Konsumenci kupujący samochody używane we Włoszech stają w obliczu wysokiego ryzyka nabycia pojazdu z poważnymi, ukrytymi uszkodzeniami. Według analiz przeprowadzonych przez włoskie media, nawet jeden na dwanaście, czyli około 8% aut używanych, było wcześniej zaangażowanych w poważne wypadki. Problem dotyczy głównie pojazdów importowanych z innych krajów, a zatajanie historii pojazdów stanowi coraz powszechniejszą praktykę, która może skutkować poważnymi problemami technicznymi i finansowymi dla nabywców.

Skala problemu na rynku

Włosi oceniają, że około 8% (jeden na dwanaście) pojazdów używanych w obrocie było zaangażowanych w poważne zdarzenia drogowe. Tym samym wielu nieświadomych nabywców może trafić na tzw. samochody-koszty, czyli pojazdy z ukrytymi uszkodzeniami. Zjawisko to jest szczególnie niebezpieczne, gdyż może prowadzić do niespodziewanych awarii i wysokich kosztów napraw.

Główna przyczyna: importowane wrakii

Kluczowym źródłem problemu są samochody importowane z innych państw, które były wcześniej poważnie uszkodzone, a następnie naprawione i sprzedawane bez ujawniania pełnej historii. Taka praktyka pozbawia kupującego świadomości realnego stanu technicznego pojazdu, co może skutkować poważnymi konsekwencjami dla bezpieczeństwa. Mechanizmy kontroli na granicach mogą być niewystarczające, aby wyeliminować ten proceder.

Ryzyko dla konsumentów i rekomendacje

Eksperci rynku motoryzacyjnego alarmują, że zakup takiego pojazdu to nie tylko kwestia finansowego ryzyka, ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów. Rekomendują oni szczególną ostrożność, dokładne sprawdzenie historii pojazdu przy pomocy dostępnych rejestrów, a także oględziny u zaufanego mechanika przed finalizacją transakcji.

Włoski rynek samochodów używanych boryka się z poważnym problemem obecności pojazdów z ukrytymi, poważnymi uszkodzeniami. Szacuje się, że nawet co ósmy, czyli około 8% sprzedawanych aut, może mieć w przeszłości udział w ciężkim wypadku, którego historia została zatajona przed potencjalnym kupującym. Wskaźnik ten, przekładający się na jeden pojazd na dwanaście, wskazuje na skalę praktyk wprowadzających konsumentów w błąd. Zjawisko to określane jest w lokalnej prasie mianem „bidone”, co można przetłumaczyć jako „wrak” lub „koszt”. Wiąże się ono nie tylko z ryzykiem finansowym, ale przede wszystkim z zagrożeniem dla bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Głównym źródłem problemu są samochody importowane z innych krajów, które po poważnych kolizjach są naprawiane, a następnie wprowadzane do obrotu na włoskim rynku bez ujawniania pełnej historii. W praktyce oznacza to, że kupujący może nabyć pojazd, którego konstrukcja nośna (tzw. ramownica) została wcześniej uszkodzona, a naprawa mogła nie przywrócić jej pierwotnych właściwości wytrzymałościowych. Eksperci podkreślają, że mechanizmy kontroli na granicach mogą być niewystarczające do wychwycenia wszystkich takich przypadków, co sprawia, że obrót tymi pojazdami pozostaje lukratywnym procederem dla nieuczciwych sprzedawców. Problemy z nieuczciwymi praktykami na rynku motoryzacyjnym, zwłaszcza wtórnym, nie są zjawiskiem nowym. Od lat organizacje konsumenckie na całym świecie, w tym w Polsce, ostrzegają przed kupowaniem tzw. samochodów z USA, które mogą mieć rozległą, ale nieujawnioną historię szkód powypadkowych lub powodziowych. Rozwój transgranicznego handlu pojazdami w Unii Europejskiej ułatwił przepływ aut, ale jednocześnie skomplikował śledzenie ich pełnej przeszłości, co wykorzystują nieuczciwi pośrednicy. Włoscy dziennikarze wskazują, że ofiary takich praktyk narażają się na nieprzewidziane, wysokie koszty napraw, które mogą wielokrotnie przekroczyć wartość samego pojazdu. Ponadto, kierowanie pojazdem o osłabionej strukturze nośnej stanowi bezpośrednie zagrożenie życia, ponieważ w razie kolejnej kolizji systemy bezpieczeństwa mogą nie zadziałać prawidłowo. W związku z tym zaleca się kupującym nadzwyczajną ostrożność. Kluczowe jest dokładne sprawdzenie historii pojazdu, korzystając z dostępnych baz danych o wypadkach i naprawach, oraz zlecenie kompleksowej kontroli technicznej niezależnemu, zaufanemu mechanikowi przed podpisaniem umowy. Brak takich działań naraża konsumenta na poważne straty finansowe i osobiste.

Sources: 3 articles from 3 sources