Notowania gazu ziemnego na giełdach w Europie i Stanach Zjednoczonych odnotowały gwałtowny spadek, osiągając najniższe poziomy od kilku miesięcy. Mimo że europejskie magazyny są wypełnione w zaledwie 34–37 proc., co jest wynikiem poniżej średniej pięcioletniej, stabilne dostawy LNG oraz prognozy łagodniejszej pogody uspokoiły inwestorów. Na giełdzie w Amsterdamie cena spadła poniżej 31 euro za megawatogodzinę, kończąc serię wcześniejszych wzrostów.

Gwałtowny spadek cen surowca

Kontrakty terminowe na gaz w Europie spadły poniżej 31 euro za MWh, podczas gdy w USA odnotowano przecenę o 7,4 proc. do najniższego poziomu od października.

Niskie stany magazynowe

Zapasy gazu w unijnych magazynach wynoszą ok. 34-37 proc., co jest wynikiem znacznie gorszym niż 49 proc. odnotowane w analogicznym okresie rok wcześniej.

Pogoda kluczowym czynnikiem

Prognozy młodszego, cieplejszego powietrza w Europie i Stanach Zjednoczonych znacząco osłabiły obawy o braki paliwa w końcówce sezonu grzewczego.

Rynek gazu ziemnego przechodzi obecnie przez paradoksalną sytuację, w której drastycznie spadający poziom zapasów nie przekłada się na wzrost cen surowca. Wręcz przeciwnie, w poniedziałek 16 lutego 2026 roku odnotowano silną przecenę kontraktów terminowych. Na europejskiej giełdzie TTF w Amsterdamie cena spadła o blisko 5 proc., osiągając poziom 30,9 euro za MWh. Jest to najniższa wartość od połowy stycznia, co zaskoczyło część analityków spodziewających się raczej presji wzrostowej ze względu na trwający sezon grzewczy. Głównym czynnikiem determinującym te spadki są prognozy meteorologiczne, które zapowiadają nadejście fali łagodniejszego powietrza w Europie oraz w centralnych i południowych regionach USA. Mniejszy popyt na ogrzewanie domostw redukuje presję na inwentaryzacje paliw. Dodatkowo rynek czuje się bezpiecznie dzięki regularnym dostawom gazu z Norwegii oraz niesłabnącemu strumieniowi LNG, czyli gazu skroplonego transportowanego drogą morską. To właśnie boom na ten rodzaj błękitnego paliwa stał się swoistym bezpiecznikiem dla europejskiego systemu energetycznego. Od czasu kryzysu energetycznego w 2022 roku, wywołanego inwazją Rosji na Ukrainę, Europa dokonała fundamentalnego zwrotu w kierunku dywersyfikacji źródeł gazu, rezygnując z rosyjskich rurociągów na rzecz terminali LNG. Sytuacja za oceanem prezentuje się jeszcze bardziej dynamicznie. Kontrakty na marzec w USA potaniały aż o 7,4 proc., spadając do poziomu 3,002 USD za MMBtu (milion brytyjskich jednostek cieplnych). Jest to najniższa cena od połowy października ubiegłego roku. Choć analitycy z ANZ Research ostrzegają, że magazyny wyjdą z tej zimy bardziej uszczuplone niż w ubiegłym roku, rynek zdaje się ignorować ten fakt, skupiając się na stabilności łańcuchów dostaw. Inwestorzy z uwagą śledzą teraz mapy pogodowe, gdyż to temperatura w nadchodzących tygodniach zdecyduje o ostatecznym kształcie bilansu energetycznego przed wiosną. 33,97% — wynosi średnie napełnienie magazynów gazu w UE Zmiana cen gazu na giełdach (16 lutego): Giełda TTF (Europa): ~32,50 EUR/MWh → 30,90 EUR/MWh; USA (NYMEX): 3,24 USD/MMBtu → 3,00 USD/MMBtu „Europa wyjdzie z tej zimy z magazynami bardziej wyeksploatowanymi niż w 2025 roku, jednak dostawy LNG i gazu z Norwegii pozostają stabilne.” — Analiza ANZ Research Media liberalne podkreślają sukces dywersyfikacji źródeł energii i rolę LNG w stabilizowaniu cen pomimo niskich stanów magazynowych. | Media konserwatywne mogą zwracać uwagę na ryzyko energetyczne wynikające z niskich zapasów i wysoką zależność od zmiennych dostaw LNG.

Sources: 8 articles from 7 sources