Przed nami decydujące starcia rewanżowe w fazie play-off Ligi Mistrzów. Włoskie zespoły, Juventus oraz Atalanta, znajdują się w niezwykle trudnej sytuacji po dotkliwych porażkach w pierwszych meczach. Ekipa z Turynu musi odrobić trzy bramki straty w starciu z Galatasaray Stambuł, natomiast drużyna z Bergamo podejmuje u siebie Borussię Dortmund, mając do zniwelowania dwubramkowy deficyt. W obu obozach panuje jednak atmosfera mobilizacji i wiary w awans.

Trudna walka Juventusu

Klub z Turynu musi odrobić stratę trzech goli po klęsce w Stambule (2:5), aby zachować szansę na awans do 1/8 finału.

Atalanta wierzy w sukces

Drużyna z Bergamo, wspierana przez Nicolę Zalewskiego, podejmuje Borussię Dortmund, próbując odrobić wynik 0:2 z pierwszego meczu.

Historyczna statystyka

Tylko 4 na 49 zespołów zdołało w historii Champions League awansować dalej po porażce co najmniej trzema bramkami w pierwszym meczu.

Zaplanowane na środę rewanżowe spotkania fazy play-off Ligi Mistrzów stanowią dla przedstawicieli Serie A prawdziwy test charakteru. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Turynie, gdzie Juventus podejmuje Galatasaray Stambuł. Porażka 2:5 w pierwszym meczu uświadomiła kibicom skalę kryzysu, w jakim znalazła się Stara Dama. Luciano Spalletti, trener Juve, zdecydował się na niekonwencjonalne metody motywacyjne, prezentując piłkarzom nagrania ich najlepszych zagrań, by przywrócić im wiarę w sukces. Mimo optymizmu związanego z powrotem Kenana Yildiza i Gleisona Bremera do treningów, klub z Turynu ciąży pasmo czterech porażek w ostatnich pięciu meczach. Z kolei Atalanta Bergamo pod wodzą Raffaele Palladino zmierzy się z Borussią Dortmund. Po porażce 0:2 w Niemczech, włoski szkoleniowiec liczy na magię własnego stadionu i wsparcie 23 tysięcy fanów. Atalanta przystępuje do tego meczu w dobrych nastrojach po wygranej w lidze z Napoli, co ma stanowić fundament pod historyczną remontadę. W składzie gospodarzy spodziewany jest występ Nicoli Zalewskiego, który ma wpierać Gianlucę Scamaccę w formacji ofensywnej. Borussia, prowadzona przez Niko Kovaca, przyjeżdża jednak z solidną zaliczką i bramkostrzelnym Serhou Guirassym, co czyni ich faworytami do awansu. Historyczne statystyki nie sprzyjają włoskim drużynom. W dziejach Ligi Mistrzów tylko cztery razy zdarzyło się, by zespół odrobił trzybramkową stratę z pierwszego meczu. Galatasaray, który nigdy nie wygrał wyjazdowego spotkania we Włoszech, stoi przed szansą na pierwszy od dwunastu lat awans do czołowej szesnastki kontynentu. Zwycięzcy tych dwumeczów dołączą do elitarnych ośmiu drużyn, wśród których czekają już m.in. Arsenal, Bayern Monachium oraz Manchester City. Od sezonu 2024/2025 Liga Mistrzów odbywa się w nowym formacie, gdzie faza play-off zastąpiła tradycyjną fazę pucharową dla drużyn z miejsc 9-24 w tabeli zbiorczej.„Non giochiamo in 23, ma in 23 mila. Voglio che usciamo dal campo senza rimpianti.” (Nie gramy w 23 zawodników, ale w 23 tysiące. Chcę, abyśmy zeszli z boiska bez żalu.) — Raffaele Palladino Warto zauważyć, że sytuacja kadrowa Juventusu wymusza na Spallettim ostrożne szafowanie siłami piłkarzy, gdyż w nadchodzący weekend czeka ich kluczowy ligowy pojedynek z Romą, decydujący o udziale w kolejnej edycji europejskich pucharów. Presja finansowa jest ogromna – brak kwalifikacji do fazy 1/8 finału to strata dziesiątek milionów euro z tytułu praw telewizyjnych i premii od UEFA.

Mentioned People

  • Luciano Spalletti — Trener Juventusu, próbujący zmotywować zespół po serii porażek.
  • Raffaele Palladino — Szkoleniowiec Atalanty, apelujący o wsparcie kibiców w Bergamo.
  • Nicola Zalewski — Polski pomocnik Atalanty, przewidywany do występu w podstawowym składzie.
  • Niko Kovač — Trener Borussii Dortmund.

Sources: 28 articles from 13 sources