Gabriel Rufián z ERC oraz Emilio Delgado z Más Madrid wystąpili wspólnie w Madrycie, postulując stworzenie szerokiego bloku progresywnego. Ich propozycja zakłada strategiczny podział okręgów wyborczych między partie regionalne i ogólnokrajowe, aby zmaksymalizować liczbę mandatów kosztem prawicowej partii Vox. Inicjatywa ta budzi entuzjazm części wyborców, lecz spotyka się z dystansem partyjnych egzekutyw oraz sceptycyzmem niektórych komentatorów wytykających lewicy wewnętrzne podziały.

Strategia prowincja po prowincji

Plan zakłada podział 52 prowincji między partie lewicowe, aby uniknąć marnowania głosów i odbierać mandaty partii Vox.

Lokalne sojusze ponad podziałami

Gabriel Rufián i Emilio Delgado apelują o współpracę sił niepodległościowych z ogólnokrajową lewicą progresywną.

Krytyka rządu Pedro Sáncheza

Pomysłodawcy sojuszu ostro oceniają PSOE za błędy w polityce mieszkaniowej oraz niedostateczną ochronę klas pracujących.

W kultowej madryckiej sali Galileo Galilei doszło do precedensowego wydarzenia politycznego. Gabriel Rufián, rzecznik Esquerra Republicana de Catalunya (ERC), oraz Emilio Delgado, prominentny poseł Más Madrid, zaprezentowali wizję „historycznego bloku” lewicy. Głównym założeniem planu jest uniknięcie rozproszenia głosów progresywnych poprzez precyzyjne, wspólne planowanie startu w poszczególnych 52 prowincjach Hiszpanii. Rufián argumentował, że lewica musi wykazać się „niespotykaną hojnością”, aby powstrzymać potencjalne rządy prawicy. Propozycja ta zakłada, że w okręgach, gdzie silniejsze są formacje regionalne, to one powinny wieść prym, podczas gdy partie ogólnokrajowe skupiłyby się na pozostałych obszarach. Hiszpański system wyborczy oparty na metodzie D'Hondta w mniejszych prowincjach promuje duże bloki, co w ostatnich latach skutkowało traceniem mandatów przez rozdrobnioną lewicę na rzecz skonsolidowanej prawicy pod szyldem Partii Ludowej i Vox. Reakcje na ten postulat są mieszane. Choć wicepremier Yolanda Díaz pochwaliła inicjatywę za energię i nadzieję, struktury partyjne obu polityków zachowują oficjalny dystans, podkreślając, że spotkanie miało charakter prywatny i nie było konsultowane z władzami ugrupowań. Jednocześnie w Extremadurze trwa kryzys negocjacyjny między Partią Ludową (PP) a Vox, gdzie kością niezgody staje się kontrola nad mediami publicznymi. Lewica stara się wykorzystać te tarcia, by odzyskać inicjatywę polityczną i zmobilizować zdemotywowany elektorat, szczególnie ludzi młodych. Rufián nie szczędził też krytyki partii PSOE, obarczając ją odpowiedzialnością za niepowodzenia w polityce mieszkaniowej i brak stanowczych działań społecznych. „Jeśli nie zjednoczymy się teraz, zostaniemy politycznie rozstrzelani osobno.” — Gabriel Rufián Projekt ten, nazywany przez autorów „walką o teraźniejszość, by wygrać przyszłość”, spotyka się z krytyką dziennikarzy konserwatywnych. Wskazują oni na hipokryzję liderów, którzy mimo nawoływania do jedności, wciąż znajdują się w konflikcie z formacjami takimi jak Podemos. Sytuację komplikują doniesienia z wewnątrz ERC sugerujące, że pozycja Rufiána w partii słabnie, a lider Oriol Junqueras może szukać dla niego następcy w Madrycie. Mimo to, inicjatywa zyskała wsparcie takich postaci jak Joan Baldoví z Compromís, co sugeruje, że debata o wspólnej liście będzie dominować w hiszpańskiej polityce w nadchodzących miesiącach. Podkreśla konieczność jedności wobec zagrożenia neofaszyzmem i chwali oddolną energię działaczy lewicowych. | Wyśmiewa niedawne konflikty na lewicy i sugeruje, że Rufián szuka ratunku dla swojej wygasającej kariery politycznej.

Mentioned People

  • Gabriel Rufián — Rzecznik ERC w Kongresie Deputowanych, inicjator projektu jedności lewicy.
  • Emilio Delgado — Poseł formacji Más Madrid, współpracownik Rufiána w nowej inicjatywie politycznej.
  • Oriol Junqueras — Lider ERC, który niedawno spotkał się z Carlesem Puigdemontem w Belgii.

Sources: 74 articles from 11 sources