W hiszpańskim Oviedo w poniedziałek 9 marca 2026 roku rozpocznie się proces pary rodziców oskarżonych o przetrzymywanie swoich dzieci w zamknięciu przez cztery lata. Proces, który odbędzie się przy drzwiach zamkniętych, toczy się przed sądem w Oviedo. Rodzicom grozi do 25 lat pozbawienia wolności za zarzucane im czyny, które w hiszpańskich mediach określane są mianem „domu horrorów”. Sprawa wyszła na jaw w 2025 roku i wstrząsnęła lokalną społecznością.
Proces przy drzwiach zamkniętych
Rozprawa przeciwko parze rodziców z Oviedo odbędzie się w trybie przy drzwiach zamkniętych, co oznacza ograniczony dostęp mediów i publiczności. Decyzja ta ma na celu ochronę tożsamości i dobra małoletnich ofiar.
Czteroletnie odosobnienie dzieci
Głównym zarzutem jest przetrzymywanie dzieci w zamknięciu przez okres czterech lat w domu w dzielnicy Fitoria w Oviedo. Szczegóły warunków, w jakich żyły dzieci, nie są w pełni ujawniane, ale media określają miejsce zdarzenia jako „dom horrorów” lub „willę horrorów”.
Grożąca kara do 25 lat więzienia
Oskarżonym rodzicom grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności. Proces toczy się przed sądem w Oviedo, a jego rozpoczęcie zaplanowano na 9 marca 2026 roku. Sprawa wyszła na jaw w 2025 roku po interwencji służb.
W hiszpańskim mieście Oviedo w regionie Asturia w poniedziałek 9 marca 2026 roku rozpocznie się głośny proces karny przeciwko parze rodziców oskarżonych o przetrzymywanie swoich dzieci w zamknięciu przez cztery lata. Rozprawa, zgodnie z doniesieniami mediów, odbędzie się przed sądem w Oviedo w trybie przy drzwiach zamkniętych, co ma chronić tożsamość małoletnich pokrzywdzonych. Rodzicom postawiono zarzuty związane z długotrwałym izolowaniem dzieci w ich domu w dzielnicy Fitoria, który w hiszpańskiej prasie zyskał miano „domu horrorów” lub „willi horrorów” (hiszp. „casa/chalé de los horrores”). Za zarzucane czyny grozi im kara do 25 lat pozbawienia wolności. Sprawa wyszła na jaw w 2025 roku, wstrząsając lokalną opinią publiczną. Choć szczegóły okoliczności uwięzienia dzieci nie są w pełni ujawniane ze względu na ochronę ofiar, sama skala czasowa czterech lat odosobnienia wskazuje na poważne zaniedbania i potencjalne znęcanie się. Proces ten stanowi test dla hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości w zakresie ochrony praw dziecka i rozliczania podobnych, skrajnych przypadków przemocy domowej. W hiszpańskim systemie prawnym sprawy z udziałem małoletnich ofiar często są rozpatrywane z zachowaniem szczególnych środków ostrożności, w tym właśnie zasady niejawności. Ochrona praw dziecka jest w Hiszpanii zagwarantowana konstytucyjnie oraz przez szereg ustaw, w tym organiczną ustawę o ochronie pranej małoletnich. Kraj ratyfikował także Konwencję o prawach dziecka ONZ. Sądy rodzinne i karne mają obowiązek priorytetowego traktowania dobra dziecka, co może skutkować m.in. procesami przy drzwiach zamkniętych, aby uniknąć wtórnej wiktymizacji przez media.Brak jest informacji o dokładnej liczbie dzieci, ich wieku czy motywach rodziców, co pozostaje niejasne na podstawie dostępnych artykułów. Również tożsamość oskarżonych nie jest ujawniana w mediach. Proces w Oviedo będzie więc kluczowy dla ustalenia pełnego obrazu zdarzeń. Doniesienia prasowe, choć zgodne co do podstawowych faktów – daty procesu, miejsca, zarzutów i grożącej kary – pochodzą głównie z hiszpańskich źródeł i skupiają się na aspektach proceduralnych, pozostawiając wiele pytań o kontekst społeczny i pomocowy, który doprowadził do ujawnienia sprawy po tak długim czasie.
Sources: 5 articles from 5 sources
- Comienza el juicio de la 'casa de los horrores': los padres que encerraron a sus hijos durante 4 años se enfrentan a 25 de prisión (ABC TU DIARIO EN ESPAÑOL)
- La pareja que encerró a sus hijos en Oviedo será juzgada a puerta cerrada el 10 de marzo (El Confidencial)
- La pareja que retuvo a sus hijos cuatro años en el 'chalé de los horrores' en Oviedo será juzgada la próxima semana (eldiario.es)
- Fechas para el juicio a los padres acusados de encerrar a sus hijos en un chalet de Fitoria (Oviedo) (La Razón)
- El juicio a los padres acusados de encerrar a sus hijos en un chalet... (europa press)