astronomii na całym kontynencie. Zjawisko, określane jako parada planet, polega na wizualnym zgrupowaniu sześciu ciał niebieskich: Merkurego, Wenus, Marsa, Jowisza, Saturna oraz Urana. Choć planety te krążą po ELIPTYCZNYCH orbitach w ogromnych odległościach od siebie, ich obecna konfiguracja sprawia, że wydają się podążać jedna za drugą wzdłuż ekliptyki. Szczególnie spektakularnie prezentują się Wenus i Jowisz, które ze względu na swą wysoką jasność obserwowalną są widoczne gołym okiem nawet przy silnym zanieczyszczeniu światłem w centrach miast. Natomiast dostrzeżenie Urana czy Merkurego wymaga już użycia lornetki oraz znalezienia miejsca o czystym, ciemnym horyzoncie. Mechanika nieba sprawia, że tak liczne koniunkcje zdarzają się rzadko – poprzednia głośna parada sześciu planet miała miejsce w czerwcu 2024 roku, jednak obecna jest lepiej widoczna z terenu Europy ze względu na wyższe położenie obiektów nad horyzontem.Eksperci z instytucji takich jak Royal Observatory czy polskie planetaria wskazują, że kluczowym momentem dla obserwacji jest godzina po zachodzie Słońca. W Polsce najkorzystniejsze warunki występują przy patrzeniu w kierunku zachodnim i południowo-zachodnim. Astronomowie podkreślają, że jest to doskonała okazja do edukacji o skali Układu Słonecznego, choć samo zjawisko jest efektem czysto geometrycznej perspektywy. Podczas gdy Mars wyróżnia się charakterystycznym rdzawym kolorem, Saturn, mimo swej jasności, może być trudniejszy do uchwycenia, gdyż znajduje się obecnie stosunkowo blisko linii horyzontu.

Sources: 24 articles from 20 sources