Służby weterynaryjne potwierdziły wystąpienie rzekomego pomoru drobiu w Kosobudach na Lubelszczyźnie oraz w miejscowości Wielgie w województwie kujawsko-pomorskim. W miejscowości Kosobudy choroba zaatakowała niewielkie gospodarstwo utrzymujące 14 kur, co skłoniło wojewodę lubelskiego do wprowadzenia restrykcji w całym regionie. Jednocześnie w województwie lubuskim trwa walka z kolejnymi ogniskami ptasiej grypy, które paraliżują lokalną hodowlę drobiu.

Ognisko w Kosobudach

Wykryto rzekomy pomór drobiu w małym gospodarstwie w powiecie zamojskim u 14 kur.

Restrykcje na Lubelszczyźnie

Wojewoda ogłosił całe województwo lubelskie obszarem zagrożonym w celu powstrzymania wirusa.

Choroba w Wielgiem

Wcześniej, 12 lutego, patogen potwierdzono w gospodarstwie domowym w powiecie golubsko-dobrzyńskim.

Ptasia grypa w Lubuskiem

Wirus ptasiej grypy zaatakował kolejne stada w powiecie strzelecko-drezdeneckim.

Służby weterynaryjne w Polsce zmagają się z nagłym wzrostem zagrożenia epizootycznego. W miejscowości Kosobudy, w powiecie zamojskim, zdiagnozowano ognisko rzekomego pomoru drobiu. Informację tę przekazała Agnieszka Smyl, Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii. Choć ognisko dotyczyło małego stada liczącego 14 kur, powaga sytuacji wymusiła na wojewodzie lubelskim wydanie rozporządzenia obejmującego restrykcjami całe województwo lubelskie. Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej wdrożyli procedury przewidziane prawem, w tym likwidację zakażonych ptaków oraz dezynfekcję terenu. Sytuacja nie ogranicza się wyłącznie do wschodniej Polski. Już 12 lutego 2026 roku patogen ten wykryto u ptaków w gospodarstwie przyzagrodowym w miejscowości Wielgie, w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Utrzymywano tam 66 kur oraz 30 gołębi. Równolegle zachodnia część kraju zmaga się z innym zagrożeniem – wirusem ptasiej grypy. Kolejne przypadki odnotowano w powiatach międzyrzeckim oraz strzelecko-drezdeneckim. W Grudziądzu nad Wisłą znaleziono martwe ptaki, co potwierdza obecność wirusa w populacjach dziko żyjących w regionie kujawsko-pomorskim. Rzekomy pomór drobiu, zwany chorobą Newcastle, po raz pierwszy został opisany w 1926 roku na Jawie oraz w Newcastle upon Tyne w Anglii. Przez dziesięciolecia stanowił jedno z największych zagrożeń dla światowej produkcji drobiu, dopóki nie wprowadzono masowych programów szczepień.Eksperci podkreślają, że tak nagłe nagromadzenie ognisk różnych chorób zakaźnych ptaków w lutym wymaga od hodowców szczególnej bioasekuracji. Straty wynikające z wybijania stad oraz blokad eksportowych mogą być dotkliwe dla sektora rolniczego. Wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego apelują o niezwłoczne zgłaszanie każdorazowego zwiększonego padnięcia drobiu. „Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej podjęli natychmiastowe działania zmierzające do likwidacji ogniska i zapobieżenia rozprzestrzenianiu się wirusa.” — Agnieszka Smyl Liczba zwierząt w zlikwidowanych ogniskach ND: Kosobudy (kury): 14, Wielgie (kury): 66, Wielgie (gołębie): 30100% — województwa lubelskiego uznano za obszar zagrożonyKalendarium wykrycia chorób drobiu: 12 lutego 2026 — Ognisko w Wielgiem; 18 lutego, 11:10 — Ptasia grypa w Lubuskiem; 18 lutego, 18:04 — Komunikat o Kosobudach; 19 lutego 2026 — Restrykcje w regionie

Mentioned People

  • Agnieszka Smyl — Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii, odpowiedzialna za komunikację w sprawie ognisk rzekomego pomoru drobiu.

Sources: 5 articles from 5 sources