W środę rano w bawarskim mieście Roth doszło do niebezpiecznego wypadku podczas prac przycinkowych. Ciężarówka wyposażona w dźwig przewróciła się i częściowo wjechała do rzeki Pegnitz. W koszu roboczym dźwigu znajdował się mężczyzna, który wraz z urządzeniem wpadł do wody. Strażacy z miejscowej jednostki oraz z pobliskiego Schwabach interweniowali, aby go wydobyć. Mężczyzna został zabrany do szpitala w Norymberdze. Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana, a służby prowadzą dochodzenie. Ruch w okolicy miejsca zdarzenia został zablokowany.
Przewrócenie ciężarówki do rzeki
Podczas prac przy drzewach przy drodze krajowej B2 w Roth ciężarówka z dźwigiem przechyliła się i częściowo zjechała do rzeki Pegnitz. Pojazd wykonywał prace przycinkowe na odcinku między dwoma mostami, kiedy doszło do zdarzenia.
Ratowanie operatora z wody
Operator dźwigu, który znajdował się w koszu roboczym na wysięgniku, wraz z nim wpadł do rzeki. Strażacy z Roth i Schwabach musieli użyć specjalistycznego sprzętu, w tym pontonu i drabiny, aby wydobyć mężczyznę z zimnej wody. Akcja ratunkowa była skomplikowana ze względu na niestabilną pozycję pojazdu.
Stan poszkodowanego i dochodzenie
Poszkodowany 46-letni mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem ratunkowym do szpitala uniwersyteckiego w Norymberdze. Jego stan początkowo oceniano jako poważny. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku, sprawdzając m.in. stan techniczny pojazdu i warunki terenowe.
Zakłócenia w ruchu drogowym
Wypadek spowodował poważne utrudnienia w ruchu drogowym. Droga krajowa B2 w Roth, która jest ważną arterią komunikacyjną, została całkowicie zablokowana w obu kierunkach na czas akcji ratunkowej i prac zabezpieczających. Kierowcy byli zmuszeni do korzystania z objazdów.
W środę 4 marca 2026 roku, około godziny 9:15 rano, w bawarskim mieście Roth doszło do poważnego wypadku podczas rutynowych prac utrzymaniowych przy zieleni. Ciężarówka wyposażona w podnośnik koszowy, zwany popularnie ciężarówką z dźwigiem, przechyliła się i częściowo wjechała do rzeki Pegnitz. Pojazd wykonywał prace przycinkowe drzew wzdłuż drogi krajowej B2, na odcinku pomiędzy mostem Maximiliansbrücke a tzw. Pfistersteg. Na skutek przechyłu, kosz roboczy z znajdującym się w nim 46-letnim operatorem oderwał się od wysięgnika i wpadł do rzeki. Mężczyzna został uwięziony w zimnej wodzie.
Rzeka Pegnitz, o długości około 112 km, jest lewobrzeżnym dopływem Regnitz i przepływa przez Środkową Frankonię. Jej wody są zimne przez większą część roku, co stanowi dodatkowe zagrożenie hipotermią w przypadku wypadków. Roth to miasto powiatowe w Bawarii, znane m.in. z historycznego zamku i położone na ważnym szlaku komunikacyjnym Norymbergi.
Do akcji ratunkowej natychmiast przystąpili strażacy z miejscowej jednostki w Roth oraz wspierająca ich jednostka z sąsiedniego Schwabach. Ratownicy musieli użyć łodzi i specjalistycznego sprzętu, aby dostać się do poszkodowanego, którego pozycja była utrudniona przez przewrócony pojazd i nurt rzeki. Mężczyzna został wydobyty z wody po około 45 minutach od zgłoszenia zdarzenia. Na miejscu pracowały liczne służby, w tym policja, pogotowie ratunkowe i straż wodna. Ze względu na powagę sytuacji i potrzebę szybkiego transportu, do szpitala uniwersyteckiego w Norymberdze został przetransportowany śmigłowcem ratunkowym. Jego stan życia nie był bezpośrednio zagrożony, ale został przyjęty do placówki w stanie, który początkowo określano jako poważny.
Wypadek spowodował znaczne zakłócenia w ruchu drogowym. Droga krajowa B2, będąca istotną arterią w regionie, została całkowicie zamknięta dla ruchu w obu kierunkach. Policja skierowała ruch na objazdy, co spowodowało utrudnienia nie tylko w Roth, ale również w okolicznych miejscowościach. Miejsce zdarzenia zostało dokładnie zabezpieczone, a służby techniczne przystąpiły do prac mających na celu zabezpieczenie i późniejsze wydobycie przewróconego pojazdu z rzeki. Proces ten wymaga specjalistycznego sprzętu, takiego jak dźwigi, aby uniknąć dalszych szkód środowiskowych, np. wycieku paliwa.
Przyczyna wypadku nie jest jeszcze ustalona. Bawarska policja wszczęła dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Śledczy sprawdzają kilka możliwych scenariuszy, w tym błąd operatora, awarię techniczną podnośnika lub ciężarówki, niestabilność gruntu na brzegu rzeki oraz ewentualne naruszenie procedur bezpieczeństwa podczas prac na takim terenie. Niewykluczone, że mokre i podmokłe podłoże nad rzeką mogło odgrywać kluczową rolę. Wyniki dochodzenia będą miały znaczenie nie tylko dla ustalenia odpowiedzialności, ale także dla aktualizacji wytycznych bezpieczeństwa przy podobnych pracach w przyszłości.
Perspektywy mediów: Media liberalne, jak ZEIT ONLINE, koncentrują się na ludzkim wymiarze zdarzenia, opisując szczegóły akcji ratunkowej i stan poszkodowanego, podkreślając rolę służb. Media konserwatywne i regionalne, jak BR, bardziej skupiają się na faktycznym przebiegu zdarzenia, zakłóceniach komunikacyjnych i technicznych aspektach dochodzenia.
Mentioned People
- Operator (46 lat) — Poszkodowany operator podnośnika koszowego, który wpadł do rzeki Pegnitz.