W ciągu kilku godzin w obszarze metropolitalnym Neapolu doszło do dwóch odrębnych morderstw, które według włoskiej prasy noszą znamiona porachunków mafijnych. W Marano di Napoli zastrzelony został 39-letni mężczyzna, historycznie powiązany z klanem Nuvoletta. Kilka godzin później w Arzano ofiarą zamachu padł 80-latek, również znany organom ścigania. Obie zbrodnie zostały popełnione w biały dzień, na ulicach, w obecności świadków. Lokalne media wskazują na możliwe tło przestępcze związane z neapolitańską camorrą.

Zamach w Marano di Napoli

W piątek około południa w Marano di Napoli nieznany sprawca lub sprawcy zastrzelili 39-letniego mężczyznę. Ofiara została trafiona w głowę na ulicy, w obecności innych osób. Według źródeł prasowych mężczyzna był historycznie powiązany z potężnym klanem Nuvoletta, jedną z rodzin neapolitańskiej camorry. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

Drugi mord w Arzano

Kilka godzin po zabójstwie w Marano, w pobliskim mieście Arzano, doszło do kolejnego zamachu. Ofiarą padł 80-letni mężczyzna, również znany włoskiej policji. Morderstwo zostało dokonane w podobny sposób – na ulicy, w biały dzień. Wstępne doniesienia nie wskazują na bezpośredni związek między ofiarami, jednak bliskość czasowa i geograficzna zdarzeń oraz profil ofiar skłaniają organy ścigania do rozważenia hipotezy porachunków między grupami przestępczymi.

Tło przestępcze i klan Nuvoletta

Włoskie media, powołując się na źródła policyjne, wskazują na powiązania obu ofiar ze światem przestępczym. 39-latek z Marano opisywany jest jako camorry, a konkretnie z klanem Nuvoletta – jedną z najstarszych i najbardziej wpływowych rodzin przestępczych w regionie. Klan ten ma swoją tradycyjną siedzibę w Marano i od dziesięcioleci kontroluje tamtejsze interesy, zarówno legalne, jak i nielegalne. 80-latek z Arzano również miał być znany organom ścigania, co dodatkowo wzmacnia hipotezę o mafijnym tle zbrodni.

Reakcja służb i śledztwo

Po obu atakach na miejscu pojawiły się siły policji i karabinierów. Zabezpieczono miejsca zdarzeń, zebrano dowody balistyczne i przesłuchano świadków. Prokuratura w Neapolu koordynuje śledztwo, które ma na celu ustalenie motywów i sprawców. Ze względu na charakter zdarzeń oraz profile ofiar, śledczy rozważają kilka hipotez, w tym porachunki wewnątrz tego samego klanu, zemstę za dawne porachunki lub konflikt terytorialny między rywalizującymi grupami. Nie wyklucza się też możliwości, że ataki są ze sobą powiązane.

W piątek, 7 marca 2026 roku, obszar metropolitalny Neapolu stał się sceną dwóch brutalnych morderstw, które wstrząsnęły lokalną społecznością i zwróciły uwagę włoskich mediów na trwające walki między klanami camorry. W ciągu zaledwie kilku godzin w dwóch różnych miastach – Marano di Napoli i Arzano – nieznani sprawcy dokonali egzekucji na ulicach, w biały dzień. Ofiarami padli mężczyźni w wieku 39 i 80 lat, obaj znani włoskim organom ścigania ze względu na swoje powiązania ze światem przestępczym. Pierwszy atak miał miejsce około południa w Marano di Napoli. 39-letni mężczyzna został zastrzelony na ulicy, trafiony w głowę. Świadkowie zeznali, że słyszeli serię strzałów, po których sprawca uciekł. Włoskie media, powołując się na źródła policyjne, natychmiast powiązały ofiarę z potężnym klanem Nuvoletta. Ten klan, mający swoją historyczną siedzibę właśnie w Marano, jest uznawany za jeden z filarów neapolitańskiej camorry i od dziesięcioleci kontroluje rozległe interesy w regionie. Zabójstwo osoby o takim profilu odczytywane jest jako silny sygnał w przestępczym półświatku. Camorra, neapolitańska organizacja przestępcza, wywodzi swoje korzenie z XIX wieku i przez długi czas konkurowała z sycylijską mafią o wpływy. Jej struktura opiera się na sieci niezależnych, często skłóconych ze sobą rodzin, które kontrolują poszczególne terytoria (tzw. "piazzę") i sektory działalności, od wymuszeń i handlu narkotykami po nielegalne wysypiska śmieci i kontrakty publiczne. Pomimo licznych procesów i fal aresztowań, camorra pozostaje głęboko zakorzeniona w gospodarce i społeczeństwie Kampanii. Kilka godzin później, w pobliskim Arzano, doszło do drugiego, niemal identycznego mordu. Tym razem ofiarą padł 80-letni mężczyzna, również notowany przez policję. Atak został przeprowadzony z podobną brawurą – na otwartej przestrzeni, w ciągu dnia. Chociaż wstępne doniesienia nie wskazują na bezpośrednie powiązania rodzinne czy biznesowe między obiema ofiarami, bliskość czasowa i geograficzna zdarzeń, a także podobny modus operandi, skłoniły śledczych do połączenia obu spraw. Prokuratura w Neapolu prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić, czy morderstwa są elementem szerszej wojny międzyklanowej, aktem zemsty za dawne porachunki, czy może stanowią ostrzeżenie lub próbę przejęcia kontroli nad określonym terytorium. Na miejscu obu zbrodni pracowali funkcjonariusze policji i karabinierzy, którzy zabezpieczyli dowody balistyczne i przesłuchali świadków. Włoska prasa, relacjonując wydarzenia, jednoznacznie wskazuje na tło przestępcze. Agencja ANSA oraz dziennik "Il Fatto Quotidiano" używają terminów takich jak "agguato" (zasadzka, zamach) i odnoszą się bezpośrednio do camorry w tytułach artykułów. Doniesienia te pokazują, jak problem mafijnej przemocy pozostaje aktualny w niektórych rejonach południowych Włoch, pomimo wieloletnich wysiłków państwa. Lokalna społeczność, przyzwyczajona do podobnych incydentów, zareagowała strachem i frustracją, obawiając się eskalacji przemocy. Tymczasem śledczy analizują wszelkie możliwe tropy, w tym ewentualne powiązania ofiar z bieżącymi konfliktami o kontrolę nad nielegalnym handlem narkotyków lub z tendencjami do "osamotnienia" starszych członków klanów, którzy mogą stać się łatwym celem. Do czasu zatrzymania sprawców lub sprawców, mieszkańcy Marano i Arzano żyją w napięciu, obawiając się, że krwawa seria może się nie skończyć na tych dwóch ofiarach.

Sources: 6 articles from 3 sources