Niedzielna parada szkoły samby Academicos de Niteroi podczas karnawału w Rio de Janeiro wywołała ogólnokrajową debatę polityczną. Przedstawienie upamiętniające drogę życiową prezydenta Luiza Inacio Luli da Silvy spotkało się z gwałtowną reakcją opozycji. Przeciwnicy polityczni oskarżają głowę państwa o prowadzenie nielegalnej, przedwczesnej kampanii wyborczej przed planowanymi na październik wyborami prezydenckimi, w których Lula zamierza ubiegać się o czwartą kadencję. Sprawa trafiła już na drogę sądową.

Kontrowersyjny hołd

Szkoła Academicos de Niteroi zaprezentowała widowisko upamiętniające życie Luli da Silvy, wykorzystując m.in. wielkiego robota z jego wizerunkiem.

Oskarżenia o kampanię

Opozycja złożyła pozwany sądowe, twierdząc, że parada stanowi nielegalną promocję na siedem miesięcy przed wyborami planowanymi na październik.

Emocjonalna reakcja prezydenta

Prezydent Lula miał zareagować wzruszeniem na wieść o paradzie, co dodatkowo zaogniło spór polityczny wokół neutralności karnawału.

Tegoroczny karnawał w Rio de Janeiro, tradycyjnie kojarzony z zabawą i spektakularnymi pokazami, stał się areną ostrego konfliktu politycznego. Wszystko za sprawą szkoły samby Academicos de Niteroi, która jako motyw przewodni swojego występu wybrała biografię urzędującego prezydenta. Widowisko zatytułowane „Z szczytu Mulungu wytryska nadzieja: Lula, robotnik Brazylii” ukazało drogę Luiza Inacio Luli da Silvy od ubogiego chłopca z północno-wschodniej części kraju, przez pracę metalowca i lidera związkowego, aż po najwyższy urząd w państwie. Centralnym punktem parady był kolosalny metalowy robot przedstawiający prezydenta, który górował nad słynną aleją Sambodromu. Luiz Inacio Lula da Silva, współzałożyciel Partii Pracujących, sprawował urząd prezydenta w latach 2003–2010, a po przerwie i kontrowersyjnych procesach sądowych powrócił do władzy w 2023 roku, pokonując Jaira Bolsonaro.Reakcja środowisk opozycyjnych była natychmiastowa i zdecydowana. Ugrupowania prawicowe złożyły szereg pozwów, argumentując, że tak widowiskowe upamiętnienie czynnego polityka na siedem miesięcy przed wyborami stanowi nielegalną reklamę wyborczą. Zdaniem krytyków, skala przedsięwzięcia i jego emocjonalny wydźwięk naruszają zasadę równości szans w procesie demokratycznym. Sam prezydent, jak donoszą źródła zbliżone do pałacu prezydenckiego, był głęboko poruszony inicjatywą artystów, jednak oficjalnie Partia Pracujących odcina się od zarzutów o finansowanie pokazu. Debata ta rzuca cień na przebieg kampanii, sugerując, że nadchodzące starcie o fotel prezydencki będzie wyjątkowo spolaryzowane. „To nie jest polityka, to historia człowieka, który stał się symbolem nadziei dla milionów Brazylijczyków żyjących w niedostatku.” — Academicos de NiteroiEksperci prawni podkreślają, że granica między wolnością ekspresji artystycznej podczas karnawału a polityczną agitacją jest w Brazylii bardzo cienka. Wybory prezydenckie budzą ogromne emocje, a każda forma publicznej ekspozycji kandydata jest surowo analizowana przez Najwyższy Trybunał Wyborczy. Incydent z Rio de Janeiro pokazuje, że nawet najstarsze tradycje kulturowe nie są wolne od wpływów bieżącej walki o władzę.

Mentioned People

  • Luiz Inacio Lula da Silva — Prezydent Brazylii, którego życie stało się tematem parady szkoły samby, co wywołało polityczne kontrowersje.

Sources: 13 articles from 11 sources