Hiszpański Kongres Deputowanych odrzucił projekt ustawy zakazującej noszenia burek i nikabów w przestrzeni publicznej. Inicjatywa prawicowej partii Vox została zablokowana głosami mniejszościowych ugrupowań, w tym katalońskiego Junts, mimo że partia ta planuje złożyć własny projekt. Spór ujawnił głębokie podziały między lewicą a prawicą w kwestii granic wolności religijnej, ochrony praw kobiet oraz integracji społeczności muzułmańskiej w Hiszpanii.

Odrzucenie projektu Vox

Kongres Deputowanych stosunkiem głosów 177 do 170 odrzucił ustawę o zakazie burek i nikabów, mimo poparcia Partii Ludowej.

Lokalny zakaz w Alcalá

Władze Alcalá de Henares przegłosowały zakaz zasłaniania twarzy w budynkach administracji publicznej, co stanowi nową ścieżkę dla prawicy.

Podziały w obozie katalońskim

Partia Junts zagłosowała przeciwko Vox, ale zapowiedziała własną inicjatywę legislacyjną w celu uregulowania tej kwestii.

Hiszpański krajobraz polityczny został zdominowany przez gorącą debatę dotyczącą zakazu zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Inicjatywa ustawodawcza, zgłoszona przez konserwatywną partię Vox, zakładała całkowity zakaz używania burek oraz nikabów. Podczas głosowania w Kongresie Deputowanych projekt został odrzucony większością 177 głosów, przy poparciu Partii Ludowej (PP). Kluczową rolę odegrało ugrupowanie Junts, które choć zgadza się z ideą zakazu, zagłosowało przeciwko projektowi konkurencji, ogłaszając jednocześnie prace nad własną, odrębną regulacją. Pomimo porażki na szczeblu centralnym, prawica zaczęła wdrażać podobne restrykcje lokalnie. Miasto Alcalá de Henares stało się przykładem nowej strategii PP i Vox, wprowadzając zakaz wstępu do budynków miejskich w strojach zasłaniających twarz. Zwolennicy zakazu argumentują, że jest on niezbędny dla bezpieczeństwa publicznego oraz ochrony kobiet przed opresyjnymi symbolami patriarchatu. Z kolei lewica i organizacje muzułmańskie podkreślają, że skala problemu jest marginalna, a propozycja ma charakter stygmatyzujący i uderza w wolność wyznania. Prezydent Generalitat, Salvador Illa, określił debatę jako sztuczną, zaznaczając, że nie odzwierciedla ona rzeczywistych problemów społecznych, gdyż kobiety w pełnych zasłonach są w Hiszpanii rzadkością. Głos zabrał również Gabriel Rufián z ERC, który nazwał noszenie burek „barbarzyństwem”, lecz skrytykował prawicę za instrumentalne traktowanie feminizmu. Sprawa wywołuje również dylematy prawne – eksperci przypominają sprzeczne orzeczenia organów międzynarodowych. W 2011 roku Francja stała się pierwszym krajem w Europie, który wprowadził całkowity zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych, co utorowało drogę do podobnych regulacji w Belgii, Austrii oraz Danii. „Prawdziwa lewica świecka nie może pozwolić na to, by kobiety stawały się niewidzialne w ten sposób.” — Gabriel Rufián 177 — głosów przeciw odrzuciło projekt zakazu burek Głosowanie w Kongresie nad projektem Vox: Przeciw: 177, Za: 170 Podejście do zakazu zasłaniania twarzy: Vox / PP: Brak ogólnokrajowych restrykcji → Postulat całkowitego zakazu ustawowego; Samorządy: Dowolność ubioru → Lokalne zakazy w urzędach (Alcalá); Lewica / Rząd: Indyferentyzm → Analiza pod kątem praw kobiet, obawa przed islamofobią

Lewicowe media skupiają się na oskarżaniu prawicy o ksenofobię i tworzenie sztucznych problemów przed wyborami w Katalonii. | Konserwatywne redakcje podkreślają konieczność walki z islamskim radykalizmem i ochrony tożsamości narodowej Hiszpanii.

Mentioned People

  • Gabriel Rufián — Rzecznik lewicowej partii ERC w parlamencie, mocno krytykujący noszenie burki mimo różnic politycznych z prawicą.
  • Salvador Illa — Prezydent Katalonii (Generalitat), który uznał debatę o zakazie za element gry politycznej.
  • Alberto Núñez Feijóo — Lider Partii Ludowej, dążący do wzmocnienia kursu partii w obliczu rosnących sondaży Vox.

Sources: 66 articles from 12 sources