Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowało projekt nowelizacji ustawy o własności lokali, który ma zakończyć wieloletnie spory o status prawny balkonów, loggii i tarasów. Nowe przepisy jednoznacznie obarczają wspólnoty mieszkaniowe obowiązkiem ich remontowania. Jednocześnie rząd planuje nadać wspólnotom prawo do podnoszenia opłat eksploatacyjnych dla lokali wykorzystywanych w ramach najmu krótkoterminowego, co ma zrekompensować szybsze zużycie części wspólnych budynków przez turystów.

Koniec sporów o balkony

Wspólnoty przejmą pełną odpowiedzialność za remonty balkonów, tarasów i loggii, co zakończy prawne spory o podział kosztów.

Wyższe opłaty za najem

Właściciele wynajmujący mieszkania na doby zapłacą wyższy czynsz ze względu na intensywniejszą eksploatację części wspólnych.

Wzrost składek remontowych

Przejęcie balkonów przez wspólnotę prawdopodobnie wymusi podniesienie miesięcznych zaliczek na fundusz remontowy dla lokatorów.

Przygotowany przez resort rozwoju projekt ustawy wprowadza fundamentalną zmianę w postrzeganiu elementów zewnętrznych lokalu. Do tej pory balkony i loggie miały „dwoisty charakter” – ich wnętrze uznawano za część mieszkania, a elementy konstrukcyjne za część wspólną. Prowadziło to do paraliżu decyzyjnego podczas remontów elewacji, gdy właściciele odmawiali finansowania napraw posadzek czy izolacji. Nowe przepisy zakładają, że wspólnota mieszkaniowa przejmie pełną odpowiedzialność za utrzymanie techniczne tych powierzchni. Choć ułatwi to procesy termomodernizacji, eksperci przewidują, że zmiana wymusi podwyżki składek na fundusz remontowy dla wszystkich mieszkańców. Równolegle projekt uderza w rynkowy segment najmu krótkoterminowego. Wspólnoty uzyskają ustawowe narzędzie do różnicowania stawek czynszu. Właściciele lokali, w których rotacja gości jest duża, będą płacić wyższe zaliczki na poczet utrzymania klatek schodowych, wind oraz sprzątania. Ma to być odpowiedź na skargi stałych mieszkańców na hałas i dewastację mienia przez osoby wynajmujące lokale za pośrednictwem platform takich jak Airbnb czy Booking. Zarządca nieruchomości będzie mógł nałożyć taką opłatę, jeśli wykaże realny wpływ działalności gospodarczej na wzrost kosztów operacyjnych budynku. Problematyka statusu prawnego balkonów była przez dekady przedmiotem sprzecznych orzeczeń sądowych. W 2008 roku Sąd Najwyższy uznał, że elementy konstrukcyjne są częścią wspólną, ale orzecznictwo wciąż pozostawiało pole do interpretacji w kwestii warstw wykończeniowych, co blokowało tysiące remontów w całej Polsce.100% — odpowiedzialności wspólnoty za remonty balkonówProjekt przewiduje również usprawnienie procesu podejmowania uchwał w małych wspólnotach oraz doprecyzowanie zasad zarządu powierzonego. Według źródeł rządowych, nowe prawo ma wejść w życie jeszcze w 2026 roku, co zmusi tysiące zarządców do aktualizacji regulaminów i planów gospodarczych. „Celem jest dostosowanie działalności wspólnot mieszkaniowych do zmian, jakie zaszły na rynku zarządzania nieruchomościami” — Przedstawiciel rządu. Publicyści zauważają, że choć zmiana jest konieczna, uderzy po kieszeni zarówno inwestorów, jak i zwykłych lokatorów, którzy będą musieli solidarnie zrzucać się na balkony sąsiadów. Zmiana statusu balkonu i kosztów: Odpowiedzialność za remont: Podział na właściciela i wspólnotę → Wyłączna odpowiedzialność wspólnoty; Finansowanie napraw: Często z prywatnych środków → Z funduszu remontowego wszystkich; Czynsz za najem na doby: Stawka standardowa → Stawka podwyższona o koszty zużycia

Perspektywy mediów: Podkreśla korzyści dla stałych mieszkańców i uporządkowanie chaosu prawnego, który blokował remonty zabytkowych kamienic i bloków z wielkiej płyty. Zwraca uwagę na wzrost obciążeń finansowych dla właścicieli mieszkań oraz ingerencję rządu w swobodę dysponowania prywatną własnością.

Sources: 6 articles from 6 sources